Największy na świecie niekomercyjny serwis geocachingowy
GeoŚcieżki - skupiające wiele keszy
Ponad 1000 GeoŚcieżek w Polsce!
Pełne statystyki, GPXy, wszystko za darmo!
Powiadomienia mailem o nowych keszach i logach
Centrum Obsługi Geokeszera wybierane przez Społeczność
100% funkcjonalności dostępne bezpłatnie
Przyjazne zasady publikacji keszy
Musisz być zalogowany, by wpisywać się do logu i dokonywać operacji na skrzynce.
stats
Zobacz statystykę skrzynki
LOC #17 - Bal duchów w Borowie - OP90DE
Właściciel: Slimaki39
Ta skrzynka należy do GeoŚcieżki!
Zaloguj się, by zobaczyć współrzędne.
Wysokość: m n.p.m.
 Województwo: Polska > wielkopolskie
Typ skrzynki: Tradycyjna
Wielkość: Mała
Status: Gotowa do szukania
Data ukrycia: 30-05-2019
Data utworzenia: 30-05-2019
Data opublikowania: 15-06-2019
Ostatnio zmodyfikowano: 25-10-2021
27x znaleziona
0x nieznaleziona
0 komentarze
watchers 1 obserwatorów
37 odwiedzających
20 x oceniona
Oceniona jako: znakomita
Musisz się zalogować,
aby zobaczyć współrzędne oraz
mapę lokalizacji skrzynki
Atrybuty skrzynki

Można zabrać dzieci  Szybka skrzynka  Umiejscowiona na łonie natury, lasy, góry itp 

Zapoznaj się z opisem atrybutów OC.
Opis PL

Legendy Okolic Czempinia

 

 

Legendy okolic Czempinia

#17 - Bal duchów w Borowie

Zdarzenie to miało miejsce w II połowie XVIII w. w borowskim dworze, który został wzniesiony przez Jana Stanisława Mojakowskiego. W Helenopolu miało odbyć się wesele. Nowożeńcy specjalnie wynajęli na to wydarzenie muzykantów z Kościana. Zespół wyjechał z miasta w południe, aby punktualnie być na miejscu. Jechali a czas mile upływał. Nagle poczuli olbrzymie zmęczenie i dlatego postanowili zatrzymać się w wybudowanym w Borowie dworze, aby odpocząć. Pogodny dzień i śpiew ptaków przekonały wędrowców do tego miejsca. Muzykanci siedzieli spokojnie, tylko konie zdawały się nie być zadowolone z niespodziewanego dla nich postoju. W pewnym momencie, zza murów dworu wyszedł młody mężczyzna we fraku. Przywitał ich i zapytał, czy zechcieliby zagrać kilka utworów, obiecując dobrą zapłatę. Muzykanci zastanawiali się, kto zaczyna zabawę tak wcześnie, skusili się jednak chęcią łatwego zarobku. Gdy weszli do dworu, bardzo szybko zrobiło się ciemno. W Sali balowej znajdowali się już pierwsi goście. Z początku nieśmiało a później coraz żwawiej przygrywali więc im do tańca. Uczestników imprezy przybywało z każdą minutą, wszyscy tańczyli przez cały czas, ale nikt nie był zmęczony. Zgodnie z panującym wtedy zwyczajem, gdy orkiestra dobrze grała to mężczyźni do basów wrzucali złote monety. Nagle zaczął piać kogut, goście zaczęli znikać a wraz z pierwszym promieniem słońca zniknęła również sala balowa. Nasi wędrowcy znaleźli się na pustym polu porośniętym chwastami. Przypomnieli sobie, że basista powinien mieć w swoim instrumencie złote monety.  Gdy opróżnili basy, zamiast monet znaleźli dwie garści czarnych kamieni. Strach ich obleciał i czym prędzej odjechali z tego miejsca. Domyślili się bowiem tego, że grali na balu duchów.


Źródło: K. Marciniak-Helińska, S. Wiśniewski „Prawdy i legendy z Czempinia i okolic”, Czempiń/Kościan 2013

O keszu:

Pojemnik 200 ml, zawiera logbook, ołówek, certyfikaty i trochę gadżetów na wymianę.

 

Zasady reaktywacji Reaktywacja jest możliwa tylko po bezpośrednim kontakcie z autorem/właścicielem skrzynki
Przeczytaj więcej o reaktywacji skrzynek TUTAJ
Dodatkowe informacje
Musisz być zalogowany, aby zobaczyć dodatkowe informacje.
Wpisy do logu: znaleziona 27x nieznaleziona 0x komentarz 0x Wszystkie wpisy