Największy na świecie niekomercyjny serwis geocachingowy
GeoŚcieżki - skupiające wiele keszy
Ponad 1000 GeoŚcieżek w Polsce!
Pełne statystyki, GPXy, wszystko za darmo!
Powiadomienia mailem o nowych keszach i logach
Centrum Obsługi Geokeszera wybierane przez Społeczność
100% funkcjonalności dostępne bezpłatnie
Przyjazne zasady publikacji keszy
Musisz być zalogowany, by wpisywać się do logu i dokonywać operacji na skrzynce.
stats
Zobacz statystykę skrzynki
24. Legenda o Trzech Żwirkach - OP9DGE
Międzyrzec wczoraj i dziś
Właściciel: Baton123
Ta skrzynka należy do GeoŚcieżki!
Zaloguj się, by zobaczyć współrzędne.
Wysokość: m n.p.m.
 Województwo: Polska > lubelskie
Typ skrzynki: Quiz
Wielkość: Mała
Status: Gotowa do szukania
Data ukrycia: 01-06-2021
Data utworzenia: 01-06-2021
Data opublikowania: 16-06-2021
Ostatnio zmodyfikowano: 16-06-2021
18x znaleziona
0x nieznaleziona
0 komentarze
watchers 0 obserwatorów
26 odwiedzających
7 x oceniona
Oceniona jako: znakomita
Musisz się zalogować,
aby zobaczyć współrzędne oraz
mapę lokalizacji skrzynki
Atrybuty skrzynki

Można zabrać dzieci  Dostępna dla niepełnosprawnych  Dostępna rowerem  Szybka skrzynka  Weź coś do pisania  Umiejscowiona na łonie natury, lasy, góry itp  Dostępna tylko pieszo 

Zapoznaj się z opisem atrybutów OC.
Opis PL

"Międzyrzec wczoraj i dziś" to specjalna geościeżka, mająca na celu zaprezentowanie zwiedzającym, różnych ciekawostek z naszego miasta, związanych zarówno z historią, jak i teraźniejszością oraz oczywiście spacer po naszym mieście. 

Zalecane jest przemierzanie ścieżki od początku do końca, według numeracji kolejnych keszy. Trasa została tak opracowana, że dobrze zorganizowane osoby, przy okazji będą mogły znaleźć także kesze z innej geościeżki, którą oczywiście też polecamy. 

Koniecznie weź ze sobą coś do pisania oraz może przydać się mała pęseta. 

 

Krystyna i Ryszard Kornaccy "Czarna róża: baśnie i opowieści z Podlasia"

 

"O Złotym, Srebrnym i Brązowym Żwirku"

 

Nie myślcie, że to będzie opowieść o dobranockowym Żwirku i Muchomorku. Nie, nic mylniejszego! Będzie to baśń o międzyrzeckim Żwirku, zamieszkującym wyrobiska żwirowni w okolicy pobliskiej wioski - Berezy.

     Dawno, dawno temu, kiedy jeszcze nie wydobywano żwiru  z międzyrzeckiej żwirowni, jak powiadali starsi ludzie, żył sobie spokojnie i dostatnio w głębinach wody i żwiru król tych ziem - Żwirek. Był bardzo szczęśliwy, bo nikt nie mącił mu spokoju. Postać jego przypominała sylwetkę człowieka. Był niewielkiego wzrostu, nosił bogate złote szaty i miał długą brodę. W swoich opowieściach ludzie nazywali go Złotym Żwirkiem. Był więc niekoronowanym królem żwirowni.

     Tak przeżył wiele, wiele lat. Czasami tylko, w nocy wyłaniał się z głębi ziemi, by spojrzeć na ludzki świat i sprawdzić czy wszystko jest w porządku.

     I tak na pewno trwałoby wiecznie, gdyby na żwirowiska nie wjechały koparki, które zaczęły ryć ziemię i wykopywać żwir. Przeraźliwy huk i warkot maszyn zmąciły święty spokój Żwirka. Początkowo nie wiedział, co się dzieje. Postanowił więc zaszyć się jak najgłębiej pod ziemię, aby uniknąć niechybnej śmierci. Jak postanowił, tak uczynił. Ta decyzja dawała mu poczucie bezpieczeństwa. Wiedział jednak, że nie na długo.

     Kiedy zapuszczał się w głąb ziemi, spostrzegł, że znalazł się w jakimś podziemnym królestwie. Na spotkanie wyszła piękna Nieznajoma i zdziwiona zagadnęła:

- Dzień dobry - skąd się tu wziąłeś dobry człowieku?

- Witam cię i z góry przepraszam za tą niespodziewaną wizytę.

- Zszedłem tu, tak bardzo głęboko, ponieważ maszyny wdarły się do mego domu i bardzo go zniszczyły, ledwie uszedłem z życiem.

- Dlaczego, kto zniszczył twój dom? - zapytała.

- Nie wiem, to było coś strasznego! Usłyszałem tylko ogromny huk    i warkot. Zobaczyłem, jak jakieś wielkie łopaty zabierały żwir i wynosiły go na powierzchnię ziemi.

- Domyślam się, co się stało. - To sprawa ludzi, którzy wydobywają żwir, nie wiedząc, że my żyjemy w czeluściach tej ziemi.

- Jak to nie wiedzą? - zapytał Żwirek, przecież kiedyś opowiadali o Żwirkach piękne opowieści.

- Tak, to prawda, ale to już było bardzo dawno temu.

- Myślę - powiedziała - nie robią tego specjalnie, żeby nas zniszczyć, ani nam dokuczyć.

- To dlaczego tak się dzieje?

- Ludzie muszą wydobywać żwir, bo jest to bardzo cenny i niezbędny materiał budowlany.

