Keszyk znaleziony na mroźnej wycieczce z wrocławską ekipą z Lumen, gurą i ajmdebestem. Niezły mieliśmy spacerek po lesie, czasem z przygodami, a przede wszystkim z mnogością keszy:D aż chciałoby się je zobaczyć w czasach świetności! Dzięki za wszystkie kesze i całą serię!