Największy na świecie niekomercyjny serwis geocachingowy
GeoŚcieżki - skupiające wiele keszy
Ponad 600 GeoŚcieżek w Polsce!
Pełne statystyki, GPXy, wszystko za darmo!
Powiadomienia mailem o nowych keszach i logach
Centrum Obsługi Geokeszera wybierane przez Społeczność
100% funkcjonalności dostępne bezpłatnie
Przyjazne zasady publikacji keszy
Musisz być zalogowany, by wpisywać się do logu i dokonywać operacji na skrzynce.
stats
Zobacz statystykę skrzynki
Neobarokowa kapliczka - OP38CB
Kapliczka hrabiego Tarnowskiego z 1913 roku - Rozalin
Właściciel: Semenek
Zaloguj się, by zobaczyć współrzędne.
Wysokość: 158 m n.p.m.
 Województwo: Polska > podkarpackie
Typ skrzynki: Nietypowa
Wielkość: Mikro
Status: Gotowa do szukania
Data ukrycia: 30-06-2011
Data utworzenia: 24-06-2011
Data opublikowania: 30-06-2011
Ostatnio zmodyfikowano: 24-02-2014
25x znaleziona
2x nieznaleziona
5 komentarze
watchers 3 obserwatorów
21 odwiedzających
22 x oceniona
Oceniona jako: znakomita
2 x rekomendowana
Skrzynka rekomendowana przez: Katarzyna, pierow
Musisz się zalogować,
aby zobaczyć współrzędne oraz
mapę lokalizacji skrzynki
Atrybuty skrzynki

Szybka skrzynka  Można zabrać dzieci  Dostępna dla niepełnosprawnych  Weź coś do pisania  Umiejscowiona na łonie natury, lasy, góry itp  Miejsce historyczne  Dostępna rowerem  Potrzebne hasło do logu! 

Zapoznaj się z opisem atrybutów OC.
Opis PL

Rozalin to niewielka wieś założona przez hrabiego Tarnowskiego na początku XIX wieku [1802]. Nazwa ta wzięła się od imienia przedwcześnie zmarłej córki hrabiego, Rozalii. W środku wsi stoi neobarokowa kapliczka wzniesiona w 1913 r. ze środków fundacji hr. Tarnowskiego. Kapliczka jest murowana, zwieńczona dzwonnicą, a nad wejściem umieszczony jest herb Tarnowskich-Leliwa. Początkowo planowano wybudować w Rozalinie kościół i nawet były już przygotowane na ten cel materiały ale plany zarzucono ponieważ obawiano się, że wieś nie utrzyma księdza na parafii. Z kapliczką związana jest osobliwa tradycja świadcząca o spójności wioski. W dniu śmierci któregoś z mieszkańców rozbrzmiewał dzwon. Dziś ta tradycja niestety zanikła.

-----------------------
Legenda o Rozalinie
-----------------------

[...Hrabia Tarnowski miał córkę Rozalię. Piękna to była hrabianka i strasznie miała dobre serce, ale chorowała na nogi i nie chodziła. Była leczona w różnych miastach, lecz żaden lekarz nie umiał jej wyleczyć. Hrabia jeździł po świecie, martwił się strasznie o zdrowie córki. Myślał czym by jej radość sprawić. Zwoził rozmaite rzeczy. Jak był w Krakowie to kupił od krakowskich złotników taki śłiczny naszyjnik i kolczyki.
Jak ojciec powrócił podarował jej te klejnoty. Ojciec posmutniał zaraz, bo hrabianka podziękowała i mówi: tatko, po co mi te ozdoby drogie, lepiej oddaj to Jantosiowi, bo są biedne, chałupa im się spaliła, dzieci mają, to dla nich jakaś pomoc, a mnie na co !! Myślał, myślał hrabia, co by to zrobić, żeby ona była zadowolona. Pojeździł jeszcze, po swoich majątkach, przyjechał też na Biele i tak chłopisko postanowiło, że tu na skraju lasu postawi kapliczkę kiedy wrócił opowiedział córce, że wybuduje kapliczkę, żeby się ludzie modlili o jej zdrowie.
Hrabianka się bardzo rozradowała i mówiła, że jak skończą budować, żeby ją zawieść, bo chce zobaczyć kaplicę. Budowa się zakończyła. Hrabianka rano się budzi, a tu straszna jasność od strony kaplicy bije. Pyta się służby, co to, oni mówią, że dzień wstaje, może przez to jasno. Hrabianka jedzie, wiozą ją pod kaplicę, Schodzą się ludzie ze wsi i każdy patrzy. Hrabiankę na stołku zanoszą pod kaplicę. Ona się modli, a potam wstaje i idzie do ludzi. Wszyscy patrzą i wołaja: ludzie, ludzie, cud się stał, hrabianka zdrowie odzyskała!! Ludzie zaczęli ją prosić, żeby na tą pamiątkę nasza wieś Rozalin się nazywała. Hrabia kupił obraz świętaj Rozalii na ołtarz do kaplicy.
No i tak się stało.
Od tego czasu wieś nazywa się Rozalin.
.....]

-----------------

Zawartość pojemnika:

- logbook + ołówek 

---

PS. Wskazana dyskrecja w celu ochrony miejsca ukrycia. Dobra zasłona dymna przed tambylcami to aparat fotograficzny, że niby robimy fotki do nowego hmm... kalendarza:-). Oczywiście wpisujemy się odchodząc na moment w inne miejsce i upewniając że nikt nie patrzy. Zostawiamy pojemnik w taki sam sposób w jaki był ukryty.


Proszę pamiętać o haśle do logu (piszemy DUŻYMI literami) jak w oryginale.
POWODZENIA !!!

Dodatkowe informacje
Musisz być zalogowany, aby zobaczyć dodatkowe informacje.
Obrazki/zdjęcia
Kapliczka