Skryteczka znaleziona (dzięki! - dobrze, że skrytka jest w tym właśnie miejscu) w ramach uczczenia mojej inauguracji mojego rowerowego sezonu. Keszyk dał się łatwo i przyjemnie zdobyć pomimo obecności licznych zbiorowych wycieczek z różnych stron świata całego. I dobrze.