Największy na świecie niekomercyjny serwis geocachingowy
GeoŚcieżki - skupiające wiele keszy
Ponad 1000 GeoŚcieżek w Polsce!
Pełne statystyki, GPXy, wszystko za darmo!
Powiadomienia mailem o nowych keszach i logach
Centrum Obsługi Geokeszera wybierane przez Społeczność
100% funkcjonalności dostępne bezpłatnie
Przyjazne zasady publikacji keszy
Musisz być zalogowany, by wpisywać się do logu i dokonywać operacji na skrzynce.
stats
Zobacz statystykę skrzynki
63 dni # 59 - OP92C7
Przyczółek Czerniakowski
Właściciel: iwonia1999
Ta skrzynka należy do GeoŚcieżki!
Zaloguj się, by zobaczyć współrzędne.
Wysokość: m n.p.m.
 Województwo: Polska > mazowieckie
Typ skrzynki: Tradycyjna
Wielkość: Mikro
Status: Gotowa do szukania
Data ukrycia: 23-09-2019
Data utworzenia: 04-09-2019
Data opublikowania: 23-09-2019
Ostatnio zmodyfikowano: 23-09-2019
50x znaleziona
2x nieznaleziona
0 komentarze
watchers 3 obserwatorów
58 odwiedzających
36 x oceniona
Oceniona jako: znakomita
1 x rekomendowana
Skrzynka rekomendowana przez: FiloMx
Musisz się zalogować,
aby zobaczyć współrzędne oraz
mapę lokalizacji skrzynki
Atrybuty skrzynki

Można zabrać dzieci  Dostępna rowerem  Szybka skrzynka  Weź coś do pisania  Umiejscowiona na łonie natury, lasy, góry itp  Miejsce historyczne  Dostępna tylko pieszo 

Zapoznaj się z opisem atrybutów OC.
Opis PL

                                                                  keram58

W tym roku mija 75 lat od wybuchu Powstania Warszawskiego i z tej okazji chcemy Was zaprosić do prześledzenia jego przebiegu na kartkach kalendarza i podejmowania keszy związanych z wydarzeniami tamtych krwawych dni. Powstanie trwało 63 dni, ale my zaczynamy 5 dni przed jego wybuchem, a zakończymy kalendarium dwa dni po upadku Powstania. Ostatniego dnia skrzynki połączone zostaną w geościeżkę.

Kartki są opracowaniem własnym, a przy ich opracowaniu korzystano z materiałów: Kartki z kalendarza - Muzeum Powstania Warszawskiego, Stowarzyszenia Pamięci Powstania Warszawskiego 1944 - Kalendarium Powstania, które opracował Pana Maciej Janaszek-Seydlitz a także wydawnictw Powstanie ’44 autor Norman Davies, Przewodnik po powstańczej Warszawie autor Jerzy S. Majewski i Tomasz Urzykowski.

Pomysłodawcą cyklu jest Elvis7, który podzielił się rok temu pomysłem podczas eventu na Bemowie.

Miejsca ukrycia poszczególnych skrzynek mają związek z wydarzeniami powstańczymi, lecz czasami będą odbiegać od miejsc opisanych na kartce.

15 września nad ranem czujki kompanii „Zośka” zauważają trzy łodzie płynące z praskiego brzegu. Jak się okazało, był to zwiad „Berlingowców”. W czasie próby nawiązania kontaktu ze zwiadowcami ginie trafiony w serce dowódca kompani „Zośka” ppor. Andrzej Romocki ps.  „Morro”. Z dużym prawdopodobieństwem można powiedzieć, że doszło do nieszczęśliwego wypadku, został wzięty za Niemca i zastrzelony przez jednego ze zwiadowców. Był ubrany w niemiecką panterkę i takież maskowanie na hełmie.

Około godz. 4.00, 16 września na Czerniakowie desantował się oddział rozpoznawczy 3. Dywizji Piechoty WP. Po upewnieniu się, że teren jest wolny od nieprzyjaciela dali sygnał do rozpoczęcia przeprawy. Do godz. 7.00 na przyczółek przeprawili się żołnierze 1 batalionu z 9 Pułku Piechoty pod komendą por. Sergiusza Kononkowa ze składu 3 Dywizji Piechoty 1. Armii WP w sile około 300 żołnierzy.

Powstańców ogarnia radość i entuzjazm. Pojawia się nadzieja, że razem uda się wyzwolić Warszawę.
Niemcy, dążąc do szybkiej likwidacji przyczółka, wzmagają działania. Zdobywają domy przy ul. Zagórnej i przy ul. Idźkowskiego.

Nad ranem 18 września na Przyczółku Czerniakowskim lądują kolejne oddziały 9 Pułku Piechoty wraz z szefem sztabu 9 PP mjr. Stanisławem Łatyszonkiem. „Berlingowcy”, razem żołnierzami z AK, zajmują pozycje w domach przy ul. Idźkowskiego i Zagórnej. Obrońcy przyczółka wytrzymują wszystkie szturmy, udaje im się odbić dom przy Idźkowskiego 5/7. Walczą ramię w ramię o każdy dom, piętro, piwnicę.

