Wieczorna wędrówka z Einsteinusem wałem, wśród krążących wokół nas świetlików to całkiem miłe zakończenie trudnego dnia.
Fajna puszeczka a w środku m.in. fajny drewniaczek. Żeby się na niego wymienić zadłużyłam się u Einsteinusa na kolejny kawałek drewna.