Największy na świecie niekomercyjny serwis geocachingowy
GeoŚcieżki - skupiające wiele keszy
Ponad 600 GeoŚcieżek w Polsce!
Pełne statystyki, GPXy, wszystko za darmo!
Powiadomienia mailem o nowych keszach i logach
Centrum Obsługi Geokeszera wybierane przez Społeczność
100% funkcjonalności dostępne bezpłatnie
Przyjazne zasady publikacji keszy
Musisz być zalogowany, by wpisywać się do logu i dokonywać operacji na skrzynce.
stats
Zobacz statystykę skrzynki
„Piwa bym łyknął! A z czego?” - woda - OP8KRN
Właściciel: lukuj
Ta skrzynka należy do GeoŚcieżki!
Zaloguj się, by zobaczyć współrzędne.
Wysokość: 112 m n.p.m.
 Województwo: Polska > mazowieckie
Typ skrzynki: Tradycyjna
Wielkość: Mikro
Status: Gotowa do szukania
Data ukrycia: 03-02-2017
Data utworzenia: 31-01-2017
Data opublikowania: 03-02-2017
Ostatnio zmodyfikowano: 17-11-2017
109x znaleziona
0x nieznaleziona
1 komentarze
watchers 4 obserwatorów
195 odwiedzających
82 x oceniona
Oceniona jako: dobra
2 x rekomendowana
Skrzynka rekomendowana przez: iwonia1999, PrincePolo
Musisz się zalogować,
aby zobaczyć współrzędne oraz
mapę lokalizacji skrzynki
Atrybuty skrzynki

Można zabrać dzieci  Weź coś do pisania 

Zapoznaj się z opisem atrybutów OC.
Opis PL

Założenie skrytki wymaga wysiłku, poświęć 10 minut na dokładne przeczytanie opisu - to pomaga w utrzymaniu kesza. Unikaj zamoczenia logbooka, wilgotny a zamknięty w hermetycznym pojemniku, ulegnie sparszywieniu.

Zabierz paczkę chusteczek higienicznych i wytrzyj mokre dłonie przed wpisem do logbooka. Szczelnie zamykaj zasobnik.

Pomysł serii „Piwa bym łyknął! A z czego?” narodził się, gdy zobaczyłem reklamę, w której pewien browar dumnie ogłasza:

"W lagerze używamy tylko trzech składników.

Warząc naszego lagera, sięgamy do tradycji i czerpiemy inspirację z receptur, które gwarantują niepowtarzalny efekt finalny. Warzymy nasze jasne pełne tylko z trzech składników: wody, słodu jęczmiennego i chmielu.

Pierwszy składnik – woda – nadaje piwu charakter. Słód jest niczym innym niż ciałem piwa. A chmiel jest tym składnikiem, który nadaje tchnienie piwu, jest jego duszą. Najlepsze z najlepszego to korzystanie z wiedzy wielu pokoleń naszych browarników. Najlepsze z najlepszego to realizacja marzeń założyciela naszego browaru zmaterializowana w smaku i aromacie wyjątkowego piwa. Najlepsze z najlepszego to po prostu (…)  – to my. Chcesz poznać nas lepiej? Spróbuj smaku naszego piwa."

 

Już pierwsza linijka reklamowego bełkotu sprawiła, że w moim mózgu uaktywnił się program CZUJNOŚĆ. Dalsza lektura uaktywniła obszar mózgu odpowiedzialny za PRAWDA CZY FAŁSZ. Koniec wywodu wywołał niekorzystne wrażenie z cyklu MARKETINGOWY BEŁKOT.  Doskonale rozumiem czym jest rzetelność przekazu a czym marketingowe oddziaływanie. Ważne, że w konsekwencji znalazł się pretekst by opracować serię traktującą o warzeniu piwa.

Geościeżka składa się z trzech czterech elementów i finału. Domyślasz się już, że reklamowy przekaz nie jest do końca prawdziwy  :) To również okazja, aby zerwać ze skojarzeniem lukuj = multak na rzecz wzbogacenia Mazowsza w kilka tradycyjnych keszy tym bardziej, że domowe warzenie piwa to moje hobby. Po przejściu tej geościeżki będziesz wiedzieć, w jakie składniki się zaopatrzyć, aby samemu uwarzyć piwo. Trzymam kciuki.

 


 

Woda. Dlaczego o niej wspominam na pierwszym miejscu? Wszak jest jej w piwie najwięcej!

Wczoraj spotkałem Górala. Mężczyzna z wczorajszym zarostem i o orlej twarzy, wyciągnął ze strumienia schłodzone butelki i namawiał do skosztowania unikalnego trunku.

- A jakaż to tajemnica tkwi w duszy tego piwa? – spytałem, przełykając ślinę.

- Ano, panie, tylko nasza receptura oparta jest na najlepszej prawdziwie źródlanej wodzie. Ta krystalicznie czysta woda, będąca składnikiem piw produkowanych w browarze od XVIIw. , będzie niezmiennie uzyskiwana z lokalnego potoku.

Nie wytrzymałem, wrażliwy jestem z natury. Machnąłem ręką i poszedłem "drogą ku prawdzie". 

Idziesz ze mną?

Kto był na evencie GŁĘBOKO ZAJRZYJ W "OCZY PIWNE" ten pamięta poniższy slajd. Która szklanka kojarzy się z twardą wodą?  :)  

Jaka jest Twoja odpowiedź? Zapisz, przyda się, jako część hasła do logowania finału geościeżki. 

 

Dla piwowara liczy się nie samo H2O, lecz to… co w niej jest rozpuszczone. Tak jak włosy lubią miękką wodę, tak chcąc nawarzyć dobrego pilznera, szukamy wody o takim charakterze.  W Dublinie  zapijają się Guinnesem a ten na miękkiej wodzie się nie uda. O jakości mikrobiologicznej wody nie wspominam bo to sprawa oczywista i wynika z przepisów. Procesem uzdatniania też zanudzać nie będę.

Zapamiętaj tyle, że woda nie musi być „krystaliczna” – ma być odpowiedna dla danego gatunku piwa. Ja warzę na wodze z kranu – mam szczęście mieszkać w dzielnicy, gdzie „kranówę” pije się ze smakiem bez przegotowania.

PS. Dawniej, gdy o istnieniu chorobotwórczych mikrobów nic nie wiedziano, bezpieczniej było pić piwo lub rozcieńczone wino zamiast wody.

Zapisz kod z logbooka. Razem z rozwiązaniem zagadki umożliwi on zalogowanie pojemnika finałowego. 

Powodzenia,

lukuj

Obrazki/zdjęcia
spoiler