Największy na świecie niekomercyjny serwis geocachingowy
GeoŚcieżki - skupiające wiele keszy
Ponad 600 GeoŚcieżek w Polsce!
Pełne statystyki, GPXy, wszystko za darmo!
Powiadomienia mailem o nowych keszach i logach
Centrum Obsługi Geokeszera wybierane przez Społeczność
100% funkcjonalności dostępne bezpłatnie
Przyjazne zasady publikacji keszy
Musisz być zalogowany, by wpisywać się do logu i dokonywać operacji na skrzynce.
stats
Zobacz statystykę skrzynki
13. Oblężenie [RH] - OP9B2N
Właściciel: szabla
Ta skrzynka należy do GeoŚcieżki!
Zaloguj się, by zobaczyć współrzędne.
Wysokość: m n.p.m.
 Województwo: Polska > wielkopolskie
Typ skrzynki: Tradycyjna
Wielkość: Mała
Status: Gotowa do szukania
Data ukrycia: 30-05-2021
Data utworzenia: 22-01-2021
Data opublikowania: 02-06-2021
Ostatnio zmodyfikowano: 02-06-2021
21x znaleziona
0x nieznaleziona
0 komentarze
watchers 1 obserwatorów
23 odwiedzających
16 x oceniona
Oceniona jako: znakomita
Musisz się zalogować,
aby zobaczyć współrzędne oraz
mapę lokalizacji skrzynki
Atrybuty skrzynki

Weź coś do pisania  Umiejscowiona na łonie natury, lasy, góry itp  Dostępna tylko pieszo 

Zapoznaj się z opisem atrybutów OC.
Opis PL

Zbliżały się żniwa, więc towarzysze Robina rozproszyli się po okolicznych wisach, by pomóc w pracach  na gospodarstwie. Robin i kilku jego kompanów spędzali ten czas we dworze Partridge. Robin w wolnych chwilach myślami wracał do Marianny. Nagle spokój został przerwany wiadomością o szeryfie Nottingham, który szedł z wielką wyprawą do lasu Sherwood.

Szeryf zebrał dużą armię, wezwał do pomocy kilku okolicznych panów m.in. Szeryfa Worchester, hrabiego Gisborne, Sir Mortona i innych. Robin nie zwlekając wezwał swoich towarzyszy z okolicy, by wrócili do dworu Partridge. Mieli jeszcze trochę czasu, by dobrze przygotować się do obrony. Wszyscy zbędni ludzie z dworu i pobliskiej wsi zostali z całym majątkiem i żywym inwentarzem odprowadzeni w bezpieczne miejsce w głębi puszczy by tam przeczekali niebezpieczny czas.

Dwór Partidge był dobrze przygotowany do odporu napastników, jednak należało sprawdzić obecny stan umocnień, które składały się z podwójnego częstokołu, otaczającego dom mieszkalny i wszystkie zabudowania. Pomiędzy pierwszym ostrokołem a drugim była wyraźna przestrzeń, środkiem której biegł głęboki rów, który w każdej chwili można było wypełnić wodą z pobliskiej rzeczki. W częstokołach znajdowały się bramy zamykane od wewnątrz, połączone zwodzonym mostem, przerzuconym przez rów. Nad bramą wewnętrzną ostrokołu wznosiła się dość wysoka wieża z widokiem na całą okolicę.

Plan Robina zakładał początkowo obronę zza pierwszego częstokołu po czym mieli się wycofać do drugiego częstokołu. Siły Robina były skromne i składały się z ledwie ponad dwudziestu osób. Na noc wszystkie bramy zostały zamknięte jak i podniesiono zwodzony most. Następnego dnia rano do dworu przybył Ben Piekarz z nowymi wieściami, że szeryf z setką żołnierzy wyruszył już z miasta. Nim skończono jeść śniadanie dźwięk rogu oznajmił, że wróg nadchodzi.

Wszyscy ruszyli na swoje stanowiska, by bronić dworu. Szeryf bez negocjacji wydał pospiesznie rozkaz do natarcia. Obsługa katapulty zbliżyła się do palisady i wypuściła pierwszy kamień, który trafił w bramę. Wtedy odezwali się łucznicy z oblężonego dworu, którzy strzałami przepędzili pachołków od katapulty. Po chwili szeryf wydał rozkaz ataku żołnierzom zakutym w zbroje, transportując taran, podążali za nimi łucznicy i kusznicy.

