Log entries Rower Trail Dłubnia
21x
0x
0x
Show deletions
2023-09-17 12:46
Chrząszcze2
(
14623)
- Found it
2022-10-07 16:15
Pawello
(
4803)
- Found it
Kesz jako tako się trzyma, ale przydałby się mały serwis. Miejscówka pod wieczór dobrze się prezentuje. Razem z Volframem.
2022-10-07 16:00
Volfram
(
3444)
- Found it
Sama skrzynka błyskawicznie namierzona, ale nie ma wieczka i wymaga serwisu. Maskowanie nawet się trzyma. Razem z Pawello. TFTC!
2021-05-08 12:07
Mario&Monia
(
19615)
- Found it
2021-05-08 11:18
karwdo
(
12994)
- Maintenance performed
Poskładałem do kupy i dorzuciłem woreczek
2021-05-08 11:15
karwdo
(
12994)
- Found it
2019-04-10 19:56
palinq
(
13446)
- Found it
Na wydrukowanej 5 lat temu liście brakuje jakichś kilku odpowiedzi, ale nadrobimy;) Finał okazał się być po drodze, więc trzeba było podjąć..
2019-04-10 19:50
gagu
(
12680)
- Found it
To chyba czwarty wyjazd na Dłubnię. Pewnie jeszcze wrócimy znów, bo trochę zostało. Pieczątka już prawie nie działa. Wspólnie z Paulinką. Dzięki.
2019-03-23 11:02
rubin
(
21141)
- Found it
Chyba po ostatnich wiatrach pojemnik zwiało na dół, bo zastałem go na ziemi. a że miał zawieszkę to domyślam się, że pewnie wisiał, więc wspiąłem się i powiesiłem na drzewie - tak na ok 4 metrach. Samotna keszowa sobota. Chyba potrzebowałem się tak zmęczyć i nachodzić:)Dziękuję za kesza.
2019-02-23 22:17
unkas
(
17775)
- Found it
Dzięki za kesza.
2019-02-23 20:05
Tris
(
17653)
- Found it
Rodzinny wypad na małopolskie kesze. Dzięki.
2019-02-23 19:36
Bartek111
(
11238)
- Found it
I kolejny finał projektu nam się trafił.
Pojemnik wypasiony zawartością, niestety nie mieliśmy nic na wymianę.
TFTC.
2016-09-04 08:59
atena.pl
(
12196)
- Found it
Nareszcie jest i finał. Projekt robiony na 3 razy w odstępach prawie czterech lat. Skrzyneczka wypasiona hm.... w oczywistym miejscu jak na założycieli przystało. Prawie rok bez zdobycia a jednak ma się dobrze. Dziękuję
2016-09-03 20:51
Agatha
(
5620)
- Found it
Dłubnia z Miśkiem i Ateną. Nie było łatwo! całość na dwie raty w dwuletnim odstępie:) Ale w sumie świetnie się bawiłam:)Dziękuję i pozdrawiam!
2015-09-27 22:10
gabon
(
137)
- Found it
długo odwlekana ale w końcu znaleziona
miło było zwiedzać pobliską okolice chociaż tak naprawdę wiele miejsc nieznanych
TFTC
2015-07-11 16:22
brajan74
(
4375)
- Found it
Trzeci najazd na Dłubnię z GFSami zakończony sukcesem. Korzystając z okazji że Założyciele czmychnęli do Rumunii, przywieźliśmy parę pojemników i odwiedziliśmy kilka niedostępnych skrzynek będących w terenie. Skrzynka finałowa bardzo się nam podobała, okolice projektowe również! Nie ma co narzekać, no może pieczątka się zmyła po pierwszym myciu Dziękujemy znakomicie!
2015-07-11 16:20
GFS
(
28945)
- Found it
Miły akcent na zakończenia naszych wspólnych z brajan74 trzech wypraw w te okolice. Damian dostąpił zaszczytu podjęcia skrzynki finałowej .
Dziękujemy za trzy bardzo fajnie spędzone dni na tym pięknym terenie i fajną skrzynkę finałową.
2015-06-14 09:11
Łza+Ela+Lenka (drużyna MTB)
(
2162)
- Ready to be found
Przywrócona. Przypominamy, że skrzynekczkę odkładamy w tym samym miejscu z którego została podjęta. Bo przez koleżeństwo ze śląska, któremu się nie chciało odkładać kesza tak jak być powinien, kesz został zniszczony.
