Największy na świecie niekomercyjny serwis geocachingowy
GeoŚcieżki - skupiające wiele keszy
Ponad 600 GeoŚcieżek w Polsce!
Pełne statystyki, GPXy, wszystko za darmo!
Powiadomienia mailem o nowych keszach i logach
Centrum Obsługi Geokeszera wybierane przez Społeczność
100% funkcjonalności dostępne bezpłatnie
Przyjazne zasady publikacji keszy
Musisz być zalogowany, by wpisywać się do logu i dokonywać operacji na skrzynce.
stats
Zobacz statystykę skrzynki
DJN: Co w Warmińskich lasach straszy? - OP8BJF
czyli w co wierzyli Warmiacy?
Właściciel: mirtis
Ta skrzynka należy do GeoŚcieżki!
Zaloguj się, by zobaczyć współrzędne.
Wysokość: 149 m n.p.m.
 Województwo: Polska > warmińsko-mazurskie
Typ skrzynki: Tradycyjna
Wielkość: Mała
Status: Gotowa do szukania
Data ukrycia: 10-09-2015
Data utworzenia: 24-08-2015
Data opublikowania: 10-09-2015
Ostatnio zmodyfikowano: 10-09-2015
57x znaleziona
2x nieznaleziona
0 komentarze
watchers 1 obserwatorów
74 odwiedzających
40 x oceniona
Oceniona jako: znakomita
12 x rekomendowana
Skrzynka rekomendowana przez: Aki., aniamala, areckis, Gacekk, hakuna matata, jaculo, kociewie, Miki., Pan Jaga, PippiLotka, Volt71, wuja michal
Musisz się zalogować,
aby zobaczyć współrzędne oraz
mapę lokalizacji skrzynki
Atrybuty skrzynki

Można zabrać dzieci  Zalecane szukanie nocą  Skrzynka niebezpieczna  Szybka skrzynka  Weź coś do pisania  Umiejscowiona na łonie natury, lasy, góry itp 

Zapoznaj się z opisem atrybutów OC.
Opis PL

Zapoznając się z warmińską kulturą nie sposób zapomnieć o Warmińskich straszydłach : ) Warto wiedzieć, co nas czeka, gdy piękną gwiaździstą nocą będziemy wędrować samotnie po tutejszych lasach.

diabeł- siła nieczysta, zły duch- był istotą nadrzędną i zmieniał swą postać i formę działania w zależności od miejsca, sytuacji i potrzeb. Na Warmii i Mazurach ludzie nie czuli na ogół lęku przed tą postacią. Fantazja ludowa często przedstawiała diabła jako istotę bardzo głupią, łatwo dającą się oszukać, z której można było się naśmiewać. Niekiedy taki stwór trzymał w ręku widły. Czasami diabeł miał sierść, cztery nogi, krzywy, bardzo duży nos, sporadycznie zaś – koński łeb,kopyta lub straszną mordę. Bywało, że jeździł na koniu. Inna wersja przedstawiała diabła w kusym, czarnym fraku, czarnym cylindrze, z ogonem, rogami czy kopytami. Wierzono również w jego niewidzialną formę i możliwość wcielania się w postać ptaka lub zwierzęcia, np. wrony lub czarnego psa.

kłobuk- demon opiekujący się dobytkiem i ogniskiem domowym. Utożsamiany z duszą martwego płodu. Przybierał najczęściej postać zmokłej kury, a także kaczki, gęsi, sroki, wrony, kota, a nawet człowieka.Kłobuka można było sprowadzić do domu kusząc go jedzeniem lub przygarniając kurczaka. Można także było go sobie "wyhodować", zakopując pod progiem domu poroniony płód, który po siedmiu dniach (według innych podań miesiącach lub latach) zamieniał się w kłobuka. Kłobuk dbał o pomnożenie majątku swojego gospodarza. Czynił to jednak okradając sąsiadów.

