W ten weekend wybraliśmy się na krótką ornitologiczną wycieczkę do Słońska i PNUW, ale jak zwykle czas na kesze obowiązkowo też musiał się znaleźć ;).
Po dotarciu i rozpakowaniu się postanowiliśmy z Sikora321 przejść się po okolicy po kilka najbliższych skrzyneczek przed ponownym wyjazdem w teren na ptaki.
Spacer miał być ,,w koło komina", ale przywiała nas tutaj zagadka z GC, więc od razu podjeliśmy pobliskiego kesza z OC. Niestety kesz już tak zarósł że nie da się go odkręcić, więc dodaję fotologa. Szkoda że takie perełki nie uchowały się do dzisiejszych czasów, bądź stoją w ruinie i czekają na lepsze czasy.
Jakub_Ch dzięki za kesza i pozdrawiam:)
-Łysy