2013-05-02 16:00
ErykG
(
124)
- Found it
<p>Sporo ludzi przyszło odwiedzić bacówkę, a w środku sprzedawca albo nie miał pojęcia o co chodzi albo był za bardzo roztargniony. Sytuacja wyglądała mniej więcej tak:<br />-Dzień dobry.<br />-Dzień dobry.<br />-Opencaching?<br />-Jaki "open kraszing"?<br />Tutaj po chwili ciszy odezwała się miła pani z tyłu mówiąc: "To, to pudełeczko" i wskazując koledze o co chodzi.</p>