Zabrakło nam kilku minut, by mieć fotki w kolorze. Jeszcze jak nas w kadrze nie było, to kolor był. A po chwili pyk! Czarno biały obraz. Już myśleliśmy, że swymi facjatami kamery popsuliśmy
Z Mekshą, gurą i Ulett. Dziękuję!
Pictures for this log entry: