Poeventowego zbierania nowości ciąg dalszy. No chwilę trwało zanim mnie oświeciło - ukrycie proste, ale nie takie oczywiste. No ale przynajmniej sobie pochodziłem po jazie w jedną i drugą - te deski zaufania nie wzbudzają ;). Sam obiekt ładny i ciekawy - fajnie, że się wyjątkowo nieźle zachował, s innych miejscach te metalowe elementy to już dawno rozkradzione