Największy na świecie niekomercyjny serwis geocachingowy
GeoŚcieżki - skupiające wiele keszy
Ponad 600 GeoŚcieżek w Polsce!
Pełne statystyki, GPXy, wszystko za darmo!
Powiadomienia mailem o nowych keszach i logach
Centrum Obsługi Geokeszera wybierane przez Społeczność
100% funkcjonalności dostępne bezpłatnie
Przyjazne zasady publikacji keszy
Musisz być zalogowany, by wpisywać się do logu i dokonywać operacji na skrzynce.
stats
Zobacz statystykę skrzynki
W najwyżej komnacie, w najwyższej wieży - OP5CB4
Właściciel: Luke90
Zaloguj się, by zobaczyć współrzędne.
Wysokość: 178 m n.p.m.
 Województwo: Polska > łódzkie
Typ skrzynki: Nietypowa
Wielkość: Normalna
Status: Zarchiwizowana
Data ukrycia: 08-11-2012
Data utworzenia: 09-11-2012
Data opublikowania: 09-11-2012
Ostatnio zmodyfikowano: 29-03-2016
15x znaleziona
5x nieznaleziona
10 komentarze
watchers 4 obserwatorów
6 odwiedzających
14 x oceniona
Oceniona jako: znakomita
3 x rekomendowana
Skrzynka rekomendowana przez: boksyt, Tunrida, yoshio
Musisz się zalogować,
aby zobaczyć współrzędne oraz
mapę lokalizacji skrzynki
Atrybuty skrzynki

Dostępna w określonych godzinach lub płatna  Zalecane szukanie nocą  Skrzynka niebezpieczna  Potrzebna latarka  Miejsce historyczne  Dostępna tylko pieszo 

Zapoznaj się z opisem atrybutów OC.
Opis PL

Trochę historii

 

A wszystko zaczęło się w 1851 roku. Wtedy to fabrykant Leonard Fessler kupuje od zacnych pabianiczan, Tomasza i Kajetana Debichów, nieruchomości ziemskie pod numerami 206, 207 i 208. Place te są wymierzone przy ulicy Saskiej (dziś ul. Piłsudskiego). Cztery lata później fabrykant rozpocznie tam budować wytwórnię papieru. Maszyny w nowo uruchomionym (około 1863 roku) zakładzie napędza maszyna parowa o zawrotnej na owe czasy mocy 16 koni mechanicznych.

Do 1895 r. w fabryce „na okrągło” pracuje jedna maszyna papiernicza, która wyrabia tekturę, papier pakowy i papiery ze zmielonych szmat. Po pożarze, który częściowo niszczy zabudowania, papiernia będzie rozbudowana. Saenger kupuje nowoczesne maszyny papiernicze - parową o potężnej mocy 2.000 KM oraz duży ścierak drewna (do robienia masy celulozowej). W 1907 r. powstaje kotłownia i wyrasta komin fabryczny (zachowane do dziś). Komin zaliczany jest do najciekawszych zabytków techniki w Pabianicach. Ceglany, wysoki na 65 metrów, ze względu na podmokły teren, został zbudowany na drewnianych palach i poduszce żelbetowej.

 Po wypędzeniu hitlerowców zakłady przemysłowe są upaństwowione. Ale nasza papiernia to tylko gołe mury – bez jednej maszyny.Do października 1945 r. trwa montowanie i kompletowanie urządzeń wywiezionych podczas okupacji. Nie wszystkie maszyny udaje się odnaleźć i sprowadzić do Pabianic.

 W 1975 r. nasza fabryka traci samodzielność. Powód? Partia komunistyczna każe scalać małe państwowe firmy w wielkie organizacje gospodarcze (WOG). Pabianicka papiernia staje się filią Łódzkich Zakładów Wyrobów Papierowych.

 Na początku lat 90. gwałtownie rośnie popyt na papier. Nasz papiernia rozkwita. Pracę dostaje w niej kilkaset osób. Robią gruby papier do pakowania, tekturę i papier „wybuchowy” - nitrocelulozowy dla wojska i górnictwa.

W 1993 r. państwowy zakład przekształca się w spółkę pracowniczą. Zatrudnieni w niej należą do najlepiej zarabiających w mieście. Do czasu…
Nocą z 22 na 23 marca 1996 r. największa hala przy ul. Piłsudskiego staje w ogniu. Pożar wybucha podczas robienia papieru do materiałów wybuchowych. Iskra z mechanizmu wadliwej maszyny spada na papier nitrocelulozowy. Momentalnie wybucha pożoga. Łuny gigantycznego pożaru w Pabianicach widać w centrum Łodzi. Kilka dni później prezes spalonej fabryki oświadcza lokalnemu tygodnikowi: „Powodów do odbudowy jest kilka. Pracę straciłoby 250 ludzi. Poza tym nie zarzyna się kury, która znosi złote jajka”. Zapada decyzja o budowie nowoczesnej hali produkcyjnej. Na otwarcie przyjeżdża Leszek Miller – późniejszy premier.
W pierwszych latach XXI w. fabryka ogłasza upadłość. Powód? Potężne długi - ponad 12 milionów zł.

[źródło: http://www.zyciepabianic.pl/wydarzenia/miasto/historia/bylismy-papierowa-potega.html  ]

 

Opis skrzynki

 

Skrzynka jest na terenie papierni, znajdującej się przy zbiegu ulic Piłsudskiego i Partyzanckiej.

Współrzędne nie podają miejsca ukrycia kesza a jedynie budynek, w którym należy szukać.

Wejścia na teren obiektu nie podajemy. Skoro my je znaleźliśmy to Wy też znajdziecie. Na pewno nie znajduje się ono od ul. Piłsudskiego (działa tam jakaś firma). Ponadto trzeba uważać na samochody szkoły nauki jazdy, która ma tam plac manewrowy.

Skrzynka to wiaderko litrowej pojemności. Zawiera logbook, certyfikaty dla dwóch pierwszych znalazców oraz kilka drobiazgów na wymianę.

 

Uwaga!Skrzynkę należy podejmować nocą. Latarki używaj z rozwagą. Dojście do kesza jest bardzo niebezpieczne! W podłodze jest dużo dziur!  Jeśli nie jesteś w stanie podjąć tego ryzyka - odpuść! To tylko zabawa. Nie wszystkie kesze są dla każdego. Jeśli masz z tym jakiś problem kliknij ,, ignoruj,, i po sprawie.

 

Szczególne podziękowania dla Celwy i Petera, którzy pomagali przy zakładaniu kesza;)

Obrazki/zdjęcia
Dziury!!
Dziury!!!
Widok z miejsca ukrycia
Wpisy do logu: znaleziona 15x nieznaleziona 5x komentarz 10x Wszystkie wpisy Pokazuj usunięcia