odmianek- podmienione przez demona dziecko. Przemienione dziecko miało wykazywać cechy opóźnienia umysłowego i fizycznego. Uznawano, że jest to związane z faktem, iż po przemianie dotychczasowe środowisko dziecka: dom, rodzice, rodzeństwo, krewni było czymś obcym, niepasującym do jego obecnego stanu. Takie dziecko znajdowało się na granicy świata ludzkiego i istot demonicznych. Zdesperowani rodzice podejmowali oczywiście próby "odzyskania" dziecka, co przybierało niejednokrotnie okrutne formy. Odmianka wynoszono na pole, kładziono na nawozie i bito. Im głośniej krzyczało, tym lepiej – wiadomo było, że duchy wreszcie się zjawią i zabiorą odmianka. Celem duchów odmieniających bywały najczęściej nieochrzczone dzieci. Jako amulety mające je chronić przed niebezpieczeństwem stosowano stalowe przedmioty: igłę, nóż, ostrze siekiery, które usuwano dopiero po chrzcie. Aby diabeł nie podmienił dziecka, noworodkom wkładano też pod głowę śpiewnik.

podziomek (krasnoludek/kautek)- istota demoniczna o wyglądzie człowieka, wzroście kilkunastu centymetrów, czasami w czerw onym ubraniu.

macica- wyobrażano ją sobie jako robaczka z ostrymi pazurami, który przebywa we wnętrznościach człowieka, dręcząc go i męcząc. Robak taki mógł mieć niezliczoną ilość nóg na kształt szponów, za pomocą których trzymał się wewnętrznej powierzchni okolicy pępkowej. Rozgniewany czy zaniepokojony stwór zatapiał swoje rogi jak szpony w ciele, sprawiając ogromny ból, mogący sprowadzić śmierć. Wierzono, że każdy ma w swoim ciele macicę, a jeśli ona wyjdzie, człowiek musi umrzeć. Znano kilka sposobów na uśmierzanie bólu spowodowanego przez macicę. Należało ją „zbrzydzić”, tzn. zadać coś, co spowodowałoby wymioty. Brało się do tego zabiegu trochę świeżego, końskiego albo gęsiego pomiotu, przecedzało przez gałganek i mieszało z niewielką ilością wódki, żeby było łatwiej wypić. Tak sporządzoną miksturę dawano do wypicia, co przynosiło natychmiastowy sukces, a bóle często mijały na zawsze.

zmora (mara)- istota demoniczna (męska lub żeńska) powstająca w wyniku przeobrażania się ludzi, przychodząca nocą, aby dręczyć śpiących. Wierzono, iż nocami zmory męczą zwierzęta (bydło i konie) oraz ludzi, całując ich, obejmując i liżąc, zatykając swym językiem usta śpiącego, uniemożliwiając tym samym swobodne oddychanie. W marę mogło zamienić się źle ochrzczone dziecko, piąta córka i siódmy syn w rodzinie (najczęściej była nią jednak kobieta). W XVII-XVIII wieku przypisano zmorom zachowania czarownic – duszenie i wysysanie krwi z ciała ofiary. Mara mogła przybierać różne postaci: człowieka, kota, psa, żaby, a nawet nitki, słomki czy jabłka. Człowiek, którego ciałem zawładnęła, nie zdawał sobie sprawy z okrutnych czynów, jakich dokonywał. Nie można było przed nią uciec. Ofiara zmory czuła, że jest przez nią atakowana i miała świadomość, że umrze. Ludzie mogli sprowadzić do domu marę za sprawą pewnych zachowań: wyjścia z mokrą głową do stajni czy zmywania naczyń w czwartek po kolacji. Jeśli domownicy uznali, że zmora trafiła pod strzechę, decydowali się na podjęcie próby odkrycia, kim spośród bliskich zawładnęła. Podczas napaści należało zaprosić atakującego na śniadanie. Pierwsza osoba, która stanęła w progu, była bez wątpienia marą. Natomiast w celu ochrony przed atakiem zmory należało spać na brzuchu, ruszać dużym palcem prawej stopy czy np. stawiać miotłę miotliskiem do góry; buty należało ustawiać czubkami skierowanymi w stronę drzwi. W razie ataku marę przebijano też widłami, nożem lub siekierą. Jeśli osoby zamieniały się w zmory z powodu rodziców chrzestnych, którzy podczas chrztu pomyśleli o marze, pomocne było ponowne ochrzczenie.

