Największy na świecie niekomercyjny serwis geocachingowy
GeoŚcieżki - skupiające wiele keszy
Ponad 600 GeoŚcieżek w Polsce!
Pełne statystyki, GPXy, wszystko za darmo!
Powiadomienia mailem o nowych keszach i logach
Centrum Obsługi Geokeszera wybierane przez Społeczność
100% funkcjonalności dostępne bezpłatnie
Przyjazne zasady publikacji keszy
Musisz być zalogowany, by wpisywać się do logu i dokonywać operacji na skrzynce.
stats
Zobacz statystykę skrzynki
Czaczki Martwe - OP90H1
...a któż zdoła się ostać...
Właściciel: MiszkaWu
Zaloguj się, by zobaczyć współrzędne.
Wysokość: m n.p.m.
 Województwo: Polska > podlaskie
Typ skrzynki: Tradycyjna
Wielkość: Mała
Status: Gotowa do szukania
Data ukrycia: 01-06-2019
Data utworzenia: 04-06-2019
Data opublikowania: 09-06-2019
Ostatnio zmodyfikowano: 09-06-2019
2x znaleziona
0x nieznaleziona
0 komentarze
watchers 0 obserwatorów
16 odwiedzających
1 x oceniona
Oceniona jako: b.d.
Musisz się zalogować,
aby zobaczyć współrzędne oraz
mapę lokalizacji skrzynki
Atrybuty skrzynki

Można zabrać dzieci  Dostępna dla niepełnosprawnych  Weź coś do pisania  Umiejscowiona na łonie natury, lasy, góry itp  Miejsce historyczne  Potrzebna łopatka 

Zapoznaj się z opisem atrybutów OC.
Opis PL

Czaczki Martwe... Była noc, cicha, pogodna, spokojna noc. Stary Czaczko z żoną spali głęboko, wiedząc że już przed świtem trzeba ogarnąć gospodarkę. Obok w domu Kazik, jak zwykle pijany chrapał w najlepsze. Alina w 29 tygodniu ciąży nerwowo kręciła się, gdyż mały urządzał sobie tańce  nie pozwalając matce odpocząć. Gabrysia, Wiktorek i Jasio spokojnie oddychali w łóżeczkach. Nagle zerwał się silny wiatr, błysnęło a po kilku sekundach rozległ się dźwięk jakby rogu, trąby potężnej, grzmotu na niebie i wszystko ucichło. Za kilka minut spadł krótki lecz intensywny deszcz a cała okolica pojaśniała. Po godzinie wszystko wróciło do normy. Na drugi dzień rano cała wioska zastanawiała się co wydarzyło się. Spalone liście na drzewach, pożółkłe warzywa i kwiaty, kilka martwych ptaków i kotów, nawet stary pies łańcuchowy Bury leżał bez siły w kałuży rzadkich odchodów. Odpowiedź nie nadeszła, ludzie zebrali się przy kapliczce pogrążeni w modlitwie. Po południu nadeszło wojsko w dziwnych strojach, kazali zabierać najpotrzebniejsze rzeczy i uciekać w stronę Białegostoku.

Obrazki/zdjęcia
Gdzie oni są?
Żadnych żywych człowieków.
Wszyscy martwi, martwi do rana
Zepsuty dozymetr powie prawdę
Wpisy do logu: znaleziona 2x nieznaleziona 0x komentarz 0x Wszystkie wpisy