Największy na świecie niekomercyjny serwis geocachingowy
GeoŚcieżki - skupiające wiele keszy
Ponad 600 GeoŚcieżek w Polsce!
Pełne statystyki, GPXy, wszystko za darmo!
Powiadomienia mailem o nowych keszach i logach
Centrum Obsługi Geokeszera wybierane przez Społeczność
100% funkcjonalności dostępne bezpłatnie
Przyjazne zasady publikacji keszy
Musisz być zalogowany, by wpisywać się do logu i dokonywać operacji na skrzynce.
stats
Zobacz statystykę skrzynki
Miedniewice - zbiorowe mogiły z 1915 roku - OP8AFG
Kurhany wojenne
Właściciel: Dombie
Zaloguj się, by zobaczyć współrzędne.
Wysokość: 96 m n.p.m.
 Województwo: Polska > mazowieckie
Typ skrzynki: Multicache
Wielkość: Mała
Status: Zarchiwizowana
Czas: 0:45 h    Długość trasy: 1.00 km
Data ukrycia: 04-07-2015
Data utworzenia: 04-07-2015
Data opublikowania: 04-07-2015
Ostatnio zmodyfikowano: 11-01-2020
11x znaleziona
0x nieznaleziona
5 komentarze
watchers 5 obserwatorów
62 odwiedzających
9 x oceniona
Oceniona jako: znakomita
7 x rekomendowana
Skrzynka rekomendowana przez: geo-rge, hobbbysta, martinesss i ania, meteor2017, Plebek, wallson, Werrona
Musisz się zalogować,
aby zobaczyć współrzędne oraz
mapę lokalizacji skrzynki
Atrybuty skrzynki

Można zabrać dzieci 

Zapoznaj się z opisem atrybutów OC.
Opis PL

Wieś Miedniewice znajdująca się w gminie Wiskitki kojarzona jest przede wszystkim z klasztorem i sanktuarium maryjnym. Ma ono swoją, ciekawą historię i jest uhonorowany własnym keszem założonym przez Meteora. Ważnym i jednocześnie bardzo traumatycznym epizodem w historii Miedniewic była pierwsza wojna światowa, a dokładniej walki pozycyjne, które toczyły się w rejonie Rawki i Bzury od grudnia 1914 do lipca 1915 roku. Wieś znajdowała się w bezpośrednim sąsiedztwie linii frontu - na tyle blisko, że Rosjanie umieścili na wieży miedniewickiego kościoła swój punkt obserwacyjny. Do Miedniewic trafiali również niektórzy przesiedleńcy z miejscowości, które znalazły się bezpośrednio na linii frontu. Niektórzy pozostali tu na zawsze. Obok klasztoru znajduje się tablica upamiętniająca Helenę Majcher ze wsi Skowroda oraz dwoje jej dzieci, którzy zmarli w Miedniewicach w grudniu 1914 roku. Obok znajdują się również tablice upamiętniające żołnierzy niemieckich, którzy zginęli w tym samym okresie.

Najbardziej tragiczne dni dla Miedniewic rozpoczęły się 31 maja 1915 roku, kiedy to nastąpił pierwszy z trzech niemieckich ataków gazowych. To właśnie do Miedniewic trafiały najpierw ofiary tego ataku wiezione dalej do szpitali w Bolimowie, Żyrardowie, a także Warszawy. Wielu żołnierzy umierało po drodze. W wyniku ataków gazowych zginęło również wielu mieszkańców tych okolic.

Żołnierzy carskiej armii wraz ze zmarłymi wywodzącymi się z miejscowej ludności pochowano w dwóch zbiorowych mogiłach. Po zakończeniu działań wojennych w 1915 roku Niemcy nadal wykorzystywali teren tego grobowca do pochówków żołnierzy rosyjskich ekshumowanych z mniejszych mogił rozsianych po całej okolicy. Mówi się, że w obu kurhanach spoczywa około sześć tysięcy ludzi. Jeden z nich widoczny jest dość dobrze z drogi prowadzącej w kierunku Popielarni. Stoi na nim łaciński krzyż postawiony w latach dziewięćdziesiątych XX wieku. Drugi, mniejszy kurhan gęsto porośnięty krzakami tarniny znajduje się za nim. Jeszcze do niedawna stał na nim prawosławny krzyż, jednak czas i brak opieki nad tym miejscem zrobiły swoje i krzyż uległ zniszczeniu.

