To nie jest wyimek, tylko wredimek. Nawet zimą ciężki do namierzenia, a co dopiero latem. To, że go znalazłam i to nader szybko, zawdzięczam tylko i wyłącznie olbrzymiemu szczęściu. Ładne maskowanie, wokół cisza i spokój. Rowerowo, na rozgrzewkę, chłodnym dniem styczniowym. Dziękuję.