- No dobrze! Ale co z nami będzie? - zapytał zaniepokojony Żwirek.

Nieznajoma długo się zastanawiała zanim zdobyła się na odpowiedź.

- No, cóż w takiej sytuacji, ja również jestem zagrożona. Trzeba znaleźć jakieś sensowne wyjście.

- Tak, to prawda, tylko jakie? - zapytał Żwirek.

- Poczekaj, muszę się skupić, by spokojnie wszystko przemyśleć. Wiesz przecież, że pośpiech, nie jest bardzo wskazany.

- Daj mi trochę czasu, no powiedzmy do jutra rana, lubię myśleć nocą.

- Dobrze - odpowiedział Żwirek.

- Do zobaczenia rano!

- Do widzenia.

     Tymczasem Żwirek zaszył się w najciemniejszym kącie, by nie przeszkadzać Nieznajomej i chciał usnąć. Jednak te dziwne wydarzenia i to niespodziewane spotkanie nie dawało mu spokoju. Dopiero teraz uprzytomnił sobie, że nawet nie zdążyli się sobie przedstawić. Zastanawiał się, kim jest tajemnicza Nieznajoma i dlaczego nigdy dotąd się nie spotkali? Czy musiało się wydarzyć nieszczęście, by przekonać się, że w pobliżu żyje jeszcze ktoś na kogo można liczyć?

     Jeszcze tak długo myślał i myślał, aż w końcu z ogromnego wysiłku i wielkości wrażeń zasnął. Kiedy otworzył oczy, zobaczył Nieznajomą, która siedziała w swym ogromnym fotelu i wpatrywała się   w jakieś grube, stare księgi.

- Dzień dobry - powiedział Żwirek.

- A dzień dobry - odpowiedziała dziewczyna.

- Przepraszam, że ci się nie przedstawiłem - zaczął rozmowę.

- Nazywam się Żwirek, w opowieściach ludzie nazywają mnie Złotym Żwirkiem, chyba dlatego, że noszę złote szaty. Jestem synem Złotego Żwirka, króla tych terenów, który już dawno nie żyje, jak zresztą cała moja rodzina. Zostałem sam na tym świecie.

- Co za dziwny zbieg okoliczności - powiedziała.

- Ja jestem córką Srebrnego Żwirka, który też już zmarł dawno temu i też podobnie jak ty, jestem sama.

- Na pocieszenie mogę ci powiedzieć, że czuję się znacznie pewniej i bezpieczniej odkąd dowiedziałam się o twoim istnieniu - rzekła dziewczyna.

- Ale posłuchaj, co przez tę noc wymyśliłam. Otóż, nie możemy już dłużej tu pozostać, bo ludzie będą kopać coraz głębiej i głębiej, to jest nieuniknione. Musimy znaleźć sobie inne miejsce z dala od tych maszyn i tego huku, który słychać coraz bliżej.

- Co proponujesz Srebrna, bo tak zaczął nazywać Nieznajomą?

- Musimy przenieść się na inne żwirowisko, w kierunku wsi Zahajki. Tu ludzie wykopali już żwir, a miejsca po nim pozostałe wypełnia woda. To znak, że już tu nie wrócą. Myślę, że tutaj będziemy bezpieczni.

- Skąd wiesz, ze nam już tu nic nie grozi?

- Wyczytałam to w mądrych księgach, które pozostawił mój ojciec.

- W takim razie, zgadzam się - odpowiedział Żwirek.

     Nocą kiedy wszystko ucichło, przenieśli się do nowego miejsca, głęboko pod powierzchnię ziemi. I odtąd zaczęli życie we dwoje. Wzięli ślub wedle obyczajów swoich przodków i poprzysięgli sobie miłość i wierność, jak przystało na małżonków. Po roku Srebrna urodziła pięknego chłopca który podobny był i do mamy i do taty. Z mieszaniny złotego i srebrnego koloru małe dziecko wydawało się być brązowe, dlatego nazwali je Brązowym Żwirkiem.

     Ludzie mówią, że teraz tam, gdzie są kąpieliska na żwirowni, głęboko pod ziemią, żyją spokojnie Złote, Srebrne i Brązowe Żwirki. Tak naprawdę nikt ich teraz nie widział, lecz starzy ludzie o nich pamiętają, twierdzą, że na pewno widzieli jak nocą wychodzą popatrzeć na świat.

- Jak myślicie - jeżeli tak mówią ludzie to chyba musi to być prawda?

No i na pewno warto im wierzyć.

 

Opowiedziała Kazimiera Ciesielczuk z Międzyrzeca Podlaskiego

 

Zadanie 24 

 

Kesz nie jest umieszczony na kordach podanych na mapie. Aby go odnaleźć odpowiedz napytanie:

Kto rozwiązał problem z ludźmi kopiącymi żwir:

  1. Złoty Żwirek (X = 3)
  2. Nieznajoma (X = 1)
  3. Brązowy Żwirek (X = 9)

 

Wynik podstaw do współrzędnych N 51°58.7X2 E 022°46.39X

 

UWAGA

W każdym logbooku znajdziecie zapisane cyfry oraz litery, które tworzą hasło. Spisujcie je dokładnie, będzie to potrzebne do odnalezienia skrzynki finałowej.

 

P.S. Jeśli doceniasz pracę przy ścieżce, podoba Ci się, coś Cię zaskoczyło, urzekło to podejmij trochę wysiłku zostawiając trochę dłuższy komentarz niż TFTC lub znalezione.

Dodatkowe informacje
Musisz być zalogowany, aby zobaczyć dodatkowe informacje.
Wpisy do logu: znaleziona 18x nieznaleziona 0x komentarz 0x Wszystkie wpisy