Ależ tu wszystko szybko się dzieje... Obiekt oglądaliśmy kilka miesięcy temu, ale monitoring i solidnie zabezpieczone wejścia spowodowały, że temat zarzuciliśmy. A dzisiaj, gdy ochrona się wyprowadziła, to nie zostało prawie nic - puste ściany i trochę śmieci. Dzięki i pozdrowienia. Ania, Marcin i Kuba