Największy na świecie niekomercyjny serwis geocachingowy
GeoŚcieżki - skupiające wiele keszy
Ponad 500 GeoŚcieżek w Polsce!
Pełne statystyki, GPXy, wszystko za darmo!
Powiadomienia mailem o nowych keszach i logach
Centrum Obsługi Geokeszera wybierane przez Społeczność
100% funkcjonalności dostępne bezpłatnie
Przyjazne zasady publikacji keszy
Musisz być zalogowany, by wpisywać się do logu i dokonywać operacji na skrzynce.
Tradycyjna
difficulty terrain
stats
Zobacz statystykę skrzynki
HUGO SOLGER - OP8LN3
URZĘDNIK, KTÓRY KOCHAŁ NAUKĘ
Właściciel: norbinorek
Ta skrzynka należy do GeoŚcieżki!
compass Zaloguj się, by zobaczyć współrzędne.
altitude Wysokość: 316 m n.p.m.
location Województwo: Polska > śląskie
type Typ skrzynki: Tradycyjna
size Wielkość: Mała
status Status: Gotowa do szukania
hidden Data ukrycia: 19-04-2017
creation-date Data utworzenia: 19-04-2017
published-date Data opublikowania: 19-04-2017
last-mod Ostatnio zmodyfikowano: 13-05-2017
znaleziona 73x znaleziona
nieznaleziona 0x nieznaleziona
komentarz 1 komentarze
watchers 3 obserwatorów
visits 197 odwiedzających
votes 68 x oceniona
score Oceniona jako: znakomita
rekomendowana 53 x rekomendowana
Skrzynka rekomendowana przez: 5nip3r, ankos, Aynsley, Bartek111, Belkaa, crazy_baby, Dallas, damga_i_joanlach, Danio.Ł, deg, Driver, gagu, GFS, gura11, HaCek, Hern, hobbbysta, Holka, Hr. Jan Usz, joutsen, kafii, KEISOR, Kobex, kojoty, kolorteczy, krcr, Lumen, mangus i 27@, Mario&Monia, Mauri16, Mensor, Nannette, Nefryt+, ofen95, Oni_no_Pejot, Opona Tramwajowa, palinq, R-Sol, Rob-Team, Ronin_Vincent, rubin, sandrine, Sowa7, Tisia, triPPer, Tris, unkas, vejo, Wesker, Whatever, whynot, WRÓBEL., Zespół EŁ
Aby zobaczyć współrzędne oraz
mapę lokalizacji skrzynki,
musisz się zalogować.
attributes Atrybuty skrzynki

Szybka skrzynka  Można zabrać dzieci  Umiejscowiona na łonie natury, lasy, góry itp  Dostępna tylko pieszo 

Zapoznaj się z opisem atrybutów OC. link
description Opis PL

Patronem tej skrzynki jest :

