Wypad Czarownic (Agathy.i Krusii) do Opola Jakoś się tu miotałyśmy. Od wędrówek: góra - dół Krusii rozwaliły się buty, ja nie wiem w co weszłam... Wyglądało to coś na bucie jak wymioty z pomidorem... Teren jest mocno zaminowany więc trzeba uważać po czym się idzie... Kesza ostatecznie znalazłyśmy. Dzięki