Jedna z ostatnich na tej świątecznej wyprawie z Maleską, Gią, Kao i Jaśkiem.
Dziękuję za wcześniejsze spotkanie - dodało mam sił. Mikołaj nie ma w tym roku łatwo, a to ktoś go porwie, a to kogoś rozdroże - a propos buty powinny być dowodem rzeczowym.Ciekawe czy są tam jeszcze ślady chomika

coż tym razem fiknął niezłego nerka aż mi buty wyrwało - no nie wiem czy się zregeneruje na za rok.
Pozdrawiam
Dzięki za kesza.
Logowane z c:geo