Po tegorocznym AKQ, w którym pojawiła się zajawka z pierwszego historycznego kalendarza, trzeba było porozwiązywać do końca. Z jednej strony o tyle łatwiej, że odpowiedzi liczbowe, więc nawet brutem łatwiej trafić, a z odpowiedzią latwiej znajdować rozwiązanie

Niektóre trudniejsze o tyle, że wymagały odwiedzin Wawy czy przeszukiwań archiwów, ale dobra dusza pomogła w chwilach zablokowań.
W finałowym spoilerowym drzewie nie znaleźliśmy reaktywacji, mimo głębokiego sięgania. No chyba ze na kamień całą zawartość pnia razem z petką zamarzła. Zostawiliśmy minipetkę na kawałku gałązki, by nigdzie nie wpadła.
Warszawskie zbieranie finałów AKQ z ryne05. TFTC :)