Największy na świecie niekomercyjny serwis geocachingowy
GeoŚcieżki - skupiające wiele keszy
Ponad 600 GeoŚcieżek w Polsce!
Pełne statystyki, GPXy, wszystko za darmo!
Powiadomienia mailem o nowych keszach i logach
Centrum Obsługi Geokeszera wybierane przez Społeczność
100% funkcjonalności dostępne bezpłatnie
Przyjazne zasady publikacji keszy
Musisz być zalogowany, by wpisywać się do logu i dokonywać operacji na skrzynce.
stats
Zobacz statystykę skrzynki
Pomorskie legendy - Pomorskie Gryfy - OP8WCX
Baju baj, dziad bajędy plecie (pomorskie wierzenia i legendy)
Właściciel: Mirosław
Ta skrzynka należy do GeoŚcieżki!
Zaloguj się, by zobaczyć współrzędne.
Wysokość: 21 m n.p.m.
 Województwo: Polska > zachodniopomorskie
Typ skrzynki: Tradycyjna
Wielkość: Mała
Status: Gotowa do szukania
Data ukrycia: 29-04-2019
Data utworzenia: 29-09-2018
Data opublikowania: 29-04-2019
Ostatnio zmodyfikowano: 02-01-2021
30x znaleziona
0x nieznaleziona
3 komentarze
watchers 2 obserwatorów
43 odwiedzających
18 x oceniona
Oceniona jako: znakomita
Musisz się zalogować,
aby zobaczyć współrzędne oraz
mapę lokalizacji skrzynki
Atrybuty skrzynki

Można zabrać dzieci  Dostępna rowerem  Szybka skrzynka  Umiejscowiona na łonie natury, lasy, góry itp 

Zapoznaj się z opisem atrybutów OC.
Opis PL

Geościeżka WIERZENIA I LEGENDY POMORSKIE

(003)

Hall of fame

FTF: rzezimiech (2019-05-01)

STF: Zyga (2019-05-01)

TTF: MaksiKate oraz imariuszek (2019-05-01)

POMORSKIE GRYFY

 

Czy są wśród nas tacy, którzy pamiętają wędrownych dziadów, którzy za strawę bajdali o jeszcze starszych czasach?

Nie, to już tylko w literaturze można spotkać.

Dlatego teraz zamiast dziadów noszących opowieści, bajędy będą Was po polach i lasach ciągały ;)
(czytaj – powitać radym na geościeżce bajarskiej).

--❧--❦--❧--

- Dziadzio, dziadunio, rzeknijta słowunio! Toż młode usiedzieć nie zdolne, bajki chcą…

- U mnie nie bady, sama prawda!

- Nie żachajta się, dziadku, ino tę prawdę nam sławcie, młódź słowem zmorzyć…

 

A w czasach, kiedy to już najstarsi Pomorcy nie pamiętają, był książę, co to ziemię tę piękną w wielkie księstwo Pomorzan stawiał. Ziemomyśl go zwano. A za czasów tych na ziemię pomorską z dalekich północnych krajów na wiosnę wielkie, olbrzymie ptaki przylatywały. Korzystały z ciepła tejże ziemi, gniazda tu ogromne wiły. Młode swoje na świat wyprowadzały.

Taką to parę gryfów, bo o nich to prawię, w czasie łowów w wolińskich puszczach książę Ziemomyśl obaczył. Niezwykła to jednak była sposobność! Otóż bowiem, na samicę siedzącą na jaju w gnieździe cała chmara orłów opadła. Wraz ją osłaniającą jajo dziobami krzywymi rozszarpały.

A samiec w ten czas daleko w morze poleciał, za żerem. Jeno krzyk rozpaczy rozdzieranej połowicy posłyszał. Natychmiast nad wolińską ziemię zleciał, desperackim atakiem w orły uderzył.

Jeno wir jeden w powietrzu książę widział. I mgłą ścielące się pióra orle z onej chmary spadające. Okrutna walka wrzała, chmura zaś mniejsza i mniejsza się stawała. Tylko pisk nieustający ginących orłów dolatywał. Kłąb walczących ptaków na południe schodził, to nad Puszczę Bukową, a potem het, aż na krańce pomorskiej ziemi.

Z wieczora, jak już pogrom orłów dokonany został, gryf samotnie, jak cień wielki nad wolińskie swe gniazdo powrócił. Opadł na nie i skrzydła obwiesił, jakoby je od wszelkiego zła osłaniając. Piór moc brakło, a i rany głębokie krwią spływały. Gryf utrudzon słabował. Aczkolwiek przed słońca pierwszym wejrzeniem, ptaszysko z gniazda uniosło ciało towarzyszki i ostatnie gryfie jajo. Rybacy widzieli ponoć, jak na północ poszybował. Czy dotarł do północnych krain, czy w Bałtyku w drodze znużon potonął? Nie wiada. A i w północnych krajach nikt już gryfów nie widywał.

Książę zaś Ziemomyśl tak bohaterstwem i siłą ptaka owego był zachwycon, że na herbie Pomorza jego wyobrażenie kazał malować, na sztandarach i proporcach wojów, na bramach miast i sam na piersi dumnie je nosił. A po nim dziedzice pomorskiego księstwa.

A tymczasem wieki jeszcze puste gryfie gniazdo na prastarym dębie na wolińskiej ziemi stało, przez ludzi i zwierza nie ruszane. Dopiero, gdy padł dąb czasem znużony i wichrami bezlitosnymi smagany, gniazdo runęło na ziemię i w proch się obróciło. Wtedy dopiero orły z południa znowu odwagę przylecieć miały.

Tak to póki na Pomorzu znak Gryfa i Gryfici panowały – orle plemię z południa ziemi tej nie nachodziło.

- Dziad, co cichacie!

- Dyć nie widzi, że dziad śpi? Samej na spoczynek, z jutra robota!

--❧--❦--❧--

Ot o gryfach bajania dziadowe oparły się na dziełach mistrza pomorskich legend, Janusza Władysława Szymańskiego, oraz wszelakich internetach. Azali nie wierzta jak w słońce, jako że swoje dziad dodać zdolen :)

--❧--❦--❧--

Opis kesza

Informacja na dobry początek – jak już doszedłeś na miejsce, to za skarpą obok dróżki, na której stoisz - jak wiesz zapewne - jest boisko piłkarskie. Ale nie tylko! Jest to zarazem lądowisko dla helikopterów lotniczego pogotowia ratunkowego.

Skrzyneczka tradycyjna, tradycyjnie ukryta.

Blisko drogi, miejsce jakby to określić – tradycyjne, ale nie tak oczywiste jakby się wydawało.

W pudełku oczywista rzecz - logbook w strunuwce (jak zawsze dokładne zamykamy), pisadełko, nie ma certów, ale są trzy pamiątki dla zdobywców (jakże by inaczej: FTF, STF i TTF). Ofantowanie dla młodocianych.

Skrzynka, jak skrzynka – zawsze chętnie geokreta przytuli :)

 --❧--❦--❧--

Wszelakie fotosy i insze grafiki autora

Dodatkowe informacje
Musisz być zalogowany, aby zobaczyć dodatkowe informacje.
Obrazki/zdjęcia
gryf Gryfitów
Spojler dla keszerów w rozpaczy
Wpisy do logu: znaleziona 30x nieznaleziona 0x komentarz 3x Wszystkie wpisy