Największy na świecie niekomercyjny serwis geocachingowy
GeoŚcieżki - skupiające wiele keszy
Ponad 600 GeoŚcieżek w Polsce!
Pełne statystyki, GPXy, wszystko za darmo!
Powiadomienia mailem o nowych keszach i logach
Centrum Obsługi Geokeszera wybierane przez Społeczność
100% funkcjonalności dostępne bezpłatnie
Przyjazne zasady publikacji keszy
Musisz być zalogowany, by wpisywać się do logu i dokonywać operacji na skrzynce.
stats
Zobacz statystykę skrzynki
{S} Zobaczysz - OP92HU
Właściciel: uhuhu
Ta skrzynka należy do GeoŚcieżki!
Zaloguj się, by zobaczyć współrzędne.
Wysokość: m n.p.m.
 Województwo: Polska > dolnośląskie
Typ skrzynki: Tradycyjna
Wielkość: Mikro
Status: Gotowa do szukania
Data ukrycia: 27-09-2019
Data utworzenia: 12-09-2019
Data opublikowania: 27-09-2019
Ostatnio zmodyfikowano: 28-09-2019
19x znaleziona
0x nieznaleziona
0 komentarze
watchers 1 obserwatorów
16 odwiedzających
15 x oceniona
Oceniona jako: znakomita
Musisz się zalogować,
aby zobaczyć współrzędne oraz
mapę lokalizacji skrzynki
Atrybuty skrzynki

Weź coś do pisania  Umiejscowiona na łonie natury, lasy, góry itp  Dostępna rowerem 

Zapoznaj się z opisem atrybutów OC.
Opis PL

A ogień, zobaczysz,

ogień to nie będzie ogień:

nie będziesz w nim brodzić.

Wysypałem czerwony żar na uszykowaną kupkę suchego drzewa i tabacznych sęków, i odrzuciłem latające wiadro na stronę. Wziąłem znowu za swoją rąbalnicę i zacząłem czyścić odrąbane od pni grube konary. Oczyszczone konary i grubsze gałęzie, kneblówkę, rzucałem na osobną kupę, a cały drobiazg, mniejsze gałęzie, gałązki i zieleniznę ładowałem w ogień. Ogień trzaskał, igliwie syczało i dym buchał w górę, to w bok wiatr nim szastał, to wprost na mnie, w same usta, przechodziłem wtedy na drugą stronę ogniska, a kiedy dym tam mnie odnajdywał, przechodziłem znowu na tamtą stronę albo ćwierć okręgu w lewo, albo ćwierć okręgu w prawo, zależnie od tego, jak zawiewał wiatr.

I takie to było krążenie, taki to był taniec dookoła ogniska z wymachiwaniem siekierą i towarzyszącymi rąbaniu słynnymi tymi dźwiękami. Taka to była siekierezada, a dym jak sama namiętność, jak kobieta prężył się i przeciągał, i wyciągał, i rozciągał i tak leżał chwilę poziomo i nieruchomo, choć widać było, że płynie, tak jak widać nieraz pod powierzchnią leżącej nieruchomo nagiej kobiety, jak płynie krew, czerwona krew, różowa krew, niebieska krew, zielona krew, i nagle poruszony wiatru wiewem dym znów prężył się i przeciągał, odsłaniał kształty swoje wylewne namiętne i rozkosz, słodycz obiecujące jak te kobiety na obrazach starych mistrzów: Maya, Olimpia, Zuzanna, Andromeda i tak dalej, i tak dalej.

(E. Stachura, „Siekierezada albo Zima leśnych ludzi”)

 

Tak, wątek żaru krążącego po porębie w latającym wiadrze to jeden z moich ulubionych fragmentów powieści... Ale wróćmy do rzeczywistości. Opodal współrzędnych znajduje się wielka leśna polana. Jeszcze parę lat temu była dużo bardziej "leśna", aż nadeszły czasy dobrej zmiany: polana się ucywilizowała, wykarczowała, wyrównała i równo zasiała, a nawet, o matko, bramki piłkarskie gości. To właśnie tutaj odbywa się coroczna "Stachuriada" - kilkudniowa impreza organizowana przez Urząd Gminy Kotla. Stałym elementem jest konkurs rąbania drzewa, konkurs piosenki poetyckiej, a także wieczorne i nocne koncerty poezji śpiewanej, z wielkim ogniskiem na zakończenie. I wtedy robi się naprawdę klimatycznie i nawet trochę bieszczadzko. Przyjedź, zobaczysz.

 

 

Keszątko rozmiaru mikro skryło się na współrzędnych. Odłóż dokładnie w to samo miejsce, keszem do lewej, krótszą podstawą do dołu. Powodzenia.

 

PS Moja najukochańsza wersja "Zobaczysz" - poniżej. Z ogniskiem na okładce, ma się rozumieć.

 

Wpisy do logu: znaleziona 19x nieznaleziona 0x komentarz 0x Wszystkie wpisy