Największy na świecie niekomercyjny serwis geocachingowy
GeoŚcieżki - skupiające wiele keszy
Ponad 600 GeoŚcieżek w Polsce!
Pełne statystyki, GPXy, wszystko za darmo!
Powiadomienia mailem o nowych keszach i logach
Centrum Obsługi Geokeszera wybierane przez Społeczność
100% funkcjonalności dostępne bezpłatnie
Przyjazne zasady publikacji keszy
Musisz być zalogowany, by wpisywać się do logu i dokonywać operacji na skrzynce.
stats
Zobacz statystykę skrzynki
KAMIEŃ- most na Wiśle - OP8D1B
Właściciel: grafen
Zaloguj się, by zobaczyć współrzędne.
Wysokość: 122 m n.p.m.
 Województwo: Polska > lubelskie
Typ skrzynki: Tradycyjna
Wielkość: Mała
Status: Gotowa do szukania
Data ukrycia: 07-11-2015
Data utworzenia: 07-11-2015
Data opublikowania: 07-11-2015
Ostatnio zmodyfikowano: 04-06-2016
12x znaleziona
1x nieznaleziona
2 komentarze
watchers 2 obserwatorów
57 odwiedzających
8 x oceniona
Oceniona jako: dobra
1 x rekomendowana
Skrzynka rekomendowana przez: starletka
Musisz się zalogować,
aby zobaczyć współrzędne oraz
mapę lokalizacji skrzynki
Atrybuty skrzynki

Można zabrać dzieci  Dostępna dla niepełnosprawnych  Dostępna rowerem  Szybka skrzynka  Weź coś do pisania  Przyczepiona magnesem  Umiejscowiona na łonie natury, lasy, góry itp  Miejsce historyczne 

