Niestety, drugie podejście również nieudane. Patrząc teraz na spoiler wydaję mi się, że tam szukałem i to zdrowo.. Oczywiście przeszukaliśmy całą okolicę i oczywiście znowu w nocy

Świetliki nam pomagały. Myslę, że kesza nie ma lub wpadł w jakąś szczelinę ale z drugiej strony szansa na przeoczenie skrytki w tym miejscu nocą jest naprawdę duuuża.. Jeśli kiedyś w końcu pojawimy się tam za dnia to rozwiejemy wątpliwości raz na zawsze :)