19 września Niemcy wyprowadzają silne natarcie wzdłuż ulic Wilanowskiej i Zagórnej. Przy wsparciu lotnictwa i artylerii Niemcy opanowują kilka domów na ul. Idźkowskiego, Zagórnej i Solcu. Powstańcy i żołnierze 1. Armii z najwyższym wysiłkiem utrzymują fragment wybrzeża w rejonie ul. Zagórnej i ul. Wilanowskiej. Po południu, pod zasłoną dymną i przy wsparciu artyleryjskim, wyrusza z Pragi na Powiśle Północne około 1.000 żołnierzy I i II batalionu 8 Pułku Piechoty WP. Opanowują oni Wybrzeże Kościuszkowskie między mostem Poniatowskiego i mostem kolejowym i docierają do ul. Solec, ale silne kontrnatarcie niemieckie uniemożliwia im połączenie z oddziałami powstańczymi na ul. Wilanowskiej.

Od świtu 20 września trwają ciężkie walki na Czerniakowie. Resztki oddziałów powstańczych i żołnierzy WP odpierają niemieckie ataki wzdłuż ulicy Wilanowskiej. W nocy ppłk Jan Mazurkiewicz ps. „Radosław” wraz z grupa lżej rannych wycofuje się kanałami z Powiśla Czerniakowskiego na Mokotów. Tej samej nocy przeprawia się łodziami na praski brzeg grupa rannych żołnierzy i Powstańców. Pozostali, ostrzeliwani z ciężkiej broni i czołgów, desperacko bronią ostatnich pozycji. Tego dnia Niemcy likwidują desant ulokowany w pobliżu Mostu Poniatowskiego. W całodziennym boju ginie większość żołnierzy WP, a niewielka część ponownie przeprawia się przez Wisłę.

21 września trwają kolejne ataki niemieckie na pozycje polskie na Czerniakowie. Powstańcy pod dowództwem kpt. Ryszarda Białousa ps. „Jerzego” i „Berlingowcy" mjr Stanisława Łatyszonka bronią się na ulicy Solec i Wilanowskiej. Niemcy po zaciętej walce zdobywają kolejne domy przy ul. Wilanowskiej. W rękach Powstańców pozostaje już tylko skrawek 250 metrów wybrzeża i ruiny dwóch domów: przy Wilanowskiej 1 i Solec 53.
W nocy z tego skrawka obrony udaje się przetransportować na Pragę grupę rannych. Unikają oni losu Powstańców, którzy dostali się w ręce niemieckie w jednym z domów przy Wilanowskiej, gdzie niemieccy oprawcy zamordowali 112 rannych.

22 września przez cały dzień około 150-osobowa załoga dwóch ostatnich powstańczych redut przyczółka czerniakowskiego odpiera niemieckie szturmy. Udaje im się dotrwać do nocy, kiedy to próbują przedostać się na prawy brzeg. Ewakuacja nie dochodzi jednak do skutku. W nocy grupa powstańców przebija się z przyczółka „górą” przez niemieckie pozycje i dociera do Śródmieścia.

23  września ustają walki na przyczółku czerniakowskim. Nieliczni Powstańcy przepływają w nocy Wisłę wpław. Pozostali, w większości ranni, dostają się w ręce niemieckie. SS-mani rozstrzeliwują lub wieszają ponad 200 rannych Powstańców, łączniczek i sanitariuszek. Wśród zamordowanych jest ks. Józef Stanek ps. „Rudy” kapelan  Batalionu „Kryska”, powieszony przez Niemców na własnym szaliku lub według innych zeznań na stule. Mjr Stanisław Łatyszonek wraz z grupą swych żołnierzy idzie do niewoli.

Tak w telegraficznym skrócie można przedstawić ostatnie dni Czerniakowa, choć nie oddaje to wszystko tragizmu i heroicznego wysiłku obrońców.

O tamtych wydarzeniach przypominają pomniki i tablice:

  • Solec 57 na ścianie budynku tablica dedykowana obrońcom ostatniej reduty Czerniakowa nieistniejącego dziś domu pod nr 1,
  • Wilanowska róg ul. Solec - grupa głazów z wykutymi napisami, poświęconymi księdzu Józefowi Stankowi powstańczemu kapelanowi oraz żołnierzom AK, walczącym w tym rejonie,
  • Solec – na skraju parku znajduje się tablica „Tu w dniu 18.9.1944 w szpitalu powstańczym hitlerowcy rozstrzelali 60 rannych Polaków”,
  • Solec - płyta upamiętniająca walki żołnierzy 3 Dywizji Piechoty WP walczących tutaj w okresie 16 - 23.9.1944.

Skrzynkę dedykuję Obrońcom Czerniakowa.

To jak długo skrzynki przetrwają zależy od nas, tak więc podejmujemy dyskretnie i odkładamy podobnie, a do tego obchodzimy się ze skrzynkami jakby to był nasz własny kesz, wtedy inni będą mieli okazje też go odnaleźć w stanie, który może cieszyć oko.

Dodatkowe informacje
Musisz być zalogowany, aby zobaczyć dodatkowe informacje.
Obrazki/zdjęcia
Solec 57
Głazy
"Morro"
Ks. Stanek, zdjęcie Joanna Janaszek-Seydlitz
Szpital
Jeśli musisz