Podjęcie tej skrytki odraczałem z lenistwa chyba od zawsze. Nigdy nie chciało mi się brać kaloszków. Mroźna aura tego weekendu umożliwiła mi dotarcie do pojemnika suchą stopą. Świetny patent na tę miejscówkę. No i to sekretne przejście. Bardzo dziękuję za założenie skrytki.