 

Kilka uwag dla poszukiwaczy:

  1. Kesza można podjąć na dwa sposoby: (1) pokonując kolejne etapy i znajdując wskazówki prowadzące ostatecznie do finału LUB (2) metodą brute force zwaną w naszych okolicach metodą "na Wallsona". Uważny poszukiwacz, któremu sprzyja szczęście będzie umiał zawęzić obszar poszukiwań, a jego sprawne oko z pewnością szybko skupi się na tym, co trzeba.
  2. Podane kordy zaprowadzą cię na miejsce ukrycia pierwszego etapu - dalej musisz już radzić sobie sam!
  3. Przy poszukiwaniach i podejmowaniu kolejnych etapów zachowajcie zwyczajową dyskrecję i nie spowodujcie spalenia etapów pośrednich i finałowego. W żadnym z tych miejsc nie ma może tłumów, ale niech to nie uśpi Waszej keszerskiej czujności.
  4. Wbrew pozorom drogi prowadzące do każdego z etapów nie są wcale niedostępne i trudne oraz nie wymagają nadzwyczajnej zwinności, czy siły. Nie trzeba przedzierać się przez chaszcze i pokrzywy, ani pokonywać przeszkód wodnych. Trzeba jedynie te właściwe drogi odnaleźć. Pamiętajcie również, by w tych poszukiwaniach szanować pracę tych, którzy uprawiają okoliczną ziemię. Nie właźcie w zboże, nie zadeptujcie łąk. Wędrujcie drogami i miedzami - w ostateczności skrajem pól.
  5. Zdecydowanie zachęcam do podejmowania tego kesza w ciągu dnia. Można podjąć go również nocą, ale wówczas może się zdarzyć, że tu, czy tam uzyskanie dostępu będzie wymagało użycia takich umiejętności jak wywieranie wpływu, przekonywanie i negocjowanie.
  6. Jeśli zależy ci na zaliczeniu geościeżki nie zapomnij zapisać danych potrzebnych do obliczeń lokalizacji kesza finałowego, które znajdują się w strunówce z logbookiem. Pamiętaj, by pozostawić je w skrzynce.
  7. W pojemniku oprócz standardowego "wyposażenia" skrzynki znajdują się trzy certyfikaty numerowane (FTF, STF i TTF) oraz dziesięć certyfikatów nienumerowanych. Bardzo proszę zdobywców pierwszych trzech miejsc, którzy działają zespołowo o zabieranie dla całej grupy tylko jednego z numerowanych certyfikatów. Z pewnością w zgodny sposób wyznaczycie szczęśliwca, który zatrzyma ten certyfikat - pozostałym członkom zespołu na "otarcie łez" proponuję certyfikaty nienumerowane.
  8. Odkładając pojemniki w etapach pośrednich i finałowym upewnijcie się, że są dokładnie zamknięte i starannie zamaskowane. UWAGA: W celu powrotnego zamaskowania finału dopasuj do siebie kolorowe paski - powinno być łatwiej niż do tej pory .
  9. Autorem zdjęcia prawosławnego krzyża, który znajdował się na mniejszym z kurhanów i które jest tak urzekające, że postanowiłem wykorzystać je jako symbol tego kesza jest Meteor. Bardzo dziękuję mu za zgodę na wykorzystanie tego zdjęcia. Pozostałe fotografie wykonałem sam - nie są najlepszej jakości, bo marny ze mnie fotograf, a i robione były zwyczajnym telefonem komórkowym.
  10. Z ewentualnymi pułapkami, na jakie można zwykle wleźć w tego rodzaju miejscach nie mam nic wspólnego.
  11. Będę wdzięczny za wszelkie uwagi dotyczące poziomu trudności. Wyjściowo określam poziomy trudności na 2, ale będę uwzględniał wszelkie sugestie dotyczące ewentualnych zmian. Proszę również o uwagi dotyczące podanego przeze mnie czasu (w mojej ocenie tyle czasu wystarczy, by nie tylko znaleźć to, czego szuka każdy keszer, ale również znaleźć chwilę zadumy) i dystansu, jaki trzeba przebyć.

 

Dodatkowe informacje
Musisz być zalogowany, aby zobaczyć dodatkowe informacje.
Obrazki/zdjęcia
Prawosławny krzyż na miedniewickim kurhanie
Łaciński krzyż w blasku porannego słońca
Pamiątkowa tablica przy miedniewickim sanktuarium
Widok na kurhany od strony Miedniewic