Największy na świecie niekomercyjny serwis geocachingowy
GeoŚcieżki - skupiające wiele keszy
Ponad 1000 GeoŚcieżek w Polsce!
Pełne statystyki, GPXy, wszystko za darmo!
Powiadomienia mailem o nowych keszach i logach
Centrum Obsługi Geokeszera wybierane przez Społeczność
100% funkcjonalności dostępne bezpłatnie
Przyjazne zasady publikacji keszy
Musisz być zalogowany, by wpisywać się do logu i dokonywać operacji na skrzynce.
stats
Skrzynka nie ma jeszcze statystyki
Duch z Dębna - OPA53Q
Właściciel: Turtur
Zaloguj się, by zobaczyć współrzędne.
Wysokość: 292 m n.p.m.
 Województwo: Polska > świętokrzyskie
Typ skrzynki: Tradycyjna
Wielkość: Mikro
Status: Gotowa do szukania
Data ukrycia: 11-02-2026
Data utworzenia: 11-02-2026
Data opublikowania: 11-02-2026
Ostatnio zmodyfikowano: 11-02-2026
0x znaleziona
0x nieznaleziona
0 komentarze
watchers 1 obserwatorów
10 odwiedzających
0 x oceniona
Oceniona jako: b.d.
Musisz się zalogować,
aby zobaczyć współrzędne oraz
mapę lokalizacji skrzynki
Atrybuty skrzynki

Można zabrać dzieci  Dostępna rowerem  Szybka skrzynka  Weź coś do pisania 

Zapoznaj się z opisem atrybutów OC.
Opis PL

Między kościołem w Dębnie a starym cmentarzem biegnie wąska droga, którą od pokoleń mieszkańcy przemierzają w ciszy i zadumie. To właśnie tam – jak mówią najstarsi – widywano postać, która nie należała ani do świata żywych, ani całkiem do świata zmarłych.

Opowiadano, że w bezwietrzne wieczory, gdy dzwony już umilkły, a mgła zaczynała snuć się nisko nad ziemią, pojawiał się cień mężczyzny w dawnym stroju. Szedł powoli od strony kościoła w kierunku cmentarza, jakby odbywał niekończącą się wartę. Nie zaczepiał nikogo, nie wydawał dźwięku. Po prostu szedł – zawsze tą samą drogą.

Jedni twierdzili, że to duch dawnego dziedzica, który nie zdołał obronić swoich ziem przed najeźdźcami i po śmierci pilnuje już tylko granicy między sacrum a miejscem spoczynku swoich bliskich. Inni mówili, że to pokutnik, który za życia dopuścił się zdrady i teraz każdej nocy odbywa drogę pojednania – od świątyni ku grobom.

Byli i tacy, którzy przysięgali, że widzieli go wyraźnie: wysoką sylwetkę, lekko pochyloną, jakby obciążoną winą lub troską. Gdy ktoś próbował podejść bliżej, postać rozpływała się w mgle.

A może to tylko gra światła między drzewami? Może wyobraźnia podsycana ciszą i historią tego miejsca?

Niektórzy uśmiechają się i mówią, że to po prostu opowieść, którą wychowawcy i rodzice snuli, by zniechęcić niesforną młodzież do nocnych spacerów między kościołem a cmentarzem. Bo przecież nic tak nie działa na wyobraźnię jak duch kroczący wśród mgieł.

Czy więc naprawdę ktoś tam chodzi po zmroku?
Może to prawda.
A może tylko legenda, która miała nauczyć szacunku do miejsca i ciszy nocy.

Zasady reaktywacji Reaktywacja jest możliwa tylko po bezpośrednim kontakcie z autorem/właścicielem skrzynki
Przeczytaj więcej o reaktywacji skrzynek TUTAJ
Dodatkowe informacje
Musisz być zalogowany, aby zobaczyć dodatkowe informacje.
Obrazki/zdjęcia
Miejsce ukrycia
Wpisy do logu: znaleziona 0x nieznaleziona 0x komentarz 0x