Zapoznaj się z opisem atrybutów OC.
Opis PL

Wybór Kamienia i Solca jako miejsca budowy stałej przeprawy przez Wisłę nie był przypadkowy. Historia dowiodła, że miejscowości te są istotne strategicznie w układzie geograficznym i komunikacyjnym. Kamień i Solec położone były na ważnym szlaku solnym, wiodącym z Rusi i Węgier do Wielkopolski. Tędy prowadziły trasy przemarszu wojsk podczas dziejowych zawieruch w Polsce i w Europie. Dlatego przeprawa na Wiśle pomiędzy Kamieniem a Solcem ma już swoją wiekową i burzliwą historię. Z połowy XII i XIII wieku pochodzą wzmianki o istnieniu w tym rejonie komory celnej z przeprawą przez Wisłę. W 1259 r. książę Bolesław Wstydliwy zezwolił ówczesnym właścicielom Solca na wystawienie karczmy na błoniu blisko Piotrawina. Położona naprzeciw Solca karczma jest świadectwem funkcjonowania tu przeprawy przez Wisłę. W późniejszym okresie wciąż odbywa się handel solą, rozwija się handel lokalny, a tym samym znaczenia nabiera przeprawa przez Wisłę. W Piotrawinie odkryto budynek z podpiwniczeniem z XVI lub XVII wieku, służący zapewne jako magazyn soli. W 1674 r. odnotowano tam istnienie komory celnej a w XVIII wieku składu soli w Kamieniu. Na Wiśle do XX wieku nie było stałych mostów – przeprawy odbywały się łodziami i promami, gdy pozwalał na to poziom rzeki. Budowano za to mosty okresowe, które montowano corocznie na wiosnę po spływie kry lodowej i rozbierano jesienią lub tymczasowe – stawiane w związku z elekcjami i przeprawami wojsk. Były to mosty o konstrukcji drewnianej, pływające lub łyżwowe, oparte na płaskodennych łodziach zwanych łyżwami . Taki most i przeprawę przez Wisłę między Solcem i Piotrawinem w 1671r. opisuje Urlyk Werdum (autor pamiętnika podróży po Rzeczypospolitej w latach 1670-1672). Podczas III wojny północnej w 1704 r. król August II, cofając się przed wojskiem szwedzkim dowodzonym przez Reuschilda, przeprawił się pod Solcem po prowizorycznym – tymczasowym moście. Po ustąpieniu Szwedów król wrócił na wschodni brzeg Piotrawina. W 1706 r. połączone wojska polskie-litewskie z księciem Aleksandrem Daniłowiczem Mienszikowem wyruszyły do Piotrawina, gdzie miały przeprawić się na drugi brzeg Wisły. Na początku września 1709 r. część wojsk polskich przeprawiła się po moście pod Piotrawinem w drodze do Wielkopolski. A w końcu września tego samego roku przez ten sam most Wisłę przekroczyły wojska rosyjskie dowodzone przez gen. Goltza i pozostała część wojsk polskich. Kolejny most wybudowali podczas I wojny światowej w 1915 r. Rosjanie. Powstał on na Kłudziu – w okolicach dzisiejszej przeprawy promowej. Nie był to most stały, nosił cechy przeprawy tymczasowej dla wojska. W tym samym roku Rosjanie spalili go, wycofując się na wschód. Na most z prawdziwego zdarzenia czekaliśmy do 1939 r. W 1938r. Ministerstwo Komunikacji II RP wydało zgodę na budowę stałego mostu łączącego miejscowości Kamień i Solec. Pracami przy budowie mostu kierował inż. Wojciech Barzykowski, a majstrem budowy był Pan Adamkiewicz. Uroczystego otwarcia dokonał 10 lipca 1939 r. minister komunikacji Juliusz Urlych w obecności harcerzy i licznie zebranej społeczności lokalnej. Poświęcenia mostu dokonał ks. Jan Baduszek. Był to most dwukierunkowy, o konstrukcji drewnianej na podporach, z pojedynczym rządem izbic (ukośnych belek przyporowych), które miały chronić most przed naporem kry lodowej. Rozwiązaniami konstrukcyjnymi most w Kamieniu podobny był do istniejącego ówcześnie mostu w Wyszogrodzie. Tego samego 1939 roku nowo wybudowany most był świadkiem i ofiarą walk toczonych podczas kampanii wrześniowej. Od 4 września 1939 r. most w Solcu – Kamieniu wchodził w skład odcinka południowego – Opole Lubelskie, objętego przez Dywizjon rozpoznawczy Warszawskiej Brygady Pancerno-Motorowej i dowodzonego przez majora Konstantego Kułagowskiego. Do obrony mostu przybył też z Ostrowca 211 i 212 pluton artylerii przeciwlotniczej oraz ochotniczy pluton art. plot., sformowany z załogi Zakładów Starachowickich. 9 września obronę wzmocniły: 3 batalion 93 pułku piechoty rezerwowej majora Zygmunta Szymańskiego oraz 2 plutony 105 kompanii ciężkich karabinów maszynowych. 9 września doszło do walki z niemieckim oddziałem rozpoznawczym. Natarcie odparto, niszcząc czołg i motocykl. W celu powstrzymania napierających od zachodu oddziałów niemieckich, dowodzący obroną major Kułagowski 10 września wydał rozkaz przygotowania mostu do zniszczenia. Założono ładunki wybuchowe, a na moście żołnierze polscy rozłożyli słomę nasączoną ropą i smołą, zarekwirowaną z pobliskiej spółdzielni. 11 września doszło ponownie do walk. Przyczółka zachodniego mostu broniła 7 i 8 kompania 93 pprez. Około godziny 12.00 artyleria niemiecka ostrzelała okolice mostu i powtórzyła ostrzał o godzinie 14.00. Polacy odparli atak niemieckiej piechoty i czołgów. Tego samego dnia odpalono założone na moście ładunki wybuchowe. W wyniku eksplozji zostało zerwane jedno przęsło, a podpora mostu obniżyła się. Około godziny 18.00 podpalono most. Wieczorem po 19.30 nastąpił kolejny atak Niemców. 13 września 3 batalion 93 pprez. oraz dyon rozp. WBP-M zostały zmuszone do opuszczenia pozycji pod Solcem. Jednym z żołnierzy – obrońców mostu w Kamieniu był Marian Przybylski, mieszkaniec Baby koło Opola Lubelskiego. Po II wojnie światowej przeprawa przez Wiśle w rejonie Kamienia i Solca była uważana za jeden z ważniejszych elementów z punktu widzenia doktryny wojskowej Układu Warszawskiego. Przyczółki mostowe – pozostałość przedwojennego mostu w Kamieniu- przejęło wojsko, które wykorzystywało je do stawiania mostu pontonowego w czasie ćwiczeń. W tym celu w parku podworskim w Kamieniu od 1971 r. jednostka wojskowa z Dęblina umieściła skład barek i pontonów przeprawowych, który został zlikwidowany w 2004 r. Dzisiaj każdy, kto chce przedostać się na drugą stronę Wisły, ma do wyboru dwie możliwości: oczekiwanie na prom w Kłodziu lub podróż w górę rzeki – do Annopola bądź w dół – do Puław, gdzie znajdują się najbliższe mosty. Dzisiaj, po 75 latach, w miejscu starego mostu stanął  nowoczesny obiekt, który rozwiąże bolączki komunikacyjne naszego regionu. Nowy most o stalowej konstrukcji skrzyniowej, z 10 przęsłami,   ma 1004 m długości i 20,22 m szerokości.   Przez niego biegną dwa pasy ruchu o szerokości 3,5 metra każdy, dwa pasy awaryjne po 2,5 m, ścieżka rowerowa o szerokości 4 metrów i 1,5-metrowy chodnik dla pieszych. Koszt budowy mostu na Wiśle w miejscowości Kamień wraz z budową dróg dojazdowych, wynoszący ponad 236 mln zł, sfinansowany został przez województwo lubelskie (66,16 mln zł), województwo mazowieckie (50 mln zł) oraz Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego (120 mln zł) .

 autor Robert Woś

Kesz - to laboratoryjny pojemnik medyczny. Ukryty na środku mostu, na szczycie jego wzniesienia.

Powodzenia.

 

Dodatkowe informacje
Musisz być zalogowany, aby zobaczyć dodatkowe informacje.
Obrazki/zdjęcia
1
2
3
to widzi kesz