HUGO SOLGER 
Podobnie jak wiele przedstawionych już w “Panteonie bytomskim” postaci, Hugo Solger nie był rodowitym Ślązakiem. Urodził się w Berlinie 8 lutego 1818 r., a zdobywszy wykształcenie (miał za sobą studia wyższe o profilu klasyczno-humanistycznym) rozpoczął typową w państwie pruskim karierę urzędniczą. W jego rodzinie byli ludzie znani i zasłużeni, m.in. filozof Karl Ferdinand Solger.
W 1856 r. objął w Bytomiu stanowisko referendarza (Regierungsreferendar),a później asesora (Regierungsassessor) w starostwie powiatowym (Landratsamt). Został najbliższym współpracownikiem ówczesnego landrata Adolfa Leopolda von Tieschowitza, który będąc właścicielem dóbr ziemskich w Rokitnicy sprawował równocześnie to odpowiedzialne stanowisko. Młody Solger od samego początku swojej kariery wyróżniał się ponadprzeciętnymi zdolnościami oraz zacięciem naukowca. Przez kilka lat zbierał dane historyczne i statystyczne, aby w końcu w 1860 r. opublikować we Wrocławiu dzieło swego życia pod tytułem “Der Kreis Beuthen in Oberschlesien mit besonderer Berücksichtigung der durch Bergbau und Hüttenbetrieb in ihm hervorgerufenen eigenthümlichen Arbeiter- und Gemeindeverhältnisse” (Powiat bytomski na Górnym Śląsku ze szczególnym uwzględnieniem spowodowanych w nim przez działalność górniczą i hutniczą specyficznych stosunków robotniczych i gminnych). Była to pierwsza monografia ziemi bytomskiej na przestrzeni dziejów (znana praca Franza Gramera o mieście ukazała się dopiero trzy lata później).
Publikacja Solgera przedstawiała powiat i miasto w przededniu jego największego rozwoju, kiedy jeszcze nie było tutaj wielu udogodnień cywilizacji. Nie mogą więc dziwić zdania typu: “Miasto Bytom odznacza się kiepskim brukiem, smętnym oświetleniem, nadmiarem brudu i kurzu oraz brakiem policji ulicznej. [...] Oświetlenia jest z reguły na tyle, aby można było w zimowe noce pokazać, jak ciemno może być w jakimś mieście. Brud jest tu przy wilgotnej pogodzie szczególnej jakości. [...] Budynki wyglądają niezbyt korzystnie. [...] Byłoby może za dużo żądać od takiego miasta jak Bytom, gdzie stosunki są jak w małych miasteczkach, czegoś więcej [...].” Wszystkie podobne uwagi, trafne i dokładnie opisujące bytomską rzeczywistość w 1860 roku, przestały być aktualne już dwadzieścia, czy trzydzieści lat później. Gwałtowny rozwój górnictwa węgla kamiennego jaki nastąpił już kilka lat później spowodował boom inwestycyjny w mieście, który całkowicie przeobraził jego oblicze. Była też w tym zasługa Solgera, który w roku wydania swej książki został mianowany w miejsce Tieschowitza landratem powiatu bytomskiego. Był to wówczas powiat olbrzymi, obejmujący m.in. Katowice, Mysłowice, Tarnowskie Góry i Zabrze. Siedziba starostwa (landratury) mieściła się wówczas w istniejącym do dziś gmachu przy ulicy Józefczaka w północnej pierzei placu Klasztornego; budynek ten po wypaleniu w 1945 r. został odbudowany i obecnie jest zajmowany przez część Zespołu Szkół Elektryczno -Elektronicznych.
Solger nie ograniczał się w swym życiu tylko i wyłącznie do urzędowania. Ponieważ jego pasją była kultura, organizował rozliczne publiczne odczyty na rozmaite tematy oraz popierał wszelkie badania naukowe i inicjatywy zmierzające do podniesienia kulturalnego poziomu okolicy. To dzięki niemu gościł w Bytomiu w 1860 r. znany śląski pisarz z Wrocławia Karl von Holtei, który zatrzymał się w ówczesnym hotelu “Zur Post” (w miejscu obecnego gmachu “Społem” na rogu pl. Kościuszki i Dworcowej).
Solger urzędował w naszym mieście przez trzynaście lat, aż do roku 1873. W tym czasie nastąpił podział wielkiego powiatu na cztery mniejsze, kiedy to wydzielono z niego osobne powiaty katowicki, tarnogórski i zabrzański. Jednocześnie sam Solger awansował do rangi nadradcy rejencyjnego (Oberregierungsrat). Rok później opuścił już na zawsze Bytom, by udać się na nowe stanowisko do Merseburga. W 1877 r. mianowany został radcą Wyższego Sądu Administracyjnego (Oberverwaltungsgerichtsrat) w Berlinie i na tym stanowisku doczekał emerytury w roku 1889. Ostatnie lata swego życia spędził również w rodzinnym Berlinie, gdzie zmarł 13 stycznia 1898 r. i tam został pochowany.
Bytom nie zapomniał o najwybitniejszym ze swych landratów i poświęcił mu ulicę (Solgerstrasse), którą niestety po II wojnie światowej przemianowano na Nawrata. Tylko gmach, w którym urzędował stoi do dziś koło kościoła św. Wojciecha.

 

NIE ZAPOMNIJ SPISAĆ LICZBY !

Dodatkowe informacje
Musisz być zalogowany, aby zobaczyć dodatkowe informacje.