Największy na świecie niekomercyjny serwis geocachingowy
GeoŚcieżki - skupiające wiele keszy
Ponad 600 GeoŚcieżek w Polsce!
Pełne statystyki, GPXy, wszystko za darmo!
Powiadomienia mailem o nowych keszach i logach
Centrum Obsługi Geokeszera wybierane przez Społeczność
100% funkcjonalności dostępne bezpłatnie
Przyjazne zasady publikacji keszy
Musisz być zalogowany, by wpisywać się do logu i dokonywać operacji na skrzynce.
stats
Zobacz statystykę skrzynki
Ruiny przy torach - OP6AA6
Keszowania Dąbrowy ciąg dalszy
Właściciel: yoshio
Zaloguj się, by zobaczyć współrzędne.
Wysokość: 203 m n.p.m.
 Województwo: Polska > łódzkie
Typ skrzynki: Tradycyjna
Wielkość: Mała
Status: Zarchiwizowana
Czas: 0:30 h    Długość trasy: 1.00 km
Data ukrycia: 22-06-2013
Data utworzenia: 22-06-2013
Data opublikowania: 22-06-2013
Ostatnio zmodyfikowano: 03-01-2015
60x znaleziona
0x nieznaleziona
2 komentarze
watchers 5 obserwatorów
8 odwiedzających
55 x oceniona
Oceniona jako: dobra
Musisz się zalogować,
aby zobaczyć współrzędne oraz
mapę lokalizacji skrzynki
Atrybuty skrzynki

Skrzynka niebezpieczna  Weź coś do pisania  Dostępna tylko pieszo 

Zapoznaj się z opisem atrybutów OC.
Opis PL

I tak oto powstała kolejna skrzynka, mająca na celu okeszowanie najbliższej mi okolicy, czyli Dąbrowy.


Miejsce może jakieś szczególnie wyjątkowe nie jest, ale na pewno dużo lepsze, niż to, w którym była kiedyś ukryta skrzynka okolice dąbrowy - OP0DAC. Ostatecznie skrzynka nie zyskała zbyt dużej sławy i od początku były z nią problemy. Może moja przetrwa nieco dłużej i opinie o niej będą bardziej pochlebne ;)

Na miejscu znajdują się ruiny opuszczonego budynku, który być może był jakąś miejscówką dróżnika, albo straży ochrony kolei. A może kiedyś stał tutaj zamek? No dobra, trochę się zapędziłem...

Sądząc po śladach jest (lub było) to miejsce spotkań miejscowej młodzieży. Wokół butelki, markery, itp. Miejsce dość zaśmiecone, ale to tak już jest w odludnej okolicy...

Dojść na teren jest kilka. Od zupełnie legalnego (szlak zielony) ul. Szymańskiego, poprzez teren prywatny, chociaż nie do końca pilnie strzeżony (szlak żółty), gdzie wstępu broni szlaban i tabliczka o zakazie wejścia, aż do nielegalnego (szlak czerwony), polegającego na przekroczeniu torów w kilku miejscach i co się z tym wiąże - możliwością natknięcia się na SOK. Przydaje się wtedy wiedza z zakresu sztuki walki zwanej Uciekai-dõ. Ewentualnie podstawy sprintu 110m przez płotki. W obu przypadkach wiosną, latem i jesienią skuteczną przeszkodą są wysokie do szyi krzaczory, pokrzywy, osty i wszystko co nie ugnie się łatwo przy próbie przebicia się. Aby utorować sobie drogę przydatna może być maczeta. Chociaż mi udało się dotrzeć  tam rowerem, więc nie jest źle. Zimą zadanie pewnie jest łatwiejsze, pod warunkiem używania białych barw maskujących.

Oto mapka:

Mapka możliwych dojść

Dotarcie na miejsce to jednak pikuś w porównaniu z tym, co trzeba zrobić, żeby złapać skrzynkę. Otóż kesz znajduje się nie w budynku, ale na...
Jak tam wejść? Nie ma określonego sposobu. Tak po prostu. To tak co by za łatwo nie było. Ale dla keszera to chyba nic trudnego?
Można wykorzystać elementy ruiny, albo to, co znajdzie się wokół. I najlepiej nie rzucać się za bardzo w oczy. Ale to oczy-wiste. Przydadzą się sprawność fizyczna i minimalne umiejętności wspinaczkowe.


Mimo, że budynek jest niski, skrzynkę oznaczam jako niebezpieczną! Wejść jest dość łatwo, ale szczególną uwagę należy zwrócić przy schodzeniu. Wokół różne śmieci, druty, korzenie, gruz. Można się nadziać. Uważajcie na siebie!

Powodzenia!

Dodatkowe informacje
Musisz być zalogowany, aby zobaczyć dodatkowe informacje.