Największy na świecie niekomercyjny serwis geocachingowy
GeoŚcieżki - skupiające wiele keszy
Ponad 600 GeoŚcieżek w Polsce!
Pełne statystyki, GPXy, wszystko za darmo!
Powiadomienia mailem o nowych keszach i logach
Centrum Obsługi Geokeszera wybierane przez Społeczność
100% funkcjonalności dostępne bezpłatnie
Przyjazne zasady publikacji keszy
Musisz być zalogowany, by wpisywać się do logu i dokonywać operacji na skrzynce.
stats
Zobacz statystykę skrzynki
#08 - Opus Dei i Zakon Syjonu - OP868E
Właściciel: erykradek
Zaloguj się, by zobaczyć współrzędne.
Wysokość: 98 m n.p.m.
 Województwo: Polska > mazowieckie
Typ skrzynki: Quiz
Wielkość: Mikro
Status: Zarchiwizowana
Data ukrycia: 05-12-2014
Data utworzenia: 05-12-2014
Data opublikowania: 05-12-2014
Ostatnio zmodyfikowano: 20-05-2019
29x znaleziona
1x nieznaleziona
1 komentarze
watchers 3 obserwatorów
77 odwiedzających
23 x oceniona
Oceniona jako: znakomita
Musisz się zalogować,
aby zobaczyć współrzędne oraz
mapę lokalizacji skrzynki
Atrybuty skrzynki

Szybka skrzynka  Można zabrać dzieci  Dostępna dla niepełnosprawnych  Weź coś do pisania  Przyczepiona magnesem  Miejsce historyczne  Dostępna rowerem  Zalecane szukanie nocą 

Zapoznaj się z opisem atrybutów OC.
Opis PL

Murray Hill Place – nowa kwatera główna i centrum konferencyjne Opus Dei – mieści się przy Lexington Avenue numer 243 w Nowym Jorku. Kosztowała nieco ponad czterdzieści siedem milionów dolarów, ma ponad tysiąc trzysta metrów kwadratowych powierzchni i kształt wieżowca zbudowanego z czerwonej cegły i wapienia z Indiany. Zaprojektowała ją firma architektoniczna Nay & Pinska, w budynku jest ponad sto sypialni, sześć jadalni, biblioteki, pokoje wypoczynkowe, sale konferencyjne i biura. Na drugim, ósmym i szesnastym piętrze znajdują się kaplice zdobione rzeźbionym kamieniem i marmurem. Piętro siedemnaste to piętro wypoczynkowe. Mężczyźni wchodzą do budynku przez główne drzwi przy Lexington Avenue. Kobiety – od strony bocznej uliczki i są „akustycznie i wizualnie oddzielone” od mężczyzn przez cały czas przebywania w budynku. Konserwatywna i zainspirowana tradycyjnymi wartościami chrześcijaństwa filozofia Opus Dei oraz sam ruch ma swoje początki w Hiszpanii, jeszcze w czasach sprzed reżimu Franco, ale od chwili publikacji w 1934 roku uduchowionego dzieła Jose Marii Escrivy zatytułowanego Droga, zawierającego 999 punktów medytacji służącej wdrażaniu Dzieła Bożego w codziennym życiu – przesłanie Escrivy rozprzestrzeniło się w całym świecie. Teraz, kiedy ponad cztery miliony egzemplarzy Drogi krąży po wszystkich kontynentach w tłumaczeniu na czterdzieści dwa języki, Opus Dei wyrasta na ruch ogólnoświatowy. Jego bursy, ośrodki naukowe, a nawet uniwersytety można odnaleźć niemal w każdej większej metropolii Europy i obu Ameryk. Opus Dei jest najszybciej rozwijającą się i finansowo najlepiej prosperującą organizacją katolicką na świecie. Niestety, o czym przekonał się Aringarosa, w czasach cynizmu religijnego, kultów i kaznodziei telewizyjnych, rosnące bogactwo i wpływy Opus Dei prowokowały przeróżne podejrzenia.
– Dla wielu Opus Dei jest ideologicznym praniem mózgów – oskarżają często dziennikarze. – Dla innych jesteście ultrakonserwatywnym tajnym stowarzyszeniem katolickim. Kim właściwie jesteście?
– Opus Dei nie jest ani jednym, ani drugim – tłumaczył cierpliwie biskup. – Należymy do Kościoła katolickiego. Jesteśmy zgromadzeniem katolików, którzy wybrali możliwie najbardziej rygorystyczne przestrzeganie doktryny katolickiej.
– Czy Dzieło Boże musi zawierać takie elementy jak śluby czystości, płacenie dziesięciny oraz pokutę za grzechy przez samobiczowanie i noszenie cilice?
– Mówi pan tylko o pewnym niewielkim procencie wyznawców Opus Dei – odpowiadał Aringarosa. Jest przecież wiele poziomów, na których można się zaangażować duchowo. Istnieją tysiące zwyczajnych członków Opus Dei, którzy są w związkach małżeńskich, mają rodziny i szerzą Dzieło Boże w swoich społecznościach. Inni wybierają życie w ascezie, w murach naszych domów zakonnych. Są to wybory osobiste, ale wszyscy w Opus Dei mamy jeden cel – ulepszanie świata poprzez czynienie Dzieła Bożego. Jest to z pewnością cel wzniosły.

– Fleur-de-lis – mówił Langdon – stylizowana lilia wraz z inicjałami P. S. to godło  bractwa. Ich herb. Ich znak rozpoznawczy.
– A ty skąd o tym wiesz? – Sophie modliła się, żeby Langdon nie powiedział, że on też jest członkiem stowarzyszenia.
– Pisałem o nich – powiedział głosem drżącym z emocji. – Badanie symboli tajnych stowarzyszeń to moja specjalność naukowa. To stowarzyszenie nazywa się Prieure de Sion – Zakon Syjonu. Mają główną siedzibę tutaj, we Francji, a ich członkami są bardzo wpływowi ludzie z rożnych krajów Europy. Jest to jedno z najstarszych istniejących tajnych stowarzyszeń na świecie.

 


 

Miejsce bardzo ruchliwe. Skrzynka to większy mikrus. Proszę nie spojlerować w logach.

Zachowaj szczególną ostrożność. Proszę nie spal miejscówki!!!

 

 

edit 30.12.2014 za radą starych wyjadaczy: lekka zmiana spojlera

Dodatkowe informacje
Musisz być zalogowany, aby zobaczyć dodatkowe informacje.
Geokret

Geokret  2 Centy - Litwa - Całkowity dystans: 9 km

Obrazki/zdjęcia
to wiszi kesz