Największy na świecie niekomercyjny serwis geocachingowy
GeoŚcieżki - skupiające wiele keszy
Ponad 1000 GeoŚcieżek w Polsce!
Pełne statystyki, GPXy, wszystko za darmo!
Powiadomienia mailem o nowych keszach i logach
Centrum Obsługi Geokeszera wybierane przez Społeczność
100% funkcjonalności dostępne bezpłatnie
Przyjazne zasady publikacji keszy
Musisz być zalogowany, by wpisywać się do logu i dokonywać operacji na skrzynce.
stats
Zobacz statystykę skrzynki
Marian Świąteczny - OP8PRM
Właściciel: Werrona
Ta skrzynka należy do GeoŚcieżki!
Zaloguj się, by zobaczyć współrzędne.
Wysokość: 219 m n.p.m.
 Województwo: Polska > małopolskie
Typ skrzynki: Mobilna
Wielkość: Mała
Status: Gotowa do szukania
Data ukrycia: 01-12-2017
Data utworzenia: 30-11-2017
Data opublikowania: 01-12-2017
Ostatnio zmodyfikowano: 21-07-2021
129x znaleziona
36x przeniesiona   2984.04 km
1x nieznaleziona
14 komentarze
watchers 11 obserwatorów
599 odwiedzających
104 x oceniona
Oceniona jako: znakomita
31 x rekomendowana
Skrzynka rekomendowana przez: Bar i Lepsza Połówka, bartekt1702, bodziu79, Cezex, crazy_baby, cyjek, dawidnd, Elvis7, gura11, hobbbysta, Hr. Jan Usz, ladybird78, Lucky Luke, Maleska, Marcello002, Nannette, Nati., night_time, NivilS, Opona Tramwajowa, Pawello, Pozieduwac, rredan, rubin, sebastianj, TrampCrumbTeam, Tris, tsalarioth, uhuhu, unkas, ygrek
Musisz się zalogować,
aby zobaczyć współrzędne oraz
mapę lokalizacji skrzynki
Atrybuty skrzynki

Można zabrać dzieci  Potrzebne hasło do logu! 

Zapoznaj się z opisem atrybutów OC.
Opis PL

24.12.1997. To były dawne czasy...Tak dawne, że nasz Marian dopiero za dwa lata miał polecieć w kosmos, a kolory wielościanów Latytola Lobotoma były jeszcze kompletnie szare. Stali sobie  wtedy wieczorową porą  ze Stefanem przed domem pewnej Adele (nad alpejską rzeczką o tej samej nazwie) i popijali z wielkiej butli tanie wino  Byli szczęśliwi chwilą. Baba tymczasem krzątała się po domu i straszne wrzeszczała na nich po włosku:

- Lavorare! Oggi la vigilia di Natale. Non capisci?! NATALE!

- Jaka Natala?- zdziwił się Marian- nie znam żadnej, ale chętnie poznam..
Tymczasem Adele unosiła się coraz bardziej, oni  zaś (wraz z ubywającym alkoholem) spadali coraz niżej..

Ta historia  nie skończyła się dobrze. W pierwszy dzień Świąt tułali się już po małej alpejskiej wioseczce bez większej nadziei na ciepły kąt. Padający gęsty śnieg sypał garściami za ich kołnierze a ostry mróz paraliżował ruchy. Było źle, naprawdę źle...

- a mogło być tak miło - westchnął Marian
- przez moment nawet było. Ale kto wczoraj wiedział, że to jest wigilia kolejnej tułaczki? - cichutko załkał Stefan..

 

04.11.2017. Marian wrócił ze sklepu  kompletnie zalany. Długi srebrny łańcuch choinkowy wisiał na jego szyi, z siatki wystawała paczka bombek  (nie potłukły się tylko dlatego, że były plastikowe) i kiełbasa grillowa.
- Cholera jasna by Cię wzięła!- krzyknęłam- znów się upiłeś w  drodze po bułki?
- Oj, to nie tak.... - Marian zataczając się spuścił głowę i zrobił tę swoją strapioną minę - no bo wiesz: poszedłem do sklepu, wlazłem w regały a tam wszędzie Święta! Przestraszyłem się, że znów o nich zapomniałem i uciekłem. W alkohol. Dopiero Stefan mi uświadomił, że nie ma się jeszcze co śpieszyć, więc napiliśmy się wspólnie, by powrót był łatwiejszy....

1.12.2017. Wychodząc  naprzeciw marketingowi świątecznemu  i marianowej sklerozie już dziś publikujemy świątecznego kesza. Tak, by nikt kto ten skarb znajdzie (zimą czy latem) nie mógł powiedzieć, że Marian o świętach zapomna.

Wszystkiego co najlepsze z okazji najbliższych Świąt Bożego Narodzenia  ode mnie i Mariana! Niekończących się strumieni dobrych trunków (to od Mariana) oraz ciekawych znalezisk (to ode mnie). Per l'eternità.

-----------------------------------------------------

Logbook jest obecny - delikatnie poszukaj. Jest mały, proszę zrób więc malutki wpisik oszczędzając miejsce dla kolejnych znalazców. Certyfikaty dla pierwszych znalazców znajdziesz od spodu.

To jest skrzynka świąteczna, nie spiesz się, poświęć jej trochę uwagi. Dokładnie odłóż logbook (to jest możliwe), pomyśl o haśle...

 

Skrzynki nie przekazujemy z rąk do rąk, a przenosimy do typowych dla Mariana miejscówek (czyli szlachetny urbekstongue-out )
Bardzo proszę o nieprzetrzymywanie skrzynki, szczególnie w okresie przedświątecznym. Jeśli nie masz możliwości przenieść kesza to pozostaw go w zastanej miejscówce.

Hasłem do logu jest  kolor swetra Mariana pisany dużymi literami. (np. RÓŻOWY)

Stopień trudności terenu pozostaw komentarzu do przenosin.

 

 Marian i ja....