Największy na świecie niekomercyjny serwis geocachingowy
GeoŚcieżki - skupiające wiele keszy
Ponad 600 GeoŚcieżek w Polsce!
Pełne statystyki, GPXy, wszystko za darmo!
Powiadomienia mailem o nowych keszach i logach
Centrum Obsługi Geokeszera wybierane przez Społeczność
100% funkcjonalności dostępne bezpłatnie
Przyjazne zasady publikacji keszy
Musisz być zalogowany, by wpisywać się do logu i dokonywać operacji na skrzynce.
stats
Zobacz statystykę skrzynki
Sierociniec - OP6632
Niezwykła adopcja
Właściciel: morrison-1986
Zaloguj się, by zobaczyć współrzędne.
Wysokość: 144 m n.p.m.
 Województwo: Polska > łódzkie
Typ skrzynki: Multicache
Wielkość: Duża
Status: Zarchiwizowana
Czas: 0:30 h    Długość trasy: b.d.
Data ukrycia: 01-05-2013
Data utworzenia: 01-05-2013
Data opublikowania: 01-05-2013
Ostatnio zmodyfikowano: 20-08-2014
14x znaleziona
0x nieznaleziona
12 komentarze
watchers 10 obserwatorów
6 odwiedzających
13 x oceniona
Oceniona jako: znakomita
9 x rekomendowana
Skrzynka rekomendowana przez: anoriell, Astro, damian211289, Maleska, Olo74_Lilalu, Ryjek+, Skoko, yoshio, żeliwny
Musisz się zalogować,
aby zobaczyć współrzędne oraz
mapę lokalizacji skrzynki
Atrybuty skrzynki

Weź coś do pisania  Umiejscowiona na łonie natury, lasy, góry itp  Miejsce historyczne  Potrzebna łopatka  Potrzebna latarka  Dostępna tylko pieszo  Skrzynka niebezpieczna  Zalecane szukanie nocą 

Zapoznaj się z opisem atrybutów OC.
Opis PL

PREZENTUJE

"SIEROCINIEC"

 

 

To druga skrzynka dzisiejszego dnia jaka została przygotowana w trzyosobowym składzie (morrison+Plebek+Skyqen).

 


 

 

Ten kesz to coś do czego zdążyłem Was już chyba troszkę przyzwyczaić. Jest to konkretnie kesz straszak. Jednak tego nie trzeba wcale zdobywać w nocy. Czemu? Bo historia jaką poznacie o tym miejscu sprawi, że przebywanie tam w nocy może być już dużo ponad Wasze siły. Ale do odważnych świat należy, prawda? Więc może znajdzie się ktoś, kto będzie chciał odwiedzić to miejsce po zmroku? Tak czy inaczej do poznania całej historii jaką chcę Wam opowiedzieć wystarczy dzień. I tak powinno Wam to zjeżyć włosy na głowach...

 


 

 

Chciałem opowiedzieć Wam historię jaka przydarzyła się mojemu Przyjacielowi. Przyjacielowi, którego nie widziałem już kilka długi lat… Nie widzieliśmy się ponieważ Michał znikł gdzieś kiedy wyprowadziłem się do innego miasta. Od tamtego czasu nie udało mi się z nim w żaden sposób skontaktować.

 Michał wychował się w sierocińcu na który pokazany jest na Waszych mapkach. Dawniej to była szkoła ale później została przekształcona właśnie na sierociniec Jego Rodzice zginęli w wypadku samochodowym. Nie miał ponoć żadnej ani bliższej ani dalszej rodziny, więc chcąc nie chcąc wylądował tu gdzie wylądował. Swojego przybycia do sierocińca i tak z resztą nie pamiętał bo kiedy do niego trafił miał nieco ponad 2 lata.

Michałowi w sierocińcu czas umilał jego przyjaciel z którym podobno spędzał każdą chwilę – Kamil. Podobno byli nierozłączni. Nawet na zdjęciach nie można było zobaczyć ich osobno.

Jednak ich wspólna zabawowa idylla nie trwała zbyt długo. Bo Michał w sierocińcu spędził tylko nie całe pięć lat. Pewnego dnia, do sierocińca zawitała bardzo bogata rodzina. Zaadoptowali Michała. Bardzo się cieszył z nowego domu. Bardzo chciał też opowiedzieć Kamilowi jak cudownie jest z nowymi rodzicami. Kiedy po tygodniu wrócił do internatu po rzeczy, to pierwszym co zrobił było odwiedzenie Kamila w jego pokoju. Jednak jego przyjaciela nie było. Nawet wychowawczynie nie wiedziały gdzie jest. Mówiły, że prawdopodobnie uciekł.

