W propagandzie nazistowskiej autostrady wysławiano jako „Wolę człowieka zaklętą w beton”, w rzeczywistości beton ten okazał się kruchy. Płyty, które z niego odlewano miały grubość 20 cm i spoczywały na zagęszczonym podłożu gruntowym. Jedynie na wjazdach i zjazdach z autostrady stosowano granitową kostkę w rozmiarze 3-5 cm, układaną na betonowej podbudowie. Starsi mieszkańcy Wrocławia, Kątów Wrocławskich czy Bielan Wrocławskich pamiętają zapewne przydomek „najdłuższe schody Europy”, jakim jeszcze w latach 90. XX wieku określano A-czwórkę. Określenie to brało się stąd, że z biegiem lat krawędzie betonowych płyt poprzesuwały się względem siebie w górę i w dół o kilkadziesiąt milimetrów, tworząc coś na kształt nierównych stopni. Wszystko przez to, że mimo propagandowego zadęcia, technologia budowy była nastawiona na oszczędność. Płyty miały długość od 7,5 do nawet 25 m. To o wiele za dużo, by szczeliny między nimi mogły zapobiec przenoszeniu sił rozciągających betonową nawierzchnię. Jednak mniejsze płyty i większa liczba szczelin zwiększałyby koszt budowy autostrady i utrzymania właściwego stanu owych szczelin, np. wypełniania ich smołą. Z czasem pod wpływem temperatury i obciążeń płyty zaczęły więc pękać.
Symbool | Soort | Coördinaten | Beschrijving |
---|---|---|---|
![]() |
Parkeerplaats | --- | Parking |