Największy na świecie niekomercyjny serwis geocachingowy
GeoŚcieżki - skupiające wiele keszy
Ponad 1000 GeoŚcieżek w Polsce!
Pełne statystyki, GPXy, wszystko za darmo!
Powiadomienia mailem o nowych keszach i logach
Centrum Obsługi Geokeszera wybierane przez Społeczność
100% funkcjonalności dostępne bezpłatnie
Przyjazne zasady publikacji keszy
Musisz być zalogowany, by wpisywać się do logu i dokonywać operacji na skrzynce.
stats
Zobacz statystykę skrzynki
23. Legenda o Czarnej Róży - OP9DGD
Międzyrzec wczoraj i dziś
Właściciel: Baton123
Ta skrzynka należy do GeoŚcieżki!
Zaloguj się, by zobaczyć współrzędne.
Wysokość: m n.p.m.
 Województwo: Polska > lubelskie
Typ skrzynki: Quiz
Wielkość: Mała
Status: Gotowa do szukania
Data ukrycia: 01-06-2021
Data utworzenia: 01-06-2021
Data opublikowania: 16-06-2021
Ostatnio zmodyfikowano: 16-06-2021
16x znaleziona
0x nieznaleziona
0 komentarze
watchers 0 obserwatorów
26 odwiedzających
6 x oceniona
Oceniona jako: znakomita
Musisz się zalogować,
aby zobaczyć współrzędne oraz
mapę lokalizacji skrzynki
Atrybuty skrzynki

Można zabrać dzieci  Dostępna dla niepełnosprawnych  Dostępna rowerem  Szybka skrzynka  Weź coś do pisania  Dostępna tylko pieszo 

Zapoznaj się z opisem atrybutów OC.
Opis PL

"Międzyrzec wczoraj i dziś" to specjalna geościeżka, mająca na celu zaprezentowanie zwiedzającym, różnych ciekawostek z naszego miasta, związanych zarówno z historią, jak i teraźniejszością oraz oczywiście spacer po naszym mieście. 

Zalecane jest przemierzanie ścieżki od początku do końca, według numeracji kolejnych keszy. Trasa została tak opracowana, że dobrze zorganizowane osoby, przy okazji będą mogły znaleźć także kesze z innej geościeżki, którą oczywiście też polecamy. 

Koniecznie weź ze sobą coś do pisania oraz może przydać się mała pęseta. 

 

Krystyna i Ryszard Kornaccy "Czarna róża: baśnie i opowieści z Podlasia"

 

"Czarna róża"

 

            Bardzo dawno temu w niewielkim miasteczku na Podlasiu otoczonym trzema rzekami, żyli dwaj bracia.

            Jeden z nich był bogaty, drugi biedny. Bogaty i chytry mieszkał w kamienicy, a biedny w mizernej chatce, z dala od rynku, nad rzeką  Krzną. Mijało już dwa razy po trzy lata, może i więcej, a bogaty brat nie przekroczył progu domostwa biedaka. Nawet o nim zapomniał, bo myślał tylko o swoim bogactwie.

            Aż tu któregoś dnia w miasteczku gruchnęła wieś, że pan na Zamczysku potrzebuje ogrodnika do pielęgnowania parku. Rozeszła się ona lotem błyskawicy. Pod zamkiem zebrał się tłum. Wszyscy chcieli otrzymać pracę, gdyż nikomu się nie przelewało. Biedny brat był tak wycieńczony z głodu, że zatrzymał się z boku i potulnie czekał.

            Nagle z trzaskiem otwarły się wielkie kute w żelazie wrota. Stanął w nich pan w stroju ociekającym złotem. Rozejrzał się wokoło i wskazując ręką na biednego brata powiedział:

            - Widzę, że tyś biedny, skromny i cierpliwy, zostaniesz u mnie ogrodnikiem.

            On zaś rzucił mu się do nóg dziękować, ale pan podniósł go, kazał służbie przyodziać, nakarmić i wprowadzić do zamku.

            Od tej pory życie biedaka i jego rodziny odmieniło się. Kiedy usłyszał o tym bogaty brat, aż skręcał się ze złości.

            Pewnego razu pan wezwał ogrodnika do siebie i mówi:

            - Masz tu nasionko, spulchnij ziemię w parku, włóż je do ziemi głęboko, podlej i pilnuj jak oka w głowie. Kiedy wyrośnie roślina, masz o nią dbać jak o własne dzieci. W przeciwnym razie miejsca u mnie nie zagrzejesz, a i zarobek stracisz.

