Największy na świecie niekomercyjny serwis geocachingowy
GeoŚcieżki - skupiające wiele keszy
Ponad 600 GeoŚcieżek w Polsce!
Pełne statystyki, GPXy, wszystko za darmo!
Powiadomienia mailem o nowych keszach i logach
Centrum Obsługi Geokeszera wybierane przez Społeczność
100% funkcjonalności dostępne bezpłatnie
Przyjazne zasady publikacji keszy

 Wpisy do logu Oczyszczalnia ścieków    {{found}} 4x {{not_found}} 0x {{log_note}} 0x  

3442788 2020-08-02 17:26 janki99 (user activity421) - Znaleziona

Znaleziona

3443185 2020-07-31 21:30 Jacek.T (user activity2780) - Znaleziona

Skrzynka znaleziona na popołudniowym wyjeździe do Koszalina i Karlina. W sumie to planowałem jechać prosto Do Karlina i stamtąd wybrać się w stronę Gościna szlakiem rowerowym po dawnej wąskotorówce, ale okazało się, że musze jeszcze zaliczyć Koszalin. I tak po drodze odwiedziłem oczyszczalnię w Sianowie i po postoju w Koszalinie dotarłem do Karlina dopiero około 18. Czasu więc starczyło tylko, by dojechać do Pobłocia i znaleźć po drodze 14 skrzynek. Piękna trasa rowerowe, ciekawe widoki, mosty i wiatraki. Było warto!

Pierwsza złapana skrzynka, jeszcze w Sianowie. Znaleziona bez problemu.

Dziękuję za założenie skrzynki i serdecznie pozdrawiam Założyciela.

Jacek

3420086 2020-07-14 21:27 RedKrosss (user activity1376) - Znaleziona

{TTF}Główny cel wycieczki rowerowej został osiągnięty:)szybko i bez problemu. DzS ... jedziemy dalej ;)

3414529 2020-07-10 20:30 abigeo (user activity5797) - Znaleziona

Wielkie dzięki za kesza!
Na wieczornej, rowerowej przejażdżce po brakującego efteefa…

Ten kesz był przyczyną małego nieporozumienia. Oczyszczalnia kojarzy mi się jednoznacznie i kiedy otrzymałem powiadomienie o keszu o takiej nazwie nawet nie sprawdziłem listingu. Sądziłem, że jadąc rano nad morze, nieco zboczę ze zwykłej trasy i zgarnę i tego kesza. Dopiero kiedy zbliżałem się do oczyszczalni w Jamnie zorientowałem się, że zamiast znajdować się w pobliżu kesza, znacznie się od niego oddaliłem. Po chwili konsternacji wszystko stało się jasne i keszyk pozostał nieznaleziony. Aż do wieczornej przejażdżki, kiedy to po powrocie do domu przestały padać deszcze i można było wybrać się na lajtową przejażdżkę. Trochę zaskoczył mnie brak kładki na Unieści w pobliżu oczyszczalni. Chciałem sobie urozmaicić powrót, a tak to musiałem wracać po własnym śladzie ;)