Największy na świecie niekomercyjny serwis geocachingowy
GeoŚcieżki - skupiające wiele keszy
Ponad 600 GeoŚcieżek w Polsce!
Pełne statystyki, GPXy, wszystko za darmo!
Powiadomienia mailem o nowych keszach i logach
Centrum Obsługi Geokeszera wybierane przez Społeczność
100% funkcjonalności dostępne bezpłatnie
Przyjazne zasady publikacji keszy
Musisz być zalogowany, by wpisywać się do logu i dokonywać operacji na skrzynce.
stats
Zobacz statystykę skrzynki
REQUIEM FOR THE TOWN (Requiem for the town-garden) - OP6147
Requiem dla miasta... "miasta-ogrodu Włochy".
Właściciel: 52N21E
Zaloguj się, by zobaczyć współrzędne.
Wysokość: 109 m n.p.m.
 Województwo: Polska > mazowieckie
Typ skrzynki: Tradycyjna
Wielkość: Normalna
Status: Zarchiwizowana
Data ukrycia: 16-02-2013
Data utworzenia: 16-02-2013
Data opublikowania: 16-02-2013
Ostatnio zmodyfikowano: 23-06-2013
13x znaleziona
0x nieznaleziona
4 komentarze
watchers 2 obserwatorów
2 odwiedzających
10 x oceniona
Oceniona jako: znakomita
3 x rekomendowana
Skrzynka rekomendowana przez: krusiaa, rubeus, rubin
Musisz się zalogować,
aby zobaczyć współrzędne oraz
mapę lokalizacji skrzynki
Opis PL
Requiem dla miasta... "miasta-ogrodu Włochy".

Miejsce wygląda nieszczególnie. I tak być powinnno. Trudno wymagać wielkiego splendoru od okolic jeszcze do niedawna peryferyjnych, a dziś przechodzących gwałtowny atak febry przemian, który niszczy wszystko, co stare, zastępując je tym, co nowe i w modzie. Nie to, żebym miał coś przeciw owemu nieuchronnemu procesowi, ze wszech stron pożytecznemu dla wielkiego miasta. Tyle, że żal mi dawnej, dziś już zużytej materii tej dzielnicy, która dzień za dniem odchodzi w przeszłość i w niepamięć.
Oto i dom, niegdyś typowy dla tych okolic, wręcz wiejski w charakterze i tchnący ubóstwem. Gdybyśmy cofnęli się w czasie o lat kilkadziesiąt, na ławce obok drzwi siedziałby gospodarz, przyglądający się wieczorami skromnemu życiu ulicy a przed budą wylegiwałby się pies, spoglądający obojętnie na krążące po podwórku kury.
Z penością w latach 20. a może 30 zeszłego wieku tak właśnie było. Długo po wojnie, może w latach 70. do podwórka domu dobudowano mur fabryki. Był to wysoki, betonowy i bardzo ponury mur a od nazwy fabryki także wiało chłodem, jako że przywodziła na myśl wytwory sowieckiego słowotwórstwa: Ponar – Plasomat (po ludzku – fabryka pras automatycznych).
Kiedy byłem w ostatniej klasie szkoły podstawowej (imienia... jakieś tam pisarki, przed wojną – Józefa Piłsudskiego, przy ulicy Cietrzewia, przed wojną – Parkowej) przedstawiciel zakładów pojawił się nie wiedzieć czemu na lekcji i starał się zachęcić uczniów do pracy w fabryce. O ile mi wiadomo, nikt nie skorzystał z propozycji.
Po latach mniej więcej dwudziestu z fabryki pozostały zdewastowane zabudowania, złom i betonowy mur.
Całkiem niedawno, na terenie zakładów powstało nowoczesne osiedle i zaiste próżno dociekać, jakimi krętymi drogami wędrowało prawo własności, od peerelowskiej fabryki do dnia dzisiejszego.
Kiedy opustoszała chatka, stojąca w miejscu, gdzie ulica Szczęsna przechodzi w ulicę Dziupli? – nie umiem powiedzieć. Kto w niej niegdyś mieszkał? – trudno dociec. Kiedy pochłonie ją osiedle, rozrastające się na terenie niegdysiejszej fabryki? – cóż, zapewne niebawem.
Ludzi, którzy w niej niegdyś mieszkali zapewne już od dawna nie ma na tym świecie a ulicą ciągnie wieczorami sznur samochodów, omijających korek na ul. Popularnej (przed wojną Kościuszki), chociaż przy wlocie od Al. Jerozolimskich stoi znak, świadczący jednoznacznie, że droga prowadząca do Szczęsnej i Dziupli powinna być ślepym zaułkiem.
Tak naprawdę, ta skrytka miała się znajdować gdzie indziej. Jeśli pojedziecie w kierunku torów kolejowych i przekroczycie ich pierwszą nitkę ulicą Poronińską, zobaczycie wjazd na nasyp kolejowy, który nie prowadzi do nikąd (odchodzący od ul Budki Szczęśliwickie). Można tam wjechać, a wtedy zobaczycie wspaniałą panoramę miasta i tory ciągnące się znikąd do nikąd. Magiczne miejsce, podobne do tych, jakich opisy znajdziecie, jeśli zainteresują was skrytki PODRÓŻ SENTYMENTALNA I i PODRÓŻ SENTYMENTALNA II.
Proszę, zadbajcie o kamuflaż i logujcie wizyty także na GC.


Summary in English

You are in a very special place where past meets the future. The poor rural house, abandoned decades ago and modern buildings placed in the area that once belonged to the factory of press machines.

The idea of "town-gardens" that would sorround Warsaw developed before the Second World War and todays Włochy district was to be such a "town-garden". After the war commies did not care about such ideas and build the factory. And when communism collapsed the landscape was changed once again by modern residential buildings.
Imagine that you see this place houndred years ago: someone is sitting on the bench near the door of little house, there are hens in the backyard and probably dog sleepeng by the doghouse.
If you go westwards, cross railway (Poronińska str.) and reach Budki Szczęśliwickie str. you will find the deadend way that goes up to railway area. You can climb there and see the romantic landscape similiar to these I described when writing of two other caches: Sentimental Journey I and Sentimental Journey II.
 

Take care of camouflage please. Log your visits on GC too.

Dodatkowe informacje
Musisz być zalogowany, aby zobaczyć dodatkowe informacje.
Obrazki/zdjęcia
Dom - requiem
Pojemnik, którego szukamy
Teren nieistniejąceh fabryki z osiedlem w tle
Logbook wymieniony 28.03.2013.
Wpisy do logu: znaleziona 13x nieznaleziona 0x komentarz 4x Obrazki/zdjęcia 1x Wszystkie wpisy Galeria