Największy na świecie niekomercyjny serwis geocachingowy
GeoŚcieżki - skupiające wiele keszy
Ponad 600 GeoŚcieżek w Polsce!
Pełne statystyki, GPXy, wszystko za darmo!
Powiadomienia mailem o nowych keszach i logach
Centrum Obsługi Geokeszera wybierane przez Społeczność
100% funkcjonalności dostępne bezpłatnie
Przyjazne zasady publikacji keszy
Musisz być zalogowany, by wpisywać się do logu i dokonywać operacji na skrzynce.
stats
Zobacz statystykę skrzynki
ROCH - OP817D
Św. Rochu broń nas od zarazy
Właściciel: agnostos
Zaloguj się, by zobaczyć współrzędne.
Wysokość: 147 m n.p.m.
 Województwo: Polska > pomorskie
Typ skrzynki: Tradycyjna
Wielkość: Mikro
Status: Gotowa do szukania
Data ukrycia: 01-05-2014
Data utworzenia: 01-05-2014
Data opublikowania: 01-05-2014
Ostatnio zmodyfikowano: 16-09-2015
82x znaleziona
4x nieznaleziona
5 komentarze
watchers 2 obserwatorów
33 odwiedzających
61 x oceniona
Oceniona jako: dobra
Musisz się zalogować,
aby zobaczyć współrzędne oraz
mapę lokalizacji skrzynki
Atrybuty skrzynki

Można zabrać dzieci  Dostępna dla niepełnosprawnych  Dostępna rowerem  Szybka skrzynka  Weź coś do pisania  Przyczepiona magnesem  Miejsce historyczne 

Zapoznaj się z opisem atrybutów OC.
Opis PL

Św. Roch to postać na poły legendarna, tak, że nie wiadomo nawet kiedy żył. Jego żywoty lokują go w wieku XIV, ale niektóre wspominają o urodzeniu już pod koniec XIII wieku, a o śmierci nawet na początku XV. Pewne jest jedno, że urodził się w Montpellier we Francji, młodo osierocony, rozdał majątek ubogim i udał się do Rzymu. W czasach szalejącej dżumy opiekował się chorymi. Podobno czynił przy tym cuda, co w czasach niewydolnej jeszcze medycyny było o tyle łatwiejsze, że każde uleczenie siłami organizmu chorego można było łatwo uznać za interwencje sił wyższych… W drodze powrotnej sam zaraził się dżumą i zmarł młodo. Legenda mówi, że czując w sobie objawy zaraźliwej choroby schroniła się w lesie, gdzie wytropił do pies zwany Roszkiem. Jedne podania mówią, że jego tropem odkrył go gospodarz i pomógł wrócić do zdrowia. Inne wskazują na psa, który przynosił mu do lasu pożywienie… Jak było nie dociekną już teraz najtęższe umysły z IPN-u.

 

Faktem jednak pozostaje, że jego kult szybko rozpowszechnił się w Europie drżącej w owych czasach przed morowym powietrzem. Stał się patronem chroniącym od zarazy. Fundowano kościoły pod jego wezwaniem, stawiano kapliczki wszędzie tam, gdzie ludność truchlała na samą myśl o czarnej śmierci. Przedstawiany jest w stroju żebraczym z podróżniczym kijem oraz wiernym psem liżącym mu rany lub trzymającym w pysku chleb. Kościół katolicki obchodzi jego wspomnienie 16 sierpnia.

 

Ponieważ dżuma nie wybierała i szła przez miasta, miasteczka i wsie, to budowano kościoły i stawiano jego wizerunki powszechnie, nawet na samo wspomnienie, że kiedyś te okolice pustoszyła, bo nie wiadomo kiedy wróci… Także Brusy maja swojego św. Rocha. Figura świętego z psem, stylowo wpasowana we wnękę budynku przy ulicy Gdańskiej ładnie prezentuje się z ul. Myśliwskiej, której perspektywę zachodnia zamyka. Kiedyś miała osobny cokół i zajmowała przewie cały chodnik. Współczesny widok zobaczy poszukiwacz...

Magnetyk umieszczony jest w rynnie. Obawiam się tylko ulewy.

Kesz przeniesiony do skrzynki kwiatowej w lewym bliższym rogu z powodu wypłókiwania z rynny.

Poziom trudności podniesiony z uwagi na ruch na Gdańskiej, która jest przelotówką, więc mugoli jak mrówków w samochodach i bez... Zalecam podejmowanie wieczorem lub nad ranem. Tuż obok sklepik spożywczy czynny od 5.30, więc można udać się po świeże szneki i postawić tam rower lub coś innego wymyślić.

 

Obrazki/zdjęcia
Widok z dawnych lat, miejsce to samo
Stan obecny