2014-10-06 22:58
Łza+Ela+Lenka (drużyna MTB)
(
2162)
- Temporarily unavailable
2014-10-05 23:16
Whatever
(
16622)
- Found it
znaleziona mocno ratalnie przy okazji i przypadkowo podczas robienia okolicznych scenariuszy.
W środku mały dramat 5L woduale to przez dziurę w wieku w której było maskowanie, w środku koszmar i pożoga.
Misiek odratował co się dało i w miarę możliwośći pozabiezpieczał.
TFTC
2014-10-05 19:42
misiek
(
3791)
- Found it
Wypatrzona trochę przypadkowo.
W środku wody po wieczko. Wylaliśmy wodę, zbyt dużo nie dało się uratować bo w pokrywce wielka dziura. Nowy logbook wsadziliśmy do suchej fiolki i umieściliśmy na zewnątrz pojemnika.
Weekendowa wyprawa na Dłubnię z Agathą, Tisią i Whateverem.
Dziękuje i pozdrawiam.
2014-10-05 10:55
Tisia
(
16193)
- Found it
Ufffff, wreszcie finał :)
Skrzynka zalana,- być może jakiś związek z tym ma dziura we wieczku.. ;)
Dzięki za kesza, lubię takie podjęcia :)
2014-08-28 19:33
Aikido
(
3922)
- Found it
W blasku zachodzącego słońca uwieńczenie całej dłubniańskiej ścieżki. Podjęcie finału odzwierciedla poziom trudności terenowej z jaką trzeba się było nie raz zmierzyć. Kilka dni zmagań murowane. Rowerowa (tak też zdobywana) ścieżka podniosła moje geocachingowe morale. Twórczo ukryte kesze w pięknych okolicznościach przyrody dały mi zadowolenie z poświęconego zabawie czasu.
Kesz finałowy zdobyty. Wspomniane przez poprzednika pęknięcie sprawiło, że zastałem skrzynkę w połowie wypełniona niebieska wodą (reakcja z tuszem). Zbiera jak lejek. Na ile pozwolił czas, dokonałem poprawy stanu ale zmiana pojemnika jest wskazana. Wyłowiłem jednego kreta i wbiłem pieczęć w logbooku.
Drużynie, Twórcą - DZIĘKUJĘ ZNAKOMICIE !!!
2014-08-18 18:43
Dallas
(
11214)
- Found it
Mam wrażenie jakbym ten projekt robił ze 2 lata . Początkowo trochę inaczej to sobie wyobrażałem... W rzeczywistości chwilami miałem już dość i zarzekałem się, że już więcej tu nie wracam, zwłaszcza po dniach, w których odwiedzałem tzw. skrzynki widokowe wraz z sympatycznymi zabijającymi mięśnie podjazdami. Czasami miałem wrażenie że rower w danym dniu bardziej przeszkadza niż pomaga, bo trzeba go było targać po krzakach ze sobą w górę i w dół. To zdecydowanie duży minus. Projekt też nie należy do szybkich, 3 dni to chyba i tak byłoby tempo maratońskie. Za to różnorodność odwiedzanych miejsc jest nie do opisania. Skały, jaskinie, widoki, zabytki, lasy, rzeki, miasteczka, góry, doliny - czegoś nie uwzględniłem? Największe wrażenie zrobiła na mnie Apteka z Nepomucenem - klimat obu obiektów jakiego nie spotkałem nigdzie indziej.
Co do samego finału:
Autor po raz kolejny zapomniał dodać jeden z atrybutów. Ukrycie którego wyjątkowo nie lubię, ze względu na problemy z kolanem. Nie było trudno, ale wolę nie ryzykować takich eskapad bez ortezy, stąd niestety niemiłe zaskoczenie na koordach.
Na pojemnik musiała spaść chyba jakaś gałąź, ponieważ dekielek ma niewielką dziurę spowodowaną uderzeniem, ale na tyle dużą, że deszczówka wypełniła już pojemnik w 1/5. Wymiana kretów.
Dziękuję za pokazanie Dłubnii, skubanej miesiącami po kawałeczku, większości rowerowo, czasem pieszo lub samochodowo przejazdem. Ocena skrzynki nie jest podsumowaniem całości, tylko tej konkretnie miejscówki.
Dzięki