Logs [ŚŚŚ]#11 uwolnić Mikołaja
16x
0x
0x
1x Galerij
Toon verwijderde logs
2026-01-08 17:43
Chochlik.
(
10640)
- Gevonden
2026-01-06 20:53
Diana28
(
1655)
- Gevonden
2026-01-06 16:52
pj1313
(
266)
- Gevonden
2026-01-06 16:51
maDZIARKA
(
1786)
- Gevonden
2026-01-06 15:24
poop
(
4699)
- Gevonden
Nie ukrywam, że na tego kesza zeszło nam najdłużej ze wszystkich ŚŚŚ. Dobrze, że nie wszystkie są takie długie, bo byśmy musieli na 2 dni przyjechać
Zagadki ciekawe, chociaż musieliśmy skorzystać z telefonu do przyjaciela, bo w końcu SZORP DEKLEM to tak fajnie brzmi w gwarze śląskiej. Tylko gdzie ten dekiel? :D
Okolica fajna, do tego wpadły również tradycyjne. Podsumowując - jako jeden z całej ścieżki, fajnie, ale jakby takie wszystkie były, to jednak trochę za długo, szczególnie dla przyjezdnych, którzy nie ścigają się codziennie po 1 kesza, a robią całość za jednym zamachem.
2026-01-06 14:56
Machet
(
1507)
- Gevonden
2026-01-06 12:17
IdTeam
(
496)
- Gevonden
Do tego podjechaliśmy jako drugiego na ŚŚŚ. Chyba byliśmy rozkojarzeni, dzieciaki dokazywały i nadal nie wiemy o co chodzi z 1 etapem. 2 etap został znaleziony ale nie pomogł😂. No cóż, dobrze ze wcześniej złożyliśmy awaryjne puzzle. Dzięki:)
2026-01-05 21:44
coosiek
(
5294)
- Gevonden
2026-01-05 19:49
Hasioki
(
5580)
- Gevonden
2026-01-05 16:00
słabakinia
(
13327)
- Gevonden
Wczoraj praca ścięła z nóg więc nie ruszyliśmy ale dzisiaj, ja wyspana i przed kolejnym dyżurem, Chrząszczu wrócił z pracy i postanowiliśmy ruszyć na ten multak
Docieramy na parking i spacerkiem ruszamy na Kordy po drodze udało się złapać dodatkowego kesza
na pierwszym etapie chwila gimnastyki odnajdujemy podpowiedź, później umiejętności czytania ze zrozumieniem i już wiemy gdzie szukać drugiego etapu:) Tuptamy sobie zatem w towarzystwie słońca i odnajdujemy jego ojjj jakby tu się zabrać za uwolnienie ?! Ja stawiam tarota, Wit obmacuje w poszukiwaniu kluczy do kajdanek. Mamy informacje gdzie może będą klucze zatem ruszamy po nie
odnajdując finał tylko kluczyków brak ?! Cóż Miki musisz poczekać na kolejnych keszerów może oni dadzą radę Cię oswobodzić :)
2026-01-05 15:47
Chrząszcze2
(
17511)
- Gevonden
Nie mogłem, ze względów prywatnych, być na premierze tego horroru choć pokazało 18 minut z Tychów.
" Gdy emocje już opadły, Jak po wielkiej bitwie kurz...." Ruszyliśmy na misję dziś! Założyliśmy specjalne maski izolujące od ocen, kontekstów, odległości, dyskusji, mrozu, itp. i rozpoczęliśmy podróż, której efektem miała być ocena skrzynki bez zbędnych dodatków.
Najpierw 350 m spacerkiem po, jak się okazało, świetnym miejscu do pierwszego drogowskazu. Tu szybka analiza i po chwili w drogę. Docieramy do uwięzionego. Zagramy? No jasne!!! Kinia rozdała pierwszą partię i wpada podpowiedź. Teraz wchodzę ja ! Cały na fioletowo!
W wyniku naszych beztroskich gierek uruchamiamy mechanizm zagłady ŚM. Uciekamy w bezpieczne miejsce i zostawiamy wpis. Mika nie uwolnimy i tak....
Świetna, przygodowa i dopracowana skrzynka. Pomysłowa i irytująca odpowiednio. Dla mnie rewelacyjna zabawa.
Koniec oceny skrzynki i wrażeń bez kontekstu. Gwiazda bezapelacyjnie.
Robiąc coś odbiegającego od normy, wyjątkowego, dziwnego musimy zawsze brać pod uwagę ryzyko krytyki. Zawsze tak było, jest i będzie.
Dziękuję
P.S. skrzynka zajmuje 35 minut z życia, ale warto!
Na zdjęciu wystają mi włosy z ust ....hm?
