Log entries Jamno
8x
0x
0x
2020-10-18 18:00
marmagi
(
1562)
- Found it
Po zakończeniu niedzielnego zdalnego nauczania, wskoczyłem na rower w celu nie tylko relaksowym. Najpierw serwis uszkodzonego kesza przy muralu, potem jazda do Jamna po dawno oczekujące nowości. Jadąc tam sprawdziłem też mojego kesza przy Archniele Michale (tam standardowo wypas, ale w wirtualnym logbooku) i pewnie przez to zapomniałem odbić po " cukinowego zamkniętego". Się odwlecze . Na miejscu standardowo kilka razy uruchamiany kartridż nie chciał zaskoczyć (ściągałem go zresztą na laptopie - bo z komórki nie dawało rady). Jak apka ruszyła to z drugiego punktu musiałem wrócić do początku (dobrze, że kilka kroków), potem to już szło do końca, ale na ostatnim etapie apka nie chciał uwierzyć, że trafiłem, nawigacja pokazywała 0m, chodziłem w te i wewte i nic - uruchomiłem apkę powtórnie i nic - telefon pomógł
. Na koniec mocowałem się z kłódką, za nic nie chciała puścić (spiknęła się z apką - myślałem). układałem kod w rożnych kombinacjach, na różnych ściankach - w końcu ponowna próba tak jak miało być i kłódka poddała się bez dalszej walki. Nie sprawdziłem czy i apka też mi odpuściła - szkoda.
Dziękuję za spacer z rowerem i rowerowy przy dalszych przejazdach, Bardzo udana skrzyneczka. Za jej wykonanie i całość przygody FP.