Największy na świecie niekomercyjny serwis geocachingowy
GeoŚcieżki - skupiające wiele keszy
Ponad 600 GeoŚcieżek w Polsce!
Pełne statystyki, GPXy, wszystko za darmo!
Powiadomienia mailem o nowych keszach i logach
Centrum Obsługi Geokeszera wybierane przez Społeczność
100% funkcjonalności dostępne bezpłatnie
Przyjazne zasady publikacji keszy
Musisz być zalogowany, by wpisywać się do logu i dokonywać operacji na skrzynce.
stats
Zobacz statystykę skrzynki
[KKwG] Rychu i Teoś - OP8HX8
żybura, krowa, statuetka
Właściciel: Pawel brasia
Zaloguj się, by zobaczyć współrzędne.
Wysokość: 91 m n.p.m.
 Województwo: Polska > wielkopolskie
Typ skrzynki: Quiz
Wielkość: Mała
Status: Zarchiwizowana
Data ukrycia: 23-08-2016
Data utworzenia: 23-08-2016
Data opublikowania: 23-08-2016
Ostatnio zmodyfikowano: 10-10-2017
7x znaleziona
0x nieznaleziona
1 komentarze
watchers 1 obserwatorów
35 odwiedzających
6 x oceniona
Oceniona jako: znakomita
6 x rekomendowana
Skrzynka rekomendowana przez: JACOL1983, luksta, night_time, RoDaJJ, ronja, rredan
Musisz się zalogować,
aby zobaczyć współrzędne oraz
mapę lokalizacji skrzynki
Atrybuty skrzynki

Wymagany dodatkowy sprzęt  Umiejscowiona na łonie natury, lasy, góry itp  Dostępna tylko pieszo 

Zapoznaj się z opisem atrybutów OC.
Opis PL

Kelnerka stała przy stoliku w Adrii, trzymając w ręce notatnik.

  • Dla mnie dżonyłoker – odezwał się mężczyzna w dżinsowej kurtce.

  • Ja czystą, pani da nam od razu po dwa kielonki – rzekł drugi, w nie najnowszym, ale eleganckim garniturze.

  • Oczywiście, czy coś jeszcze panom podać? - odrzekła kelnerka.

  • Dziękujemy na razie to wszystko – odparł mężczyzna.

Kelnerka odwróciła się na pięcie i odeszła w stronę baru, jako że nogi miała zgrabne i długie, została odprowadzona wzrokiem obu mężczyzn.

  • W deche gidea – rzekł starszy z mężczyzn.

  • Taa, więc co ode mnie potrzebujesz? - zapytał pierwszy.

  • Rychu, zara potrzebujesz. Na blubry cie wyciągnął i... chciałem się nachlać – odezwał się Olkiewicz

  • No ta, każdy powód jest dobry – roześmiał się Rychu, chwycił kielicha, którego akurat podała kelnerka, wychylił go jednym chełstem i otarł wąsa.

  • Sie tera pozmieniało, zobacz nawet meduzy do gorzały nie musimy zamawiać. Trza o emeryturze myśleć, tylko co ja będę w chacie robił.

  • Teoś, musimy zacząć działać w obecnej rzeczywistości. Przechodzę na oficjalny interes.

  • Rychu, ty i oficjalny interes, to jakby petronelce zabronić lotać – roześmiał się drugi.

Mężczyzna pochylił się i szepnął:

  • Dostałem cynka, walutą oficjalnie będę handlował.

  • Oficjalnie? Ady to niemożliwe – Głośniej z powątpiewaniem powiedział Teoś

  • Ciii, serio. Pigalak coraz gorzej funkcjonuje, a z walutami będzie lepiej. Zobacz ile rzeczy z zachodu mamy, amerykanizacja postępuje.

  • Ta, nawet tej tą hamerykańską ŻYBURĘ pijesz.

  • Nie amerykańską a szkocką – zaoponował Rychu

  • A dyć właśnie – Olkiewicz spojrzał w pusty kieliszek, podniósł rękę i zawołał – pani poleje nam!

* * *

Jakąś butelkę (na każdego) później dał się słyszeć zza baru delikatny dzwonek, po którym kelnerka poderwała się i ruszyła do jedynego zajętego stolika. Jednak mężczyźni zajęci rozmową i upojeni alkoholem nie byli w stanie usłyszeć cichego dźwięku...

  • A pamiętosz jak Brodziak cały fyrtel na Łazarzu obskakiwał, Blaszkowski już z krówkami był na komendzie.

  • A jakże, tych STATUETEK nie zapomnę – Rychu roześmiał się życzliwie - Żabojad nieźle je skitrał,

  • Podobnież jeszcze jest gdzieś drewniany prototyp.

  • Pani przyniesie jeszcze po kielichu – odezwał się Olkiewicz do nadchodzącej kelnerki.

  • Teraz to już tylko rachunek przyniosłam, zamykamy – odezwała się kelnerka.

  • No pani, ostatniego na odchodne.

  • Zamknięte, kasa rozliczona, rachunek wypisany – niezbyt sympatycznie powiedziała kelnerka – Płacicie czy gliny wzywać?

Stara krowa - pomyślał Olkiewicz wstając na tyle szybko, na ile pozwolił mu jego stan, przy okazji przewracając kilka kieliszków na stoliku

  • Gliny? - rzekł ostro.

  • Teoś daj spokój – Rychu usadził go na miejscu.

Podał kelnerce jakiś zielonkawy banknot, coś szepnął na ucho i po chwili zjawiła się z dwoma kieliszkami.

  • No to na odchodne Rychu!

  • Bierzmy klamoty i idziemy – Odrzekł Rychu

  • A co tam mosz?

  • Kamera, filmy se robię.

  • No co ty, tą kastą?

  • Serio, technika video, niedługo każdy będzie mógł.

  • Ta, Sexmisje będziesz nagrywał? - roześmiał się Olkiewicz

  • Nie, szpeknij tutej.

Olkiewicz spojrzał w wizjer, patrzył chwile z zaciekawieniem.

  • Wielka mi rzecz, tej, KROWA pijąca ŻYBURĘ, he he. STATUETKI Oskara za to nie dostaniesz.

  • Dla potomnych kręce, na gospodarstwie u szwagra nakręciłem. A STATUETKE mom, skitrałem kole mojej działki, wystarczy szpycnąć w odpowiednie miejsce.

  • Dobra ruszamy dupska, bo świtać zaczyna.

Mężczyźni chwiejnym krokiem ruszyli ku wyjściu...

____________________________________________________________________________________

Do podjęcia skrzynki może ale nie musi przydać się dodatkowy sprzęt  Uwaga na rowerzystów! Po podjęciu proszę ładnie zamaskować, materiału nie brakuje.

Dodatkowe informacje
Musisz być zalogowany, aby zobaczyć dodatkowe informacje.
Geokret

Geokret  czarny postrach - Całkowity dystans: 1117 km

Obrazki/zdjęcia
żybura, krowa, statuetka
żybura w pobliżu kesza
Wpisy do logu: znaleziona 7x nieznaleziona 0x komentarz 1x Obrazki/zdjęcia 1x Wszystkie wpisy Galeria