Największy na świecie niekomercyjny serwis geocachingowy
GeoŚcieżki - skupiające wiele keszy
Ponad 600 GeoŚcieżek w Polsce!
Pełne statystyki, GPXy, wszystko za darmo!
Powiadomienia mailem o nowych keszach i logach
Centrum Obsługi Geokeszera wybierane przez Społeczność
100% funkcjonalności dostępne bezpłatnie
Przyjazne zasady publikacji keszy
Musisz być zalogowany, by wpisywać się do logu i dokonywać operacji na skrzynce.
stats
Zobacz statystykę skrzynki
Giby Shield - OP4336
Giby - Rezerwat Tobolinka, czyli Siedem Jednym Ciosem. Część II
Właściciel: hanbei
Zaloguj się, by zobaczyć współrzędne.
Wysokość: 137 m n.p.m.
 Województwo: Polska > podlaskie
Typ skrzynki: Tradycyjna
Wielkość: Mikro
Status: Gotowa do szukania
Data ukrycia: 31-10-2011
Data utworzenia: 31-10-2011
Data opublikowania: 31-10-2011
Ostatnio zmodyfikowano: 11-06-2018
77x znaleziona
1x nieznaleziona
1 komentarze
watchers 4 obserwatorów
69 odwiedzających
48 x oceniona
Oceniona jako: dobra
Musisz się zalogować,
aby zobaczyć współrzędne oraz
mapę lokalizacji skrzynki
Atrybuty skrzynki

Można zabrać dzieci  Dostępna rowerem  Szybka skrzynka  Weź coś do pisania  Przyczepiona magnesem  Umiejscowiona na łonie natury, lasy, góry itp  Dostępna tylko pieszo 

Zapoznaj się z opisem atrybutów OC.
Opis PL

Któż nie zna Pana Samochodzika, postaci stworzonej przez Zbigniewa Nienackiego?Powstało 12 powieści z tzw. cyklu kanonicznego oraz 3 tzw. prequele (części powstałe wcześniej, nawiązujące klimatem do kanonu). Z ekranizacji powszechnie znany jest udany serial Huberta Drapelli ze Stanisławem Mikulskim w roli tytułowej z 1971 r. Wyróżnić można także ekranizację Wyspy Złoczyńców z 1965 r. w reżyserii Stanisława Jędryki, w której wystąpił Jan Machulski.
Cykl o Panu Samochodziku był/jest kontynuowany z mniejszym lub większym powodzeniem przez wielu naśladowców.
Powstała skrzynka nawiązuje do powieści "Pan Samochodzik i templariusze".

Na forum dział dotyczący tej powieści znajduje się TUTAJ

Z Gib należało skręcić w leśną drogę omijającą jezioro Pomorze. Po dziesięciu kilometrach podróży przez lasy powinienem przedostać się nad przesmyk oddzielający jezioro Zelwa od jeziora Miłkokuk. Nieco dalej znajdowała się wioska o tej samej nazwie. To tam trzeba było szukać nauczyciela.
Powoli zapadał zmierzch. Chłopcy zmęczeni podróżą zasnęli na tylnym siedzeniu samochodu. Ostrożnie prowadziłem wehikuł po wyboistej, leśnej drodze i nie zdałem sobie sprawy, że o kilkaset metrów przede mną, tuż za zakrętem, czeka nas pierwsza z wielkiej serii przygód.
Był wieczór. Jechaliśmy przez wysokopienny, sosnowy bór. W górze widziało się niebo poczerwieniałe od zachodzącego słońca, dołem panował już mrok. Droga raz po raz skręcała nagle w lewo, to znów w prawo, niekiedy wspinała się na niewielkie pagórki, potem opadała w dół po łagodnych pochyłościach lub zbiegała wyrytym przez deszcze jarem. I właśnie tuż za następnym zakrętem, na dnie niegłębokiego jaru przegrodzonego przez płytki, ale szeroko rozlany nurt leśnej rzeczułki - zobaczyłem tył dużej samochodowej przyczepy campingowej na dwóch kołach. Tuż przed nią, w mulistym dnie strumienia tkwił w wodzie wszystkimi czterema kołami ogromny lincoln. Miał nisko osadzone podwozie, był ciężki i zapadł się w wodę aż po osie.

 

Przeczytaj opis całej serii zawierający ważne informacje dotyczące samych skrzynek oraz poruszania się na terenie rezerwatu!

Miejsce i kesz: kolejny magnetyk i ostatnia rozgrzewka przed natural caches w tej serii. Przy współrzędnych jest tylko jeden gibiański szyld. Od strony szosy nie da się kesza zobaczyć lecz podczas podejmowania ma się na oku widoczny za siatką camping z domkami letniskowymi. Również poza sezonem mogą tu być mugole, którzy ciekawskim okiem patrzą w Twoją stronę. Przyłapałem tu kiedyś miejscowe dzieciaki wyrywające słupki drogowe okalające jezdnię i układające je w poprzek drogi jako "przeszkodę dla nadjeżdżających samochodów". Baczcie więc, by kesza nie spalić, bo na pewno pójdzie pod "miejscowy topór".

Obrazki/zdjęcia
Magnetyk na krańcu osady...