Już się bałem, że trzeba będzie płynąć wpław po kesza na drugi brzeg, ale na szczęście obyło się.<br />
Na początku szukałem też w innym intuicyjnym miejscu, bo przecież wiem lepiej niż GPS, ale w końcu posłuchałem urządzenia i skrzynkę znalazłem.<br />
<br />
OUT: GK