Największy na świecie niekomercyjny serwis geocachingowy
GeoŚcieżki - skupiające wiele keszy
Ponad 600 GeoŚcieżek w Polsce!
Pełne statystyki, GPXy, wszystko za darmo!
Powiadomienia mailem o nowych keszach i logach
Centrum Obsługi Geokeszera wybierane przez Społeczność
100% funkcjonalności dostępne bezpłatnie
Przyjazne zasady publikacji keszy
Musisz być zalogowany, by wpisywać się do logu i dokonywać operacji na skrzynce.
stats
Zobacz statystykę skrzynki
Szpital im.Heleny Wolf - OP8L1C
czyli "Nic nad zdrowie, ani lepszego, ani droższego"
Właściciel: snack
Zaloguj się, by zobaczyć współrzędne.
Wysokość: 208 m n.p.m.
 Województwo: Polska > łódzkie
Typ skrzynki: Tradycyjna
Wielkość: Mikro
Status: Zarchiwizowana
Data ukrycia: 28-02-2017
Data utworzenia: 28-02-2017
Data opublikowania: 28-02-2017
Ostatnio zmodyfikowano: 27-09-2019
33x znaleziona
3x nieznaleziona
3 komentarze
watchers 8 obserwatorów
228 odwiedzających
26 x oceniona
Oceniona jako: znakomita
8 x rekomendowana
Skrzynka rekomendowana przez: Bogas, Maleska, misiek_siersciuch (m_si), rubin, Safrin, sedi, Victor+, Yakub
Musisz się zalogować,
aby zobaczyć współrzędne oraz
mapę lokalizacji skrzynki
Atrybuty skrzynki

Można zabrać dzieci  Zalecane szukanie nocą  Dostępna dla niepełnosprawnych  Dostępna rowerem  Szybka skrzynka  Weź coś do pisania  Miejsce historyczne 

Zapoznaj się z opisem atrybutów OC.
Opis PL

Szpital im.Heleny Wolf

 

 

 

     Na początku lat 30 ubiegłego wieku Łódzka Kasa Chorych sfinansowała budowę 2 szpitali ze środków pochodzących głównie ze składek mieszkańców. Jeden z nich powstał w 1932 roku przy ul.Leczniczej (nadal funkcjonuje jako przychodnia), a drugi, ten przy którym stoisz, niszczeje przy ul.Łagiewnickiej.

     Szpital wybudowano w stylu modernistycznym, na planie kwadratu z dwoma attykami na froncie i dziedzińcem wewnątrz. W chwili powstania był to obiekt bardzo nowoczesny, wyposażony w instalację elektryczną, wodociągową i kanalizacyjną. Zamontowano również windy i centralne ogrzewanie. W holu głównym szpitala znajdował się napis „Nic nad zdrowie, ani lepszego, ani droższego”, fragment fraszki Jana Kochanowskiego.

 

 

   W roku 1937 zostało dobudowane skrzydło, gdzie mieścił się oddział ginekologiczno-położniczy na 150 łóżek. W roku 1938 otrzymał miano szpitala klinicznego i był oddziałem Szpitala im. Mościckiego (obecnie szpital im.N. Barlickiego)

 

 

     W 1939 roku, gdy do Łodzi wkroczyli hitlerowcy, szpital stał się lazaretem dla wojsk niemieckich i jeńców wojennych. W 1940 roku znajdował się na terenie właśnie utworzonego Litzmannstadt Getto, umieszczono w nim siedzibę Wydziału Zdrowia i pełnił funkcję Szpitala nr 1 dla ludności żydowskiej. Mieszkał tu również Przewodniczący Starszeństwa Żydów - Chaim Mordechaj Rumkowski. Jego mieszkanie mieściło się w lewym skrzydle, na piętrze budynku.

 

 

     We wrześniu 1942 roku Niemcy zarządzili tzw. Wielką Szperę, akcję w wyniku której z getta wywieziono ponad 15 tysięcy osób, w tym niemal wszystkie dzieci poniżej 10 roku życia. Szpital został „oczyszczony” z pacjentów, chorych bestialsko mordowano na miejscu lub wyciągano z łóżek, siłą wpędzano do ciężarówek i zabierano na stację Radegast skąd wywożono ich do obozu w Chełmie nad Nerem. Po likwidacji szpitala w jego budynku zorganizowano zakład krawiecki szyjący mundury dla Wehrmachtu, pracami tymi kierowała Dora Fuchs.