            Biedak wziął w dłonie delikatne nasionko i poszedł wykonać polecenie pana.

            Minęło trochę czasu, może jeszcze więcej, gdy w miejscu, gdzie ogrodnik wsadził nasionko wystrzeliła najpierw wątła, zielona roślinka. Od razu zaczęła szybko rosnąć. W południe słoneczko ogrzewało ją swoimi promyczkami, wieczorami zaś podlewał rzęsisty deszczyk. Z dnia na dzień rozrastała się, pokrywała zielonymi listkami, aż kiedyś o północy, przepięknie zakwitła. Widać dobrze się nią ogrodnik opiekował, bo z niewielkiej roślinki wyrosła na dorodny krzew róży. Dziwili się dworzanie, że była pokryta cudnym, czarnym kwiatem i do tego nie miała kolców. Od razu się widziało, że była to niezwykła róża.

            Do zamku zaczęli zjeżdżać bogaci goście z różnych stron świata. Za wszelką cenę chcieli podziwiać cud natury – czarną różę bez kolców. Do parku przychodzili także mieszkańcy małego miasteczka. Ogrodnik  miał pełne ręce roboty. Oprowadzał, odpowiadał na pytania, pokazywał wyhodowaną różę. Nawet bogaty brat z zazdrością spoglądał teraz na biedaka.

            Pewnego dnia, kiedy róża już wszystkim spowszedniała i zaczęła więdnąć, zmęczony ogrodnik usiadł obok niej. Patrzy i własnym oczom nie wierzy. Oto z czarnej róży wychyla się srebrny żuk i mówi ludzkim głosem:

            - Za to, że tak dbałeś o czarną różę, spełnię twoje jedno życzenie.

            Biedny brat rozejrzał się wokoło czy ktoś tego nie słyszał, pochylił nad żukiem i odparł:

            - Zgoda.

            Wtedy srebrny żuk powiada:

            - Chwyć mnie, ukryj głęboko w kieszeni, a od tej pory będziesz miał w życiu szczęście.

            - Następnego dnia ogrodnik podziękował panu za pracę i wrócił z żukiem do swojej chatki nad Krzną.

            I stało się tak, jak powiedział żuk. Biedak otrzymał pracę w pobliskim lesie, a rodzinie nie zagrażał już głód. Dzieci odzyskały radość życia, żona miała teraz ręce pełne roboty. Trzeba było bowiem karmić prosięta, doić krowy i doglądać całego gospodarstwa.

            Minęło trochę lat, a biedny brat stał się gospodarzem całą gębą. Wieczorami siadał przed chałupą i zaglądał do skrzyni, w której trzymał srebrnego żuka. Lecz pewnego dnia żuk znikł ze skrzyni, a na jego miejscu pozostała zasuszona czarna róża. Wtedy cała rodzina pojęła, komu zawdzięcza szczęście: pracy i czarnej róży, która zakwitła dzięki wysiłkowi w pocie czoła.

            Nawet bogaty brat, bardzo markotny, rad nie rad musiał zrozumieć, że pracą ludzie się bogacą, a chytrość nie zdaje się na nic. Od tego czasu bracia żyli ze sobą w zgodzie.

 

Opowiadał Czesław Goławski z Międzyrzeca Podl. – 1968 r.

 

Zadanie 23 

 

Kesz nie jest umieszczony na kordach podanych na mapie. Aby go odnaleźć rozwiąż następujące zadanie:

Biedny brat został zwolniony z posady ogrodnika ponieważ?

  1. Czarna róża uschła (X = 4)
  2. Ukradł srebrnego żuka (X = 3)
  3. Wcale nie został zwolniony (X = 5)

 

Wynik podstaw do współrzędnych N 51°58.743 E 022°46.3XX

 

UWAGA

W każdym logbooku znajdziecie zapisane cyfry oraz litery, które tworzą hasło. Spisujcie je dokładnie, będzie to potrzebne do odnalezienia skrzynki finałowej.

 

P.S. Jeśli doceniasz pracę przy ścieżce, podoba Ci się, coś Cię zaskoczyło, urzekło to podejmij trochę wysiłku zostawiając trochę dłuższy komentarz niż TFTC lub znalezione.

Dodatkowe informacje
Musisz być zalogowany, aby zobaczyć dodatkowe informacje.
Wpisy do logu: znaleziona 16x nieznaleziona 0x komentarz 0x Wszystkie wpisy