Największy na świecie niekomercyjny serwis geocachingowy
GeoŚcieżki - skupiające wiele keszy
Ponad 500 GeoŚcieżek w Polsce!
Pełne statystyki, GPXy, wszystko za darmo!
Powiadomienia mailem o nowych keszach i logach
Centrum Obsługi Geokeszera wybierane przez Społeczność
100% funkcjonalności dostępne bezpłatnie
Przyjazne zasady publikacji keszy
Musisz być zalogowany, by wpisywać się do logu i dokonywać operacji na skrzynce.
stats
Zobacz statystykę skrzynki
[4x40] Młodość nie trzeźwość - OP901S
Czy „woda” królewska rozpuszcza kociołek? – czyli o cieczach integracyjnych słów kilka.
Właściciel: bodziu79
Ta skrzynka należy do GeoŚcieżki!
Zaloguj się, by zobaczyć współrzędne.
Wysokość: m n.p.m.
 Województwo: Polska > wielkopolskie
Typ skrzynki: Tradycyjna
Wielkość: Mikro
Status: Gotowa do szukania
Data ukrycia: 17-05-2019
Data utworzenia: 14-05-2019
Data opublikowania: 18-05-2019
Ostatnio zmodyfikowano: 18-05-2019
14x znaleziona
0x nieznaleziona
0 komentarze
watchers 0 obserwatorów
32 odwiedzających
13 x oceniona
Oceniona jako: znakomita
7 x rekomendowana
Skrzynka rekomendowana przez: buniaczek, Ciachol, marass1111, misiowa, RoDaJJ, ronja, Vilku
Musisz się zalogować,
aby zobaczyć współrzędne oraz
mapę lokalizacji skrzynki
Atrybuty skrzynki

Szybka skrzynka  Weź coś do pisania  Umiejscowiona na łonie natury, lasy, góry itp  Wymagany dodatkowy sprzęt  Dostępna tylko pieszo  Skrzynka niebezpieczna 

Zapoznaj się z opisem atrybutów OC.
Opis PL

         Grille, flanki, imprezy, spotkania towarzyskie wymagają oczywiście posiadania płynów o znanej nam specyfikacji. Chodzi przecież o to, żeby nie zaschło nam w gardle podczas wielogodzinnych rozmów z naszymi kamratami.  Jak wszyscy bardzo dobrze wiemy najlepiej rozpocząć tego typu konwersacje od klasycznego dźwięku, który wyraża więcej niż 1000 słów – „pssssyt”. Ciecze te wydobywają z nas wszystkie wymarzone cechy, poprawiają inteligencję, sprawiają, że jesteśmy piękniejsi, bardziej elokwentni i oczywiście najbogatsi. Znane przysłowie mówi „Starość nie radość, młodość nie trzeźwość”, a zatem przedstawiamy wam najbardziej charakterystyczne trunki, z którymi większość z nas miała styczność.

#1 PIWO

Jak podają zaufane źródła jest to najstarszy oraz trzeci najbardziej popularny napój świata, zaraz po wodzie i herbacie. Dla wielu chmiel od 18-nastego roku życia stał się ulubioną rośliną. Wiąże się z nim chyba najbardziej charakterystyczne imprezowe powiedzenie „ Idę tylko na jedno piwo” – wszyscy wiemy jak to się kończy. Wielu z nas zna sytuację jak wychodzi się tylko i wyłącznie na 2 piwa, a potem wykorzystuje moc teleportacji, by znaleźć się w cudowny sposób w domu. Wiadome jest, że reguła jest prosta –  na jedno piwo nie warto wychodzić, bo narobi się tylko smaka. Dodatkowym atutem tego napoju jest to, że bardzo często jest on wstępem do cieczy o większej mocy działania. Każdy z nas lubi poczuć się jak brodacze ze średniowiecznej karczmy, którzy sączyli je z wielkich kufli, a piana osiadała na ich wąsach. Długoletni piwosze mogą nabawić się tzw. brzucha piwnego czy też bojlera. Są różne kobiety, jedne wolą chłopaków z sześciopakiem na brzuchu, a inne z sześciopakiem w ręce. Całą sytuację brzuchacze ratują powiedzeniem, „że spod dużego głazu mały wąż nie wypełza”. Co więcej piwo filtruje nerki, podnosi odporność obniża ciśnienie krwi i pewnie dlatego jest tak popularne. Na Integrze spożywane w bardzo wielu ilościach, bo u nas na wyjazdach jest lepiej niż za króla Sasa – jeszcze więcej jemy pijemy i tylko popuszczamy pasa.