wilkołek- istota demoniczna spokrewniona ze zmorą, krzywdząca nielubianych przez siebie ludzi, powodująca szkody w gospodarstwie. Powstaje w wyniku przeobrażania się człowieka. Osoby podejrzewane o to, że przemieniają się w wilkołka, omijano szerokim łukiem, wzbudzały bowiem strach i niepokój, zwłaszcza że wilkołek najczęściej atakował i pustoszył stada należące do sąsiadów. Zazwyczaj starano się nie prowokować osoby podejrzewanej o nocne przemiany i nie podejmować prób ukarania jej. Wówczas demon nie był zbyt groźny. Nieufność wzbudzały między innymi osoby mające dwa wiry włosów na głowie. Miał to być znak, iż człowiek ów posiadł zdolność przemiany w demona. Wilkołkami mogli stać się ludzie, którzy odziedziczyli tę zdolność, ale też całkiem nieświadome niczego osoby, których rodzice chrzestni w czasie sakramentu chrztu rozmyślali o demonie. Wilkołka można było rozpoznać także po krótkim ogonie "przy krzyżu".

topich (topnik/ wodnik)-jedna z najbardziej znanych postaci demonicznych na Warmii i Mazurach. Genezy topnika należy szukać w czasach pogańskich. Miał on być groźnym duchem utopionego mężczyzny. Topnik wciągał pod wodę ofiary, pozbawiając je życia. Często był uznawany za wcielenie diabła. Wedle ludowych wyobrażeń topnik przybierał postać człowieka wzrostu kilkuletniego dziecka, w przemoczonym, ubłoconym ubraniu, czasem w czerwonej czapce. Mógł również prezentować się bardziej przerażająco i posiadać owłosiony ludzki tułów podtrzymujący czerwoną głowę. Zamiast nóg mógł mieć rybi ogon, a ręce zastępowały mu palczaste płetwy. Rybacy chronili się przed topnikiem, stawiając w bramach obejść drewniane, rzeźbione słupy. Przede wszystkim wystrzegano się jednak wchodzenia do wody w porach aktywności wodnego demona. Topnik wabił ludzi zawieszając na gałęzi drzewa lub na krzaku na przykład czapkę. Ten, kto ją zdjął i zabrał, padał jego ofiarą. Człowiek taki musiał zginąć w wodzie albo w jakimkolwiek innym płynie. Dla naznaczonego przez topnika nie było już ratunku. Wierzono również, że co pewien czas topnik musi kogoś wciągnąć w wodne odmęty. Wówczas znad jeziora dochodzić miało wołanie: Czas idzie i godzina, a człowieka nie ma. Owego głosu nie słyszała jedynie przyszła ofiara topnika.

babojędza (południca)- kobieca istota demoniczna cechująca się złośliwym usposobieniem, szkodząca człowiekowi. Południcami miały stawać się dusze kobiet zmarłych przed lub w trakcie ślubu albo tuż po weselu. Babojędze pojawiały się na polach, przede wszystkim w południe, w czasie żniw. Osoby, które wychodziły we wspomnianym czasie w pole, mogły zostać porwane przez demona. Południce posądzano również o porywanie i straszenie dzieci. Babojędza wyłaniała się ze zboża przed dziećmi krnąbrnymi, łamiącymi zakazy. Napotkanym na polu ludziom zadawała zagadki; od odpowiedzi zależał los pytanego. Podobnie jak topnik, kautek czy kłobuk była utożsamiania z diabłem. W podaniach ludowych występowała jako kobieta, a ten fakt wyróżniał ją spośród większości demonów posądzanych o porywanie dorosłych i dzieci.

o keszu

Skrzyneczka jak na demoniczny skarb przystało ukryła się na jednym z nadjeziornych pagórków. Patrz w górę, ale nie za wysoko. Dla lepszego klimatu skrzyneczkę można podejmować nocą, jednak wtedy wskazana podwójna czujność, wszak duchy nie śpią...

Do kesza prowadzi droga, nie musicie wchodzić pod tą górę po stromej skarpy, idąc drogą w kierunku półwyspu, należy skręcić w prawo i zaraz przy zejściu z asfaltowej drogi kierować się wydeptaną ścieżka pod górkę, rower też się da tamtędy przetransportować: )

Dodatkowe informacje
Musisz być zalogowany, aby zobaczyć dodatkowe informacje.
Obrazki/zdjęcia
tu masz zejście na ścieżkę i dalej pod góre...
gdzieś tu
Wpisy do logu: znaleziona 57x nieznaleziona 2x komentarz 0x Obrazki/zdjęcia 2x Wszystkie wpisy Galeria