
Przy ulicy Uroczej w Jeleniej Górze rdzewieje pozostawiony sam sobie bardzo nietypowy monument przedstawiający bohaterów eposu Don Kichot z La Manchy hiszpańskiego twórcy epoki renesansu Miguela de Cervantesa.
Dzieło to powstało w pracowni Vahana Bego armeńskiego artysty onegdaj związanego z Jelenią Górą. Zostało odsłonięte w 2000 roku z okazji Dni Hiszpańskich, które odbyły się w ramach Września Jeleniogórskiego 2000. Niebrakuje ludzi - jeleniogórzan którzy zapytani gdzie jest rzeźba nie mają pojęcia o jej istnieniu.
Przybliżając postać Bego - najłatwiej powiedzieć oberżyświat który zakochał się w Karkonoszach i Jeleniej Górze.
"Jako rzeźbiarza i malarza (właśnie w tej kolejności) Bego od zawsze interesował wyłącznie człowiek.
Jego uczucia, doświadczenia, radości i tragedie. (...) Historie bardzo przekonujące i naturalne, bo poparte przeżyciami samego artysty. Na pewno niczego nie musiałem wymyślać - deklaruje. Wychowanie i dorastanie w Armenii, służbę w jeszcze radzieckim wojsku, trzęsienie ziemi, które zniszczyło jego miasto, wreszcie ucieczkę przed wojną domową. Docelowo: do czeskiej Pragi.
Polska miała być tylko krótkim przystankiem. W rzeźbie (...) Bego udowadnia swoje niezwykłe wyczucie materiału. - Mam szczególne podejście do kamienia. W Armenii jest on wszędzie. Rodząc się tam, nie sposób być wobec niego obojętnym. Dlatego kocham kamień, brąz, metal - mówi. Może poświęcić tygodnie na patynowanie swoich posągów czy małych rzeźb z brązu. Wierzy, że tak nada im większą trwałość, uczyni odpornymi na czas. - Mój ormiański instynkt mówi mi, żeby nie robić rzeczy chwilowych, ale rzeczy niezapomniane - dodaje.
Ze swojej ojczyzny Bego wyniósł jeszcze jedno: myślenie symbolami. Każda jego rzeźba, stonowany pastel czy bardziej żywiołowy obraz niesie jakieś symboliczne przesłanie. - Cała Armenia to jeden, wielki symbol zbudowany z tysięcy pojedynczych symboli. Dzięki temu nasza kultura istnieje - twierdzi artysta. Instynkt, podświadomość - można powiedzieć, że Bego sztukę ma we krwi. - Urodzilem się w pracowni - mój ojciec był malarzem. Świat poznawałem od sztalug i palet - uśmiecha się."
Skrzynka to mikro pojemnik zawierający logbook, coś do pisania , certyfikat dla pierwszego znalazcy (tylko jeden)
Skrzynka należy do Wycieczki po Jeleniej Górze i zawiera informację potrzebne do podjęcia skrzynki finałowej.
Podpowiedz spisz bo będzie Ci potrzebna, znajduje się z tyłu logbooka...
Miejsce ukrycia jest dość uczęszczane więc uważaj jak podejmujesz skrzynkę, to że Ty nikogo nie widzisz nie znaczy że nikt nie widzi Ciebie!
Podstawą do zalogowania tej skrzynki jest wpis w papierowym logbooku , jednakże proszę o wpisywanie w logu elektronicznym czegokolwiek, aby logi nie były puste (dwa,trzy słowa) Pamiętajmy że informację z logów często są pomocne dla innych poszukiwaczy. Dziękuję.
Więcej o Tour the Jelenia Góra
Cytat - Łukasz Kałębasiak
Foto - Jelonka.Com
Przy ulicy Uroczej w Jeleniej Górze rdzewieje pozostawiony sam sobie bardzo nietypowy monument przedstawiający bohaterów eposu Don Kichot z La Manchy hiszpańskiego twórcy epoki renesansu Miguela de Cervantesa.
Dzieło to powstało w pracowni Vahana Bego armeńskiego artysty onegdaj związanego z Jelenią Górą. Zostało odsłonięte w 2000 roku z okazji Dni Hiszpańskich, które odbyły się w ramach Września Jeleniogórskiego 2000. Niebrakuje ludzi - jeleniogórzan którzy zapytani gdzie jest rzeźba nie mają pojęcia o jej istnieniu. Przybliżając postać Bego - najłatwiej powiedzieć oberżyświat który zakochał się w Karkonoszach i Jeleniej Górze. "Jako rzeźbiarza i malarza (właśnie w tej kolejności) Bego od zawsze interesował wyłącznie człowPrzy ulicy Uroczej w Jeleniej Górze rdzewieje pozostawiony sam sobie bardzo nietypowy monument przedstawiający bohaterów eposu Don Kichot z La Manchy hiszpańskiego twórcy epoki renesansu Miguela de Cervantesa.Dzieło to powstało w pracowni Vahana Bego armeńskiego artysty onegdaj związanego z Jelenią Górą. Zostało odsłonięte w 2000 roku z okazji Dni Hiszpańskich, które odbyły się w ramach Września Jeleniogórskiego 2000. Niebrakuje ludzi - jeleniogórzan którzy zapytani gdzie jest rzeźba nie mają pojęcia o jej istnieniu. Przybliżając postać Bego - najłatwiej powiedzieć oberżyświat który zakochał się w Karkonoszach i Jeleniej Górze. "Jako rzeźbiarza i malarza (właśnie w tej kolejności) Bego od zawsze interesował wyłącznie człowiek.