Skrzynka relatywnie łatwa, więc musieliśmy się zdrowo nakombinować

Zaczęliśmy od GPS, szukamy a dziur w koło co nie miara

Może tu? A może tu? Jest! ale jakiś dziwny ten kesz, miał być regularny a to maluch... Nie dość tego skrzynka pusta, nawet dziennika nie ma! po bliższych oględzinach doszliśmy do wniosku, że to skrzyneczka jakiegoś multikesza

Odłożyliśmy skrzynkę na miejsce i dalej szukać. Po jakimś czasie postanowiliśmy skorzystać ze spojlera. Dość szybko zlokalizowaliśmy miejsce i dalej do szukania. I udało się zlokalizować skrzyneczkę na słuch, bo widać jej nie było

Kesz jest w dobrym stanie. Dziękujemy za pokazanie miejsca.