Robin zdając sobie sprawę, że brama nie wytrzyma za długo, dał rozkaz do wycofania się do drugiego ostrokołu. Brama po chwili pękła i żołnierze szeryfa weszli do środka, jednak tu czekała na nich niespodzianka w postaci głębokiego rowu i za nim drugi ostrokół, zza którego w stronę napastników leciały kamienie i strzały. Szeryf chcąc wykorzystać zapał żołnierzy nakazał dalszy atak. Kilku skoczyło do rowu, inni powoli schodzili na dół, wtedy Robin wydał rozkaz Ryszardowi, który zwolnił sztuczne zapory i woda silnym strumieniem zaczęła wypełniać rów tak, że żołnierze musieli pływać. W dodatku cały czas z ostrokołu sypały się kamienie i leciały strzały.

Widząc to szeryf  nakazał odwrót i rozpoczęto oblężenie. Oblężenie trwało cały tydzień, w tym czasie przypuszczono dwa bezskuteczne szturmy. Jednak żołnierzom otoczony przez wodę ze wszystkich stron dwór wydawał się nie do zdobycia, stracili także zapał. Obrońcy podczas tych szturmów także ponieśli straty, ranny został stary Jakub Partridge, dwóch wieśniaków, kontuzjowani zostali Will Dostojny, jedna kobieta i jeden chłopak. Wszyscy ranni zostali umieszczeni we dworze, natomiast obrońcy byli dobrej myśli jeżeli chodzi o dalsza obronę.

Jednak Robin wiedział, że długo nie wytrzymają. Wieczorem u Robina zjawił się Edward z informacją, że do obozu szeryfa przybył nowy oddział 30 żołnierzy. Tej samej nocy w namiocie szeryfa odbywała się narada wojenna. Robin postanowił przebrać się w ubranie jednego z żołnierzy szeryfa i zakraść się do jego obozu, w celu uzyskania jakiś informacji o przeciwniku. Udało mu się wejść do obozu szeryfa, zaczepiony przez jednego z wartowników uciął z nim krótka pogawędkę, po czym oddalił się zakradając niepostrzeżenie pod namiot gdzie trwała narada.

Obecni tam ucztowali radząc, co dalej czynić. Nagle jeden z ucztujących powiedział, że dwór należy zdobyć tak, jak on zdobył dwór Harper – poprzez spalenie palisady. Robina bardzo zaniepokoiła ta wiadomość. Oficer dalej chwalił się zwycięstwem w walce o dwór Harper, i że jedyną zdobycz jaką sobie zabrał była dziewczyna, którą porównywał do rzymskiej bogini łowiectwa – Diany.

Szeryf w końcu przystał na propozycje Gilberta Mortona i zgodził się na to, by poprowadził szturm na dwór Partridge, którego termin wyznaczył za 3 dni. Zadowolony Gilbert opuścił namiot, a za nim podążał Robin, który rzucił się na niego zakładając mu na głowę płaszcz i wbijając mieczyk w ciało „To za Mariannę” – wysyczał, po czym wrócił do dworu Partridge, gdzie dowiedział się, że stary Jakub zmarł.

Następnego dnia odbyły się pogrzeby w dworze chowano Jakuba a w obozie Gilberta. Robin po pogrzebie urządził naradę, na której zdecydowano, że trzeba będzie opuścić dwór. Wszyscy zaczęli się przygotowywać do drogi. Wieczorem w lesie pojawiły się trzy ogniska, był to umówiony znak dla ludzi Robina, którym udało się zebrać i dotrzeć tutaj z odsieczą. Mieli oni wykonać atak na obóz szeryfa, gdy w tym samym czasie Robin ze wszystkimi obrońcami wymknął się z oblężonego dworu, uprzednio go podpaliwszy. Dopiero nad ranem, gdy ogień się wypalił, na teren dworu weszli żołnierze szeryfa.

Szeryf nie był jednak zadowolony bo umknął mu bandyta, ale udało się zniszczyć wszystkie twierdze bandytyzmu w lesie Sherwood. Szeryf postanowił mimo wszystko wydać ucztę by świętować zwycięstwo. Robin z obrońcami leśnymi ścieżkami dotarł do obozowiska, gdzie przebywała reszta jego towarzyszy. Postanowiono także o zbudowaniu nowego obozowiska, by być gotowym na zimę. Robin dowiedział się także, ze Marianna po zdobyciu dworu przez żołnierzy została przetransportowana do zamku Morton. Mimo wszystko Robin postanowił niedługo ruszyć jej na pomoc.

 

Na znalazców czekają certy. Powodzenia.

Dodatkowe informacje
Musisz być zalogowany, aby zobaczyć dodatkowe informacje.
Wpisy do logu: znaleziona 21x nieznaleziona 0x komentarz 0x Wszystkie wpisy