Michał w nowym domu był bardzo szczęśliwy. Dostawał wszystko czego pragnął. Miał najnowszy komputer, sprzęt sportowy, ubrania. Zabierany był do kina, lunaparków czy na zagraniczne wakacje. Miał wszystko. Prawie. Nie miał Kamila, którego bardzo mu brakowało. Brakowało do tego stopnia, że każdego dnia w drodze ze szkoły, zaglądał do sierocińca by zobaczyć czy przypadkiem jego przyjaciel się nie odnalazł. Tak było codziennie.

Lata mijały. Michał miał 28 lat. Od kilku lat mieszkał już z narzeczoną. Jednak mimo to nie przestał odwiedzać internatu.

Pewnego dnia, podczas codziennych odwiedzin, Michał zauważył nowego podopiecznego sierocińca. Miał około 6 lat. Normalny chłopiec. Blond kręcone włoski, niebieskie oczka. Jednak było coś co sprawiało, że Michał chciał dowiedzieć się o nim więcej. Pytanie zadał Pani Basi – swojej dawnej wychowawczyni i opiekunce. W odpowiedzi usłyszał, że chłopiec ma na imię Sebastian. Jego oboje rodzice nie żyją. Nie miał żadnego rodzeństwa dlatego sam jest w sierocińcu. I te traumatyczne przeżycia prawdopodobnie sprawiają, że niesamowicie zamknięty w sobie. Podczas zabaw zawsze stoi z boku, z nikim nie rozmawia.

Mimo to Michał postanowił porozmawiać z Sebastianem. Starał się ocierać o różne tematy. Pytał o bajki, filmy, gry komputerowe, sport. Ale Sebastian patrzył tylko na Michała nie wymawiając ani jednego słowa…

A wiecie co zrobił Michał?

Michał wrócił do domu by porozmawiać z narzeczoną. Nie wiedział dlaczego chciał podjąć taką decyzję ale wiedział czego chce. A chciał zaadoptować Sebastiana!

Dziewczyna Michała początkowo wahała się ale ostatecznie się zgodziła. Znała przeszłość swojego chłopaka i wiedziała, że to dla niego ważne. Że bardzo chciałby pomóc komuś w taki sam sposób jak jego przybrani rodzice pomogli jemu.

Procedury adopcyjne przebiegły dość sprawnie. Michał jako wychowanek ośrodka był w pewien sposób traktowany na „specjalnych zasadach”. Wobec tego po niewiele ponad 4 miesiącach, Sebastian mógł spakować swoje walizki i pojechać z nowymi rodzicami do nowego domu.

Sebastian był bardzo grzecznym dzieckiem. Nie sprawiał żadnych problemów w domu. Podobnie w szkole nie było na niego żadnej skargi. Zaczął rozmawiać z rodzicami. Można było odnieść wrażenie, że bardzo pokochał rodziców.

Pewnego dnia Michał postanowił zapytać Sebastiana o jego rodziców…

 


 

 

Gdzie jest ciąg dalszy historii Michała? Nie chciałem by ktokolwiek przypadkowy poznał tą historię ale też chciałem podzielić się nią z Wami. Gdzie więc szukać ciągu dalszego? Po przejściu przez główne drzwi, a następnie przez zakrwawione drzwi wejdźcie do pokoju na wprost. Tak szukajcie konstrukcji z podpowiedzi.

 


 

 

Pojemnik finałowy zawiera wszystko to co być powinno. Ale zawiera również coś specjalnego! A mianowicie specjalne certyfikaty z jakimi raczej się jeszcze nie spotkaliście! Więc radzę się spieszyć chętnym. Aha, i gdybyście atakowali grupą kilkuosobową, to weźcie ze sobą tylko jeden certyfikat. Resztę zostawcie innym...

I uwaga na pierwszym piętrze!!! Ta "konstrukcja" tam niby jest OK ale bez żadnych szaleństw na górze!

Dodatkowe informacje
Musisz być zalogowany, aby zobaczyć dodatkowe informacje.
Obrazki/zdjęcia
konstrukcja