2026-01-05 15:33
Aga.pl
(
700)
- Gevonden
My po łatwiźnie poszłysmy, wczoraj ułożyłyśmy pulelki i kordy wyszły. Miejsca znane i bardzo lubiane choćby ze względu na Ogród Botaniczny.
Czytając logi obecne, te wcześniejsze i te usunięte teraz żałujemy, że jednak nie przeszłyśmy całego multaka.
Trochę się ciągadełko zacina na zainstalowanym miejscu ale "marzędzia" pomagają.
Super miejsce tematyczna skrzyneczka ładnie wykonana.
Dziękujemy i leci zielone.
2026-01-05 10:56
atena.pl
(
12281)
- Gevonden
My po łatwiźnie poszłysmy, wczoraj ułożyłyśmy pulelki i kordy wyszły. Miejsca znane i bardzo lubiane choćby ze względu na Ogród Botaniczny.
Czytając logi obecne, te wcześniejsze i te usunięte teraz żałujemy, że jednak nie przeszłyśmy całego multaka.
Trochę się ciągadełko zacina na zainstalowanym miejscu ale "marzędzia" pomagają.
Super miejsce tematyczna skrzyneczka ładnie wykonana.
Dziękujemy i leci zielone.
2026-01-04 19:40
quiet.girl
(
1181)
- Gevonden
„Okay, let’s goooo!” - tymi słowami wskoczyliśmy do naszego keszowozu, którym później kręciliśmy bączki na ośnieżonych parkingach. Gdy wybiła północ, okazało się, że do celu mamy… 59 km (WOW!). Były momenty zwątpienia, był postój na stacji, a nawet objazd, bo wujek Google tak zdecydował.
Miejsce - rewelacyjne i bardzo klimatyczne. Spacer zdecydowanie udany, a etap 2 szczególnie przypadł mi do gustu.
Mimo mrozu, przejechanych kilometrów i kilku soczystych przekleństw (bo nie dość, że schody były oblodzone, to jeszcze palce odmarzały mi przy odkopywaniu etapu nr 1), uważam ten wypad za bardzo udany - cel został zrealizowany! Wapienniki i cała ścieżka edukacyjna zrobiły na nas świetne wrażenie. Na pewno tu wrócimy, bo zostało jeszcze kilka keszy do podebrania.
Dziękujemy całej ekipie, która czekała na tych spóźnialskich - czyli na nas! Dodaliście całości niesamowitego uroku i klimatu ❤️
2026-01-04 19:20
PanciK.
(
943)
- Gevonden
Dłuuugi rajd z tą moją lepszą połówką. Przynajmniej była okazja posłuchać starej dobrej techniawy z lat 2000 xd Po pierwszym etapie spotykamy nasze dobrze znane uśmiechnięte mordki
(dzięki, że poczekaliście!). Tak jak pisał descardo etap drugi fajniejszy jak finał ^^ Przy okazji zgarnęliśmy 2 kesze przy wapiennikach.
2026-01-04 19:07
descarado&kolorteczy
(
9390)
- Gevonden
Z racji historycznych lokalizacji keszy świątecznych od Autora wiedzieliśmy że następny może być… wszędzie
Dlatego też ustawiliśmy się blisko DTŚ razem z Marcello i czekaliśmy co nam zgotuje… Bumag
Spodziewaliśmy się różnych lokalizacji ale nie Mikołowa….
No cóż, nie zostało nic innego jak jechać
Gdy dojechaliśmy na parking okazało się że jesteśmy pierwsi (i to bez kordów od Założyciela ;)) i ruszyliśmy przyjemna ścieżka na kordy.
Pierwszy etap i pierwszy szyfr… ChatGPT poległ więc ręcznie musieliśmy go rozbroić, gdy już kończyliśmy dołączyła do nas ekipa Krejzoli z Seamairami i razem poszliśmy na etap 2.
Na 2 etapie dosłownie klęczeliśmy przez 20 minut próbując dojść do tego co Bumag miał na myśli :p z kolejnym szyfrem trochę polegliśmy ale z jeszcze kolejnym udało nam się uzyskać kordy do finału… Ten etap fajnie wykonany i aż szkoda że nie jest finałem
Na finale idąc trochę po śladach Zalozyciela w śniegu udało się znaleźć logbook i trochę zdziwienie bo etap2 przebił finał…
W trakcie dołączyli do nas Pancik i quiet.girl
Podsumowując skrzynka ciekawie wykonana, etap 2 wykonany super ale moim zdaniem przerost formy nad treścią bo w świątecznych według mnie chodziło o ściganie się po kesza tradycyjnego celując gdzie autor niedaleko siebie zrobi kesza a wyszło że przejechaliśmy kilkadziesiąt kilometrów i rozwiązywaliśmy 3 szyfry robiąc multaka na mrozie 😪🤷♂️