#2 WÓDKA

Tytułowa woda królewska! Nie wiem czy starczy mi miejsca, by wypisać wszystkie magiczne zalety tego najszlachetniejszego alkoholu. Zwracając szczególną uwagę na statystyki można pokusić się o stwierdzenie, że uczestnicy Integry znacznie zawyżają średnią krajową. Ilość spożywanej wódki przypadająca na jednego mieszkańca w ciągu roku zostaje przekroczona wśród naszych uczestników już w końcówce lutego. Ogólnie rzecz ujmując Polska to taki kraj, że pije się przy każdej okazji począwszy od wesel, 18-nastek, imienin, kończąc na tych bardziej ekstremalnych jak chrzciny, komunie czy śniadania Wielkanocne. Cytując klasyka można rzec „ Wódka jak wódka smakuje jednakowo, czyli wspaniale”. Ten wspaniały trunek sprawia, że nie ma rzeczy niemożliwych, każdy z nas jest wtedy drugim Albertem Einsteinem, każdy czuje się atrakcyjny niczym króliczki Playboya, nagle wszyscy mają w kieszeni portfel z kartami płatniczymi Billa Gates’a, są tak silni i umięśnieni jak Sławomir Toczek, mają refleks i uderzenie niczym sam Kliczko, na parkiecie czują się jak Rafał Maserak, a nawet wydaje im się, że mają pelerynę niewidkę z Harry’ego Potter’a. Rodzajów jest wiele, począwszy od klasycznej „czystej”. Najlepiej smakuje ta z oszronionej butelki o lekko oleistej konsystencji. Można ją spożywać samą lub popijając sokiem, colą. Największy respekt i sławę zyskują jednak Ci, którzy jako popitkę wykorzystują trunek opatrzony numerem 1 w naszym zestawieniu, a zatem piwerkiem.

#3 WINO

Trunek produkowany z winogron, którego patronem jest nie kto inny jak Dionizos. Również jako bóg płodności czuwa nad bezpieczeństwem uczestników Integrowych wyjazdów.  Tradycyjny napój, którym większość ludzi delektuje się podczas uroczystego obiadu z partnerką tudzież partnerem lub delikatną lampką do wieczornego filmu. Przez młodsze pokolenie – głównie kobiet pochłaniane jest w nieco bardziej ekstremalnych ilościach. Co bardziej zaprawione w boju dziewczyny podczas imprez stosują przelicznik nie w lampkach, a w butelkach. Napój ten charakteryzuje się pielęgnowaną i bardzo bogatą kulturą jego spożycia – wymagana jest jego odpowiednia temperatura, odpowiedni gatunek do serwowanej potrawy, a także sposób jego nalewania. Również na Integrze wypracowany został nasz własny styl. Najczęściej spożywane jest z przysłowiowego „gwinta”, a jego rodzaj wybierany jest na podstawie zawartości portfela poszczególnych uczestników. Jeśli jednak brakuje banknotów niektórzy decydują się na wina w butelce nie szklanej, a plastikowej (Odlot Sołtysa, Bolibrzuch, PartyBox, Wino Menello, Trzepimózg czy Uśmiech Kombajnisty to tylko niektóre popularne nazwy przyp. autor), co znacznie obniża cenę, a także dorównuje smakiem ich droższym odpowiednikom. Wino korzystnie wpływa na serce, poprawia trawienie, polepsza pracę nerek. Nasi uczestnicy to ludzie, którzy lubią dbać o swoje zdrowie, dlatego słysząc o jego zdrowotnych właściwościach łykają je jak pelikany.

#4  WHISKY

Napój dżentelmenów – czyli sugerowany dla wszystkich mężczyzn na Integrze, ponieważ innych tam nie ma! Eleganccy panowie w garniturach sączący i delektujący się napojem nalewanym do szklanki na dwa palce to adekwatny opis naszych uczestników. Każdy z nas pijąc ten zacny trunek może poczuć się jak sam James Bond. Źródła donoszą, że w książkach o najsłynniejszym agencie Jej Królewskiej Mości, pił on alkohol 317 razy z czego najczęściej właśnie whisky, bo aż 101 razy. Osobiście whisky kojarzy mi się z tylko z Ameryką. Słynny Jack Daniels wywodzący się ze stanu Tennessee. W trakcie amerykańskiej gorączki złota sprowadzane było bardzo dużo tego alkoholu, by zaspokoić pragnienia poszukiwaczy złota. I tak cały wiek później za dużo się nie zmieniło. Każdy z nas podczas spożywania „łychy” już po chwili penetruje portfel w poszukiwaniu już nie grudek złota, a banknotów, które podobnie jak whisky są wyznacznikiem statusu społecznego.

#5  BIMBER

Bimber zwany także samogonem, to wysokoprocentowy napój alkoholowy produkowany w warunkach amatorskich. Podobno amatorskich. Współczesne stoiska do produkcji bimbru bardziej przypominają profesjonalne laboratorium Waltera White – Heisenberga z serialu Breaking Bad. Części aparatury takie jak kolumna rektyfikacyjna z pierścieniami Raschiga w środku czy chłodnica to tylko niektóre z nich niezbędne do pracy. Napój ten najbardziej popularny w czasach PRL-u znowu odzyskuje blask. Jednak w naszych głowach pozostaje chyba ten sam stereotyp typowego bimbermana – starszy pan Zbyszek z wąsem, kręcący alkohol w stodole na swoim gospodarstwie. Każdy region Polski ma swoją stolicę bimbrownictwa. Jak donoszą nasze anonimowe źródła ta wielkopolska znajduje się w małej podpoznańskiej wsi, gdzie prowadzi się sporą produkcję ku uciesze okolicznych mieszkańców. Czasem ciężko jest określić voltarz takiego napoju, a więc wszystko zależy od przepalonego gardła bimbermana.

 

A JAKI JEST TWÓJ ULUBIONY TRUNEK?

… daj znać w logu  ????

Dodatkowe informacje
Musisz być zalogowany, aby zobaczyć dodatkowe informacje.
Wpisy do logu: znaleziona 14x nieznaleziona 0x komentarz 0x Wszystkie wpisy