Największy na świecie niekomercyjny serwis geocachingowy
GeoŚcieżki - skupiające wiele keszy
Ponad 600 GeoŚcieżek w Polsce!
Pełne statystyki, GPXy, wszystko za darmo!
Powiadomienia mailem o nowych keszach i logach
Centrum Obsługi Geokeszera wybierane przez Społeczność
100% funkcjonalności dostępne bezpłatnie
Przyjazne zasady publikacji keszy
Je moet ingelogd zijn om deze cache te loggen of te bewerken.
stats
Toon cache statistieken
Zmora - OP8771
Zmora
Eigenaar: mstachul
Deze cache maakt deel uit van GeoPath!
Log in om de coördinaten te kunnen zien.
Hoogte: 73 meter NAP
 Provincie: Polen > wielkopolskie
Cache soort: Traditionele Cache
Grootte: Micro
Status: Kan gezocht worden
Geplaatst op: 02-05-2015
Gemaakt op: 21-02-2015
Gepubliceerd op: 02-05-2015
Laatste verandering: 25-11-2015
112x Gevonden
2x Niet gevonden
2 Opmerkingen
watchers 1 Volgers
56 x Bekeken
86 x Gewaardeerd
Beoordeeld als: goed
Om de coördinaten en de kaart te zien
van de caches
moet men ingelogd zijn
Cache attributen

One-minute cache  Go geocaching with children  Take something to write  Nature  Bike 

Lees ook het Opencaching attributen beschrijving artikel.
Beschrijving PL

UWAGA: Spisz kod z logbooka - może być potrzebny później.

Zmora zwana też marą (stąd powiedzenie sen mara, Bóg wiara) – istota półdemoniczna, dusza człowieka żyjącego lub zmarłego, która w wierzeniach słowiańskich nocą męczyła śpiących, wysysając z nich krew.

Według ludowych podań zmorami zostawały dusze grzesznych niewiast, dusze ludzi skrzywdzonych, zmarłych bez spowiedzi, potępionych. Zmorami często bywały siódme córki danego małżeństwa lub osoby, którym przy chrzcie przekręcono imię, ale "zmorowatość" dotykać też mogła osoby mające zrośnięte nad oczyma brwi lub różnokolorowe oczy. Istnieją wierzenia (m.in. w centralnej Polsce), że zmorą zostaje po śmierci np. osoba, przy której na łożu śmierci (według innych wariantów w czasie chrztu), ktoś odmawiając Pozdrowienie Anielskie, przejęzyczył się i powiedział Zmoraś Mario zamiast Zdrowaś Mario.

Zmorę wyobrażano sobie jako wysoką kobietę o nienaturalnie długich nogach i przezroczystym ciele. Można ją było dostrzec przy świetle Księżyca, gdy jego promienie przechodziły przez ciało zmory. Podania przypisują jej zdolność do otwarcia każdego zamka. Umiała też zmieniać się w rozmaite zwierzęta: kota, kunę, żabę, mysz, a także w przedmioty martwe, jak słomka czy igła.

Według podań zmora żywi się krwią. Sadowi się na piersiach śpiącej osoby, przyciska piersi kolanami i powoduje uderzenie krwi do głowy. W ten sposób pozbawia powoli tchu swoją ofiarę. Spija krew wypływającą nosem lub też nacina zębami żyłkę na skroni lub szyi i wysysa. Ofiara zmory traci siły i energię, które później odzyskuje w naturalny sposób. Mocno wygłodzona zmora potrafiła jednak zabić swoją ofiarę.

Zmora nocna

Syta zmora udaje się do stajni, gdzie wybiera konia, dosiada go na oklep i udaje się w szaleńczy galop, dbając, by zawsze być oświetloną promieniami księżyca. Długimi nogami opasuje rumaka, steruje nim, bijąc go w kark i po nozdrzach. Kiedy koń osłabnie, zawraca i zostawia wystraszone zwierzę na jego miejscu, w stajni. Niektóre zmory męczyły zwierzęta gospodarskie i sprowadzały na nie pomór.

Człowiek dręczony przez zmorę jęczy, poci się i rzuca się na łóżku. Jeśli zatem Słowianin budził się rankiem z uczuciem, że coś go całą noc gniotło w piersiach, często obwiniał za to właśnie zmorę. Mit ten ma zapewne swoje źródło w zjawisku paraliżu sennego.

Paraliż senny

Gdy osoba zaatakowana przez zmorę budziła się, ta natychmiast uciekała. By pomóc śpiącemu, którego dręczy zmora, należało zbliżyć się z butelką w prawej ręce, a lewą ręką zagarnąć od głowy śpiącego ku stopom, następnie zakryć ręką i zakorkować naczynie. Butelkę z pochwyconą zmorą należało utopić lub wrzucić w ogień. W wodzie długo słychać kwilenie podobne do kwilenia małego dziecka, w ogniu, gdy pęknie szkło słychać pisk oparzonej zmory, która wraz z dymem jako czarna pręga uchodzi kominem.

Zmora plotąca warkoczyki

Skuteczną metodą ochrony przed zmorą była zmiana pozycji snu. Należało położyć się w łóżku odwrotnie, z głową w nogach łoża, bądź nie na wznak. Dodatkowo można było spać ze skrzyżowanymi nogami. Sposobem na zabezpieczenie stajni przed zmorą było przybicie nad drzwiami lub na drzwiach zabitej sroki. We wschodniej Polsce sposobem na pozbycie się zmory było powieszenie lustra na drzwiach stajni, zmora ponoć była tak brzydka że zobaczywszy własne odbicie w lustrze uciekała.

Więcej: Historia mniej znana i zapomniana 

Pamiętam, że moja babcia wspominała, iż jako młodą dziewczynę często w nocy dusiła mora. Ciekawostką jest to, że o tym jak się jej pozbyć dowiedziała się w czasie okupacji od przesiedlonej z Rumunii Niemki, u której musiała pracować jako służąca. Z tego co pamiętam, to cała metoda polega na specjalnym ustawieniu laczków przy łóżku gdy kładziemy się spać...

Zalecany nocą ;)

UWAGA: Spisz kod z logbooka - może być potrzebny później.

 

---

13-09-2015 Nowy kesz (poprzedni zaginął) w lekko zmienionej lokalizacji.

Extra hints
Je moet ingelogd zijn om de hints te zien
Afbeeldingen
zmora nocna
Zmora
Paraliż senny
Logs: Gevonden 112x Niet gevonden 2x Opmerking 2x Alle logs