Za każdym razem jak tamtędy wracałem z zajęć w stronę kolejki dochodziło do mnie "aj! jeszcze ten kesz!", rozglądałem się na szybko ale nie mogłem wykminić skrytki. Dopiero za którymś razem wpadłem gdzie mogła by być a dopiero dziś udało się podjąć. Dzieki wielkie za kesza!