     Pod koniec sierpnia 1944 roku getto zlikwidowano. W budynku mieścił się punkt zborny z którego następnie ludność żydowską transportowano na stację Radegast na Marysinie, a stamtąd przewożono do obozów w Chełmnie i Oświęcimiu. Ostatnim transportem, odjechał Chaim Mordechaj Rumkowski wraz z rodziną. W gmachu szpitala pozostawiono około 600 osób osobiście wybranych przez Hansa Biebowa, tzw. komando do czyszczenia opustoszałego terenu getta. Potem zostali oni wywiezieni na roboty do Niemiec. Plotka mówi, że mieszkańcy getta przetrzymywani przed wywózką w budynku szpitala ukrywali w zakamarkach swoje prywatne rzeczy, również kosztowności, z nadzieją że kiedyś wrócą i je odzyskają. W późniejszych latach (również powojennych) podobno niektórzy szukali tam ukrytych skarbów. Czy jest w tym choć odrobina prawdy, nie wiem....

 

 

     Jak widać budynek szpitala z pożogi wojennej ocalał w całości i znów stał się placówką medyczną. W latach 70 dobudowano kolejne skrzydło, w którym znalazły się sale operacyjne oraz budynki pomocnicze na zapleczu, takie jak kuchnia, pralnia, kotłownia, magazyny, prosektorium oraz portiernia od ul Ceglanej. Patronką szpitala kliniczno-położniczego mianowano dr Helenę Wolf, lekarkę, służącą w czasie okupacji w szeregach Armii Ludowej w stopniu porucznika. W 1971 roku obiekt wpisano do rejestru zabytków a mniej więcej w połowie lat 80 miał przejść remont, jednak okazało się, że to nieopłacalne i prace wstrzymano.

 

 

 

     Od 1990 roku oryginalne drzwi wejściowe do szpitala z ul. Łagiewnickiej są jednym z eksponatów w Muzeum Holokaustu w Waszyngtonie. Zarząd miasta za odpowiednio kwotę przekazał drzwi, a wynajęta ekipa z Anglii zrobiła dokładny odcisk na replikę portalu wokół bramy. Wiszą w części pokazującej getta na terenie okupowanej Europy.

 

 

     W 1999 roku w ramach prywatyzacji budynek sprzedano prywatnemu inwestorowi, który planował stworzenie tu luksusowej kliniki, jednakże nigdy do tego nie doszło. Budynki stały nieużytkowane i niezabezpieczone. Miejsce zostało rozgrabione z wszystkiego, co miało jakąkolwiek wartość. Kable, drzwi, okna rury instalacyjne, a nawet elementy dachu, wszystko padło łupem złomiarzy. W 2004 kolejna spółka kupiła budynek, zabezpieczyła go i planowała budowę hotelu z pasażem usługowo-handlowym i parkingiem... Był też plan, aby w tym miejscu stworzyć muzeum holokaustu.. Nic z tych planów nie udało się zrealizować, Podobno głównym problemem jest droga dojazdowa na teren budowy. Sytuacja jest dość skomplikowana, gdyż teren, po którym biegłaby ta droga, w 3/5 należy do miasta, a w 2/5 do osób prywatnych. Sprawa utknęła w sądzie i nie widać żeby coś w najbliższym czasie miało się zmienić...

 

 

Źródła: centrumdialogu.com; Urban Explorers Łódź; uml.lodz.pl i moje własne ;)


 

 

Kesz osobisty  bo tutaj się urodziłem. Od początku chciałem mieć skrzynkę dotyczącą tego szpitala i teraz gdy lukooo zarchiwizował swoją jest to możliwe Dzięki!

Aby szybko nie zaginął to jest to mały, wyjątkowo wredny skurczybyk.

 

Weź coś do pisania!

Bądź niewidoczny!!!!

 

 

Dodatkowe informacje
Musisz być zalogowany, aby zobaczyć dodatkowe informacje.
Wpisy do logu: znaleziona 33x nieznaleziona 3x komentarz 